MVP 2. kolejki LFA1

Drugi weekend futbolowych zmagań w 2018 roku przyniósł kolejne emocje i widowiskowe występy. Ponownie do tytułu MVP aspirowało wielu zawodników, a my postawiliśmy tym razem na zawodnika Kraków Kings.

Wybór nie był w tym tygodniu łatwy, ponieważ ze świetnej strony pokazało się choćby aż trzech rozgrywających. Zarówno Timothy Morovick, jak i DeAndre Williams mieli ogromny wkład w zwycięstwa odpowiednio Panthers Wrocław i Silesia Rebels, jednak naszym zdaniem prawdziwą gwiazdą 2. kolejki okazał się Filip Mościcki. „Królowie” z Krakowa pokazali, że można wygrywać mecze z wymagającym rywalem nie posiadając w swoich szeregach gracza futbolowo wychowanego w Stanach Zjednoczonych. Reprezentant Polski pokazał się ze znacznie lepszej strony, niż jego amerykański odpowiednik w szeregach Warsaw Sharks. Pokazał, że na nasze warunki jest rozgrywającym kompletnym – potrafił posłać zarówno dalekie podanie, jak i zaimponować akcjami biegowymi. Świetny występ potwierdził dwoma przyłożeniami i to w dużej mierze niemu Kings zawdzięczają udany rewanż za ubiegłoroczny finał PLFA1.

Nasi czytelnicy natomiast swojego MVP wskazali w szeregach Seahawks Gdynia. Starcie Lowlanders Białystok z „Jastrzębiami” nie obfitowało w spektakularne akcje ofensywne, lecz słusznie doceniony został kunszt defensywny wicemistrzów naszego kraju, który pozwolił im wyszarpać cenne zwycięstwo. Tytuł najbardziej wartościowego gracza 2. serii gier LFA1 według czytelników Halftime.pl wędruje więc do Arkadiusza Cieśloka, który zebrał więcej głosów niż MVP pozostałych spotkań – Damian Waszczyk, Filip Mościcki i Grzegorz Dominik.

Leave a Reply