Mocna końcówka Wilków

W sobotę o godz. 17:00 na łódzkim stadionie przy ul. Minerskiej odbędzie się mecz Ligi Futbolu Amerykańskiego. Wilki zmierzą się z Rhinos Wyszków.

Choć rozgrywki nie ułożyły się po myśli reprezentantów województwa łódzkiego, to klub nawet na moment nie stracił nadziei na utrzymanie. Pomimo plagi kontuzji, trudnego terminarza i oraz nagromadzenia wielu nieszczęśliwych zbiegów okoliczności, Wilki zdołały udowodnić, że grają do końca. W miniony weekend wybrały się do Poznania, by zrewanżować się Patriotom za porażkę na własnym terenie. Mecz od początku układał się po ich myśli. Wielką wszechstronność pokazywał Dexter Russell, a kilku innych zawodników zagrało zarówno w ataku, jak i w obronie. Choć końcówka spotkania należała do gospodarzy, to Wilki zdołały w dogrywce przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Wygrana nie pozwoliła im na ucieczkę z ostatniego miejsca w grupie C, ale bardzo mocno oddaliła wizję spadku do LFA2. Zgarnięcie kompletu punktów sprawia, że teraz Wilki mają pełną kontrolę nad swoją przyszłością. Sobotnia wygrana z Rhinos zagwarantuje im utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Trudno o lepszą motywację.

W Poznaniu udało się wygrać, mimo że przebieg spotkania momentami był dramatyczny. Początek wreszcie wyszedł tak jak powinien i Wilki zagrały futbol jaki grać potrafią. Zupełnie niepotrzebnie w dalszej części gry daliśmy się dogonić i ostatecznie zwycięstwo osiągnęliśmy dopiero w dogrywce. Wygrana oczywiście bardzo cieszy, ale nadal nie było to, do końca to na co nas stać. Ciężko powiedzieć co sprawiło, że tym razem wygraliśmy, myślę, że było nas stać od początku na wygranie wielu spotkań, ale przegraliśmy je głównie z powodu naszych błędów, bądź naszej gry zdecydowanie poniżej możliwości jakimi dysponujemy. Utrudniły nam to też kontuzje wielu kluczowych zawodników w pierwszych meczach, ale to oczywiście żadne tłumaczenie. O sile zespołu stanowią również zmiennicy i ich forma. Teraz jednak już czasu nie cofniemy i musimy się skupić nad meczem, który jest przed nami. Rhinos faktycznie rozgrywają bardzo dobry sezon i uplasowali się na pozycji lidera w swojej grupie, ale tak jak zawsze takie kalkulacje dla Wilków nie mają żadnego znaczenia. Jest to kolejny przeciwnik na naszej drodze i nie mam żadnych wątpliwości, że jeśli będziemy skupieni i zagramy tak, jak naprawdę umiemy, to ostatni mecz na własnym stadionie z pewnością przyniesie nam zwycięstwo Bartłomiej Knap, Wilki Łódzkie.

Nosorożce grają swoje i skutecznie zaskakują kolejnych rywali. Są jedyną drużyną w LFA1, której zostały do rozegrania jeszcze dwa spotkania, a mimo to wciąż plasują się na pozycji lidera grupy B. Wyjeżdżając do Łodzi spróbują przełamać niechlubną serię konsekwentnie utrwalaną przez wszystkich rywali ze swojej dywizji. Żaden z nich nie pokonał jeszcze reprezentanta grupy C, a sobotnie starcie będzie ostatnią taką okazją. Rhinos mają na swoim koncie dwie porażki, ale wydarzyły się one, kiedy reprezentanci Wyszkowa musieli sobie radzić z ograniczonym amerykańskim wsparciem. Jeżeli zdołają skutecznie rozegrać końcówkę sezonu, to zaliczą zdecydowanie najlepszy rok w historii klubu. To musi budzić respekt, szczególnie biorąc pod uwagę wszystkie turbulencje, jakie stawały na ich drodze. Dodatkowo, zwyciężając w Łodzi mogą dać korespondencyjną, dodatkową szansę na utrzymanie swoim grupowym rywalom, Angels Toruń. W sobotę przekonamy się, czy reprezentaci drugiej dywizji obronią honor w międzygrupowych pojedynkach.

Nasze podejście do treningów pozostaje bez zmian. Przed oczami mamy tylko najbliższe spotkanie i korzystny rezultat. Leczymy trochę kontuzji i parę osób nie wystąpi w ten weekend. Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, co możemy w tym roku osiągnąć, więc dajemy z siebie maksimum. Wilki mają wszechstronnych zawodników, ich rozgrywający zagrał również w defensywie, natomiast import na wielu pozycjach. Musimy być gotowi na tego typu roszady. Wilki walczą o pozostanie w grupie C, więc na pewno zostawią wiele serca i potu na boisku. Będą mocno zmotywowani żeby nie grać w LFA2 za rok, ale my jesteśmy jeszcze bardziej nakręceni żeby pojawić się w playoffachDaniel Krawiec, Rhinos Wyszków.

autor: Dawid Biały

Leave a Reply