Czas na Polish Bowl!

Wielki finał Ligi Futbolu Amerykańskiego odbędzie się w najbliższą sobotę na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Przedmeczowy piknik rozpocznie się o godz. 15:00, a kickoff zaplanowany został na 18:30. O mistrzostwo powalczą Panthers Wrocław, a także Lowlanders Białystok.

Już za kilka miesięcy Panthers Wrocław będą obchodzić swoje piąte urodziny. Włodarze klubu zdołali dokonać rzeczy pozornie niemożliwej i połączyli siły tworzące potęgi: Giants oraz Devils. Drużynie od początku towarzyszyło hasło „time to grow up”. To pozwoliło na skuteczne zwalczenie wzajemnych animozji i zapewniło pełne skupienie na sukcesie sportowym. Na finiszu piątego sezonu, seniorska kadra Panter może pochwalić się niesamowitymi osiągnięciami. Zespół wywalczył miejsce w wielkim finale po raz piąty z rzędu. Pierwsze dwa przyniosły wicemistrzostwa, ale już kolejne kończyły się efektownymi tryumfami wrocławian. Futboliści z Dolnego Śląska są niepokonani od blisko trzech sezonów, co tworzy imponującą serię aż 26 zwycięstw z rzędu. Poprzednie dwa mistrzostwa zdobywali na stadionach w Białymstoku oraz Łodzi. Teraz czas na obronę tytułu przed własną publicznością. Co ciekawe, kiedy ostatnim razem finał zawitał do Wrocławia, górą byli goście. Tym razem również Pantery czeka szalenie trudne zadanie. Przedplayoffowa dezercja Tima Morovicka i Desmonda Coopera sprawia, że zespół będzie musiał radzić sobie grając Polskim składem. Braki i osłabienia są szczególnie widoczne w formacji ofensywnej, która będzie prowadzona przez młodego Jana Wawrzyniaka. Rozgrywającego ochraniać będzie linia ofensywna mocno różniąca się od tej, która zwyciężała w ubiegłorocznym finale. Do tego rolę biegacza przymusowo musiał przejąć nominalny defensor, Mateusz Szefler. Przez całe rozgrywki Pantery zdobywały średnio powyżej 46 punktów w meczu. Taka skuteczność przekładała się na blisko siedem przyłożeń wbitych każdemu z rywali. Półfinałowe starcie z Falcons pokazało, że zbliżenie się do osiągnięć z sezonu regularnego będzie bardzo trudnym zadaniem. Panthers wygrali pewnie, ale w polu punktowym rywala zameldowali się zaledwie czterokrotnie. W Polish Bowl trafią na jeszcze mocniejszą defensywę.

Plan jest jeden, obrona Mistrzostwa. Sezon jest dla nas bardzo ciężki, ale to tylko potęguje głód zwycięstw. Seria 26 wygranych z rzędu jest imponująca, ale nie myślimy o tym. Zawsze najważniejszy jest kolejny mecz. Ogólnopolska atmosfera „bij mistrza”, czyli „bij Panthers” towarzyszy nam od dawna. Nie ukrywam, że lubimy to. Napędza nas to do jeszcze mocniejszych treningów i pracy organizacyjnej. Chcąc być najlepszym musisz liczyć się z tym, że będzie duże grono osób mających inne zdanie. I bardzo dobrze! Znowu możemy sobie i komuś coś udowodnić. Atmosfera w szatni jest świetna, wszyscy są nakręceni i głodni gry w finale. Tylko takich zawodników chcemy mieć w Panthers. Lowlanders to świetny zespół, który w tym roku pokazuje na co go stać. Najlepsze pojedynki tego finału odbędą się na linii wznowienia akcji i to one zadecydują, kto podniesie puchar do góry. My mamy doświadczenie w meczach finałowych ale to Lowlanders postawiłbym w roli faworyta. Omijały ich kontuzje, a w ich składzie wciąż są zawodnicy z USA. Przed półfinałem Szymon Adamczyk powiedział, że jesteśmy trochę jak zranione zwierzę. Zgadzam się z tym, że będąc w takiej sytuacji jesteśmy jeszcze bardziej niebezpieczni. Na pewno pokażemy pazuryMichał Latoś, Panthers Wrocław.

Mijające rozgrywki to już teraz najlepszy sezon w historii Lowlanders Białystok. Ludzie z Nizin po raz pierwszy wywalczyli awans do wielkiego finału, przy czym nie zamierzają zadowalać się wicemistrzostwem. Z Panterami mierzyli się do tej pory siedmiokrotnie i ani razu nie zaznali smaku zwycięstwa. Co ciekawe, aż pięć z tych spotkań było rozgrywanych w stolicy Dolnego Śląska. Również bieżące rozgrywki rozpoczęły się od wrocławsko – białostockiej batalii na Stadionie Olimpijskim. W zimowej i bardzo mroźnej aurze obydwie ekipy zaliczyły wyrównaną pierwszą połowę, a po zmianie stron gospodarze spokojnie zbudowali bezpieczną przewagę. Rozegrany przed kilkoma tygodniami rewanż miał bardzo podobny przebieg. Przed Podlaską publicznością Lowlanders zaliczyli skuteczniejszy występ w ataku, ale goście znowu byli poza zasięgiem. Gospodarzom największy problem sprawiała obrona akcji wszechstronnego Tima Morovicka. Amerykański rozgrywający wielokrotnie kreatywnie rozbijał defensywne ustawienia białostoczan. Lowlanders są wdzięczni niebiosom, że w finale problem z zatrzymaniem Morovicka sam się za nich rozwiązał. Aby ograniczyć margines obronnego błędu klub zainwestował w trenerskie wsparcie i sprowadził doświadczonego szkoleniowca, Giorgio Volpiego. Możemy być pewni, że linia defensywna z Damianem Wesołowski, Danielem Tarnawskim i Mateuszem Szczękiem będzie wywierać nieustanną presję na młodym froncie ataku Panthers. W ofensywie zamierzają postawić na sprawdzoną broń w postaci Mikołaja Pawlaczyka. Pochodzący z Łodzi biegacz udowodnił w półfinale, że znajduje się w znakomitej formie. To on sprawiał Jastrzębiom największe problemy. Ludzie z Nizin wiedzą jak bardzo osłabieni są Panthers i zdają sobie sprawę, że podobna okazja do wywalczenia mistrzostwa może się nie powtórzyć. Ich forma oraz motywacja są gwarantem doskonałego widowiska w Polish Bowl.

Sobotnia wygrana była dla naszego klubu historycznym osiągnięciem, jednak to nie sprawia że spoczywamy na laurach. Spełniliśmy plan minimum, a teraz pora pokazać, że potrafimy walczyć o najwyższe trofea. Podchodzimy do finału w pełni skupieni, bo wiemy jaka jest stawka. Z meczu na mecz się rozkręcamy i najlepszą formę zaprezentujemy w Polish Bowl! Do Wrocławia na pewno jedziemy walczyć o złoto i na boisku damy z siebie wszystko, żeby ten mecz wygrać. Panthers są solidną drużyną i zapowiada się zacięte starcie. Myślę, że nie zabraknie efektownych akcji, ale liczę że po ostatnim gwizdku, to my będziemy świętować zwycięstwo. Brak importów jest obecnie największym problemem naszego rywala i to bym określił jako słaby punkt. O ile na większości pozycji mają solidnych zmienników, to nikt im nie zastąpi Morovicka. To on sprawiał nam najwięcej problemów i wyciągał Panthers z opresji w trudnych momentach dając im możliwość spokojnej gryTomasz Zubrycki, Lowlanders Białystok.

Program imprezy:

🏈15.00 Start pikniku przed stadionem
– festiwal foodtrucków
– strefa małego kibica
– stoiska z gadżetami LFA oraz drużyn

🏈18:00 spektakularna i uroczysta ceremonia otwarcia Polish Bowl
– efektowne wyjście zawodników
– odśpiewanie Hymnu Polski
– rzut monetą

🏈18:30 rozpoczęcie meczu
– widowisko sportowe na najwyższym poziomie
– w przerwie spotkania Half Time Show
– występ Mariusza Dyby
– pokaz Wild Cats Cheerleaders
– konkursy z nagrodami

Bilety dostępne na: http://ligafa.ticketik.pl/#!/Wydarzenie/1131

 

autor: Dawid Biały

Leave a Reply