Królowie kontra Mistrzowie

Czwarta kolejka Ligi Futbolu Amerykańskiego rozpocznie się w sobotę o godz. 13:00 na krakowskim Stadionie WKS Wawel. Miejscowi Kings podejmą Panthers Wrocław.

Dwa zwycięstwa na otwarcie rozgrywek, a do tego statystycznie najskuteczniejsza obrona w LFA. Kings mają uzasadnione powody do zadowolenia. W nowej futbolowej rzeczywistości wszystko układa się po ich myśli. Na dzień dobry zaskoczyli Warsaw Sharks, a w drugim meczu bez najmniejszych problemów zdominowali Wilki Łódzkie. Imponują ofensywną oraz defensywną egzekucją zagrywek i nieprzypadkowo uznawani są za największych faworytów do końcowego zwycięstwa w grupie C. Sobotnie starcie będzie dla nich drugim meczem z rywalem spoza swojej dywizji. Będą mieli okazję przekonać się, jak ich aktualna dyspozycja prezentuje się na tle Mistrza Polski, Panthers Wrocław. Królowie jeszcze nigdy nie mierzyli się z Panterami, ale nie ulega wątpliwości, że to futboliści z Dolnego Śląska będą faworytami. Mimo to Kings podchodzą do sobotniego starcia z dużym optymizmem. Ewentualna porażka w żaden sposób nie pogarsza ich sytuacji, a mecz daje unikatową możliwość konfrontacji z klubem będącym wzorem modelowego rozwoju. Sobotnie starcie da odpowiedź na pytanie czy reprezentanci Krakowa w wyraźny sposób zbliżają się do futbolowej elity.

Tygodniową przerwę przeznaczyliśmy na przygotowanie taktyczne. Nasi trenerzy, jak i zawodnicy spędzili ogromną ilość czasu na hudl’u, abyśmy mogli być gotowi na to, co zaprezentują aktualni mistrzowie. Spodziewamy się największego wyzwania w tym sezonie. Po Panterach nie można spodziewać się niczego innego. To profesjonalna organizacja, która należycie przygotowuje się do każdego swojego spotkania. My również jesteśmy bardzo skrupulatni pod tym względem. Wierzymy, że uda się zaskoczyć Pantery podczas ich wizyty w mieście królów – Patryk Jakubiec, Kraków Kings.

Pantery rozpoczęły sezon w doskonałym stylu. Choć nie obyło się bez małych problemów, szczególnie w pierwszych połowach meczów, to finalnie mają na swoim koncie trzy pewne wygrane z najgroźniejszymi rywalami. Lowlanders, Falcons i Seahawks zdołali wbić ekipie z Wrocławia po dwa przyłożenia, ale to zdecydowanie zbyt mało, aby zagrozić obrońcom tytułu mistrzowskiego. Wszystko wskazuje na to, że wywalczenie prawa do organizacji półfinału rozgrywek będzie dla Panthers formalnością. Wrocławianie skupiają się na ogrywaniu drużyny rezerw, która w ubiegły weekend wysoko zwyciężyła w debiucie w lidze czeskiej. Do tego uważnie obserwują rywali w CEFL Championship. Mecz z Kings będzie dla nich ostatnim testem przed kluczowym wyjazdem do Innsbrucka na pucharowe starcie ze SWARCO Tirol Raiders. Batalia z Austriakami zaplanowana jest na 28 kwietnia i z pewnością już teraz elektryzuje każdą Panterę. Rywalizacja ligowa schodzi więc dla futbolistów z dolnego śląska na nieco dalszy plan. Kibice mogą spodziewać się występu szerokiego składu, mającego zadbać o szybkie i możliwie najbardziej bezproblemowe rozstrzygnięcie meczu.

We Wrocławiu od początku sezonu dużo się dzieje. Na boisku możemy zauważyć wiele nowych, młodych twarzy. Kilku weteranów odeszło i co najważniejsze zakontraktowaliśmy nowego koordynatora defensywy. Przekłada się to na nową jakość gry w obronie. Zupełnie odmienny styl zagrywek powoduje, że ciągle jesteśmy w trakcie budowania wymarzonej formy. Każdy z nas uczy się w tym roku czegoś nowego. Pomimo passy zwycięstw, nikt z nas nie jest do końca zadowolony. Wiemy, że stać nas na więcej, a ostateczny sprawdzian ciągle przed nami. Kings w tym roku dobrze przepracowali offseason. Jest to dobra drużyna, w której widać wiele talentu, jednak wątpię aby mogli nas czymś zaskoczyć. Oglądaliśmy ich mecze, analizowaliśmy zagrywki. Nie będzie niespodzianki. To jeszcze nie jest ten poziom. Starannie przygotowujemy się na każdego przeciwnika i tak też będzie w tym przypadku. Nie lekceważymy nikogo. Spodziewamy się determinacji i chęci zwycięstwa ze strony Krakowa. Każdy chce pokonać mistrza. Motywuje nas to do jeszcze cięższej pracy i przypomina, aby zawsze dawać z siebie 100%,. Nawet gdy przeciwnik jest potencjalnie słabszy. Będziemy chcieli udowodnić naszą siłę – Adam Lary, Panthers Wrocław.

autor: Dawid Biały

Leave a Reply