Ostatnie formalności wzmocnionych Królów

W sobotę o godz. 16:00 na krakowskim stadionie WKS Wawel odbędzie się ostatni domowy mecz Kings w bieżących rozgrywkach. Królowie zmierzą się z Silesia Rebels.

Królewskie statystyki robią wielkie wrażenie. Reprezentanci Krakowa mogą pochwalić się najskuteczniejszym atakiem oraz najlepszą obroną spośród wszystkich klubów grających w grupach B i C. Druga najlepsza defensywa w Lidze Futbolu Amerykańskiego ustępuje statystycznie jedynie niepokonanym Panthers Wrocław. Królowie tracą średnio zaledwie dwa przyłożenia w meczu, a ostatnie trzy starcia zwyciężali osiągając przewagę aktywującą „mercy rule”. Choć teoretycznie mogą jeszcze spaść z fotela lidera grupy, to w praktyce jest to bardzo mało prawdopodobne. W sezonie zasadniczym zostały im rewanże z Rebels i Patriotami. Jedna wygrana przesądza sprawę, a nawet dwie wysokie porażki nie przekreślają szans na awans do rundy dzikich kart. To pokazuje w jak komfortowym położeniu znaleźli się Kings. Dodatkowo w mijającym tygodniu klub ogłosił informację o pozyskaniu nowego sponsora głównego, którym została firma SG Digital która jest częścią Scientific Games. Królowie automatycznie wskakują na jeszcze wyższy poziom organizacyjny i, co w pełni naturalne, poważnie myślą o awansie do najsilniejszej w LFA grupy A. W końcówce sezonu zasadniczego zamierzają kontynuować dominację i dopełnić ostatnie formalności.

Zawsze gramy na 100% i nie lekceważymy przeciwników niezależnie od tego, które miejsce w tabeli zajmują. Z drugiej strony jeżeli przebieg spotkania będzie pozwalał na wpuszczenie zmienników na pewno to zrobimy. Sezon zasadniczy powoli dobiega końca i wielu naszych zawodników boryka się z mniejszymi lub większymi kontuzjami, więc odpoczynek jest teraz na wagę złota. Gracze drugiego planu też muszą zdobywać doświadczenie boiskowe, a najlepiej pozyskiwać je na meczach ligowych. Rebels już nieraz pokazali, że lekceważenie ich to zły pomysł. Chłopaki borykają się z wieloma kontuzjami i to jest główny powód ich słabszej gry w tym sezonie, lecz jestem pewny, że do tego meczu będą lepiej przygotowani, niż do naszego poprzedniego starcia. Zdecydowanie nie spodziewam się łatwego meczuFilip Świechowicz, Kraków Kings.

Rebelianci byli na pewnym etapie sezonu jego największą rewelacją. Zaliczali się obok Panthers do wąskiego grona niepokonanych klubów i pewnie prowadzili w swojej grupie. Zarówno ofensywa, jak i defensywa działały na pełnych obrotach, a efektowna wygrana nad Patriotami dodatkowo nakręciła zawodników oraz kibiców. Niestety, nadszedł moment, kiedy Rebels dopadła plaga kontuzji, która skutecznie ograniczyła siłę zespołu. Udało się jeszcze pokonać na wyjeździe Olsztyn Lakers, ale już w starciach z Kings oraz w rewanżu z Patriotami, Silesia musiała uznać wyższość rywali. Królowie zwyciężyli wysoko i pewnie, praktycznie zapewniając sobie pierwsze miejsce i awans do rundy dzikich kart. Z drugiej strony Patrioci zdołali się zrewanżować za sromotną klęskę z początku rozgrywek. Na szczęście dla Rebels odrobili małych punktów w bezpośredniej rywalizacji, a to sprawia, że w końcowym układzie tabeli Silesia najprawdopodobniej zdoła utrzymać wyższą pozycję. Pomimo niezłego startu Rebelianci kończą rozgrywki nieco poniżej oczekiwań. Humory z całą pewnością poprawiłaby im wyjazdowa wygrana w Krakowie. Biorąc pod uwagę, że mają w perspektywie kilkumiesięczną przerwę od ligowych zmagań, to o brak motywacji z pewnością nie muszą się martwić.

Dla nas ten sezon to od samego początku był walką z przeciwnościami. Już w okresie przygotowawczym z różnych względów (kontuzje, emerytura sportowa, emigracja) straciliśmy kilka osób, które były starterami przed rokiem. Do tego w trakcie sezonu doszła strata rozgrywającego, a także kilku kolejnych podstawowych graczy. Pomimo tych wszystkich osłabień duch zespołu nie złamał się. Udało się nam przemeblować ofensywę, ale niestety jak na razie wystarczyło tylko na Lakers. Mam nadzieję że uda nam się jeszcze czymś zaskoczyć w ostatnim meczu. Wiemy już że nie będziemy w stanie osiągnąć celu sportowego, jaki sobie założyliśmy na ten sezon. Jednak dużo się nauczyliśmy i mam nadzieję że zaprocentuje to w przyszłości. Od czasu naszej ostatniej wygranej z Kings na ich terenie, zrobili ogromny postęp, sportowo jak i organizacyjnie. Mimo braku możliwości awansu w Krakowie nie zamierzamy oddać boiska bez walki. Jedziemy tam aby zaprezentować się z jak najlepszej strony i być może sprawić niespodziankęJan Trojniak, Silesia Rebels.

autor: Dawid Biały

Leave a Reply