Aktualności, Futbol amerykański

Wieczornym meczem finałowym zakończyły się zmagania futbolowe na The World Games. Złotymi medalistami zostali Francuzi, którzy pokonali Niemców 14:6. Podium światowych igrzysk uzupełnili Amerykanie, którzy kilka godzin wcześniej – nie bez trudów – uporali się z Polską 14:7.

Niemcy w pierwszej kwarcie zaprezentowali to, co kibice lubią najbardziej. Wykonali aż 63-jardową akcję podaniową, zwieńczoną przyłożeniem Kwame Oforiego. Niesprzyjające warunki atmosferyczne spowodowały jednak, że nie udało się podwyższyć kopnięciem i nasi zachodni sąsiedzi pozostali na 6-punktowym prowadzeniu. Francuzi przebudzili się po zmianie stron. Do pola punktowego bardzo przybliżył ich Kevin Mwamba, który był bliski przyłożenia, lecz na 9 jardów przed endzone zatrzymał go jeden z defensorów z Niemiec. Nie minęło jednak wiele czasu, a Francuzi mogli cieszyć się z wyrównania stanu rywalizacji. Na listę punktujących wpisał się Robin Sebeille. Podwyższenie nie przyszło drużynie znad Sekwany łatwo. Sędziowie w sumie cofnęli ich o 10 jardów, lecz nie stanowiło to większego problemu dla Jeffersona Alexandre’a, który posyłając futbolówkę między słupy wyprowadził swój zespół na minimalne prowadzenie, które utrzymało się do końca pierwszej połowy.

Ulewny deszcz nie ustawał, oznaczało to spore problemy z grą podaniową, a co za tym idzie, nie oglądaliśmy już tak wielu efektownych zagrań. Oba zespoły z konieczności musiały nastawić się na grę dołem, a to nie przynosiło zamierzonych rezultatów. Francja mając jednopunktowe prowadzenie nie musiała spieszyć się z rozgrywaniem akcji, a Niemcy nie umieli poważnie zagrozić ich defensywie. Na niewiele ponad trzy minuty przed końcem czasu będący w ataku nasi zachodni sąsiedzi dopuścili do fumble i stracili futbolówkę na rzecz rywali. Gdy na zegarze mieliśmy 2 minuty do końcowego gwizdka, krótką akcją biegową prowadzenie Francuzów podwyższył Stephen Yempo. Podwyższenie Alexandre’a raczej ostatecznie pogrzebało szanse Niemców na odrobienie straty wynoszącej już wówczas 8 „oczek”. Musieli się oni spieszyć, co nie okazało się dobrym wyborem. Po zaledwie kilkudziesięciu sekundach próba dalekiego podania Paula Zimmermanna trafiła wprost w ręce Sebastiena Sejeana, co okazało się już „gwoździem do trumny” reprezentantów Niemiec, muszących przełknąć gorycz porażki z zespołem, który w półfinale rozbił Biało-czerwonych aż 28:2.

Niemcy vs. Francja - TWG

autor: Mariusz Kańkowski

Share

Zostaw komentarz