Green Ducks Radom triumfują na inaugurację LFA2

Rywalizacja w Lidze Futbolu Amerykańskiego od ostatniego weekendu odbywa się już na dwóch poziomach rozgrywkowych. W pierwszym w historii meczu LFA2 Green Ducks Radom pokonali na własnym obiekcie Tytanów Lublin 24:8.

„Zielone Kaczory” nie były uznawane za wielkiego faworyta tego starcia, a mimo to, świetnie poradziły sobie na inaugurację nowego sezonu. Szczelna defensywa, w której brylował między innymi Łukasz Michalski, mogący pochwalić się sackiem na rozgrywającym, nie pozwalała na wiele atakowi gości, a formacja ofensywna wystarczająco dobrze wywiązała się ze swojego zadania. Radomianie wyszli na prowadzenie w drugiej kwarcie, kiedy to podanie Ernesta Seweryna w spektakularny sposób złapał w polu punktowym Michał Podkowa. Helmet catch skrzydłowego gospodarzy dał im pierwsze przyłożenie, którego nie udało się podwyższyć. Green Ducks błyskawicznie zadali rywalom drugi cios. Błędu przy wykopie piłki dopuściła się formacja specjalna przyjezdnych, wobec czego ponownie w ofensywie znaleźli się gracze z Mazowsza. Sukcesywnie w kilku próbach przesuwali się w stronę endzone’u, aż jednojardowy bieg Błażeja Patynowskiego dał im kolejne sześć punktów, ponownie nie podwyższone za dwa.

Trzecia kwarta przyniosła gospodarzom kolejny touchdown. Tym razem w endzone zameldował się po akcji biegowej Łukasz Rylski, który po chwili nie zdołał podwyższyć za dwa punkty. Ostatnia odsłona zaczęła się od premierowego przyłożenia gości. Michał Malinowski złapał w polu punktowym podanie Mateusza Majewskiego i strata została nieco zmniejszona, również dzięki udanemu dwupunktowemu podwyższeniu Michała Kramarza. Green Ducks mieli jednak grę pod kontrolą i potrafili wykorzystywać błędy przeciwnika. Adam Kurasiewicz najpierw zaliczył sack na rozgrywającym przyjezdnych, a niedługo później przechwycił jego podanie i po przebiegnięciu dokładnie połowy boiska, ustalił rezultat spotkania. W końcówce interception miał także Przemysław Odzimek, ostatecznie grzebiąc nadzieje Tytanów na korzystny rezultat.

Leave a Reply