Patrioci liczą na kolejny tryumf

W niedzielę o godz. 15:00 na poznańskim stadionie POSIR Golęcin odbędzie się ostatni mecz dwunastej kolejki Ligi Futbolu Amerykańskiego. Patrioci zmierzą się z Wilkami Łódzkimi.

Futboliści z serca Wielkopolski nie przestają zaskakiwać. Będąc beniaminkiem na najwyższym poziomie rozgrywkowym Ligi Futbolu Amerykańskiego płacą frycowe, ale z drugiej strony błyskawicznie wyciągają wnioski ze swoich błędów i z meczu na mecz prezentują wyższą formę. W domowym starciu z Rebels rozegrali jeden z najlepszych pojedynków w swojej i historii i zdołali pokonać zdecydowanie bardziej doświadczonego rywala. Choć Rebelianci przyjechali do Poznania w osłabionym składzie, to i tak wygrana nad nimi prezentuje wielką wartość. Patrioci nie zdołali odrobić strat z pierwszego spotkania, ale wciąż zachowują szanse awansu na drugie miejsce w silnej grupie C. Na własnym terenie odczuwają w tym sezonie tylko i wyłącznie smak zwycięstwa i mają nadzieję, że tak pozostanie do samego końca rozgrywek. W meczu wyjazdowym zdołali zaskoczyć Wilki za sprawą bardzo skutecznej ofensywy. Liczą, że tym razem uda się odnieść równie okazały tryumf.

Mecz z Rebels był bardzo ciężki. Byliśmy na to przygotowani i wykonaliśmy swoje zadanie. Nasze zaangażowanie wystarczało na przeciwników, ale uważam że mamy dużo większy potencjał niż się wszystkim wydaje i możemy grać jeszcze lepiej. Zarówno w obronie jak i w ataku. Przed nami mecze z Wilkami i Kings przed własną publicznością. Chcemy je wygrać i dać radość kibicom! To jest nasz cel. Myślę że jako drużyna, która w zeszłym roku grała w PLFA2 zrobiliśmy ogromny postęp. Wielu wciąż nas lekceważy, ale traktujemy to jako dodatkową motywację. Beniaminek, który wygrywa z drużynami grającymi od kilku lat w 1 lidze? To daje do myślenia. Wilki walczą o utrzymanie. Będą dużo bardziej zdeterminowani i groźniejsi niż w Łodzi. Bardzo ciężko jest wygrać z drużyną dwa razy, tym bardziej, że ta ma „nóż na gardle”. Myślę że futboliści z Łodzi się nie poddadzą i będą chcieli wygrać. Jesteśmy gotowi na ciężką, fizyczna grę. Oni muszą zwyciężyć, my natomiast chcemy po raz kolejny udowodnić, że nie jesteśmy tu przez przypadek, Mecz zapowiada się więc bardzo ciekawiePrzemek Szukała, Patrioci Poznań.

Wilki mają dwa mecze, aby wybronić się przed spadkiem do LFA2. Na tym etapie sezonu zasadniczego jest już pewne, że do końca rozgrywek toczyć będą korespondencyjną batalię z Angels Toruń. Obydwie ekipy nie zaznały jeszcze smaku zwycięstwa w Lidze Futbolu Amerykańskiego. Wilki czeka wyjazd do Poznania, a także domowe starcie z liderującymi grupie B, Wyszków Rhinos. Angels zagrają w Warszawie z Sharks, a następnie na własnym terenie z Olsztyn Lakers. Końcowe rozstrzygnięcia w tych spotkaniach będą miały decydujący wpływ na układ dolnej części ligowej tabeli. Ze względu na nieco słabszy bilans małych punktów w gorszej sytuacji są Wilki i to one są najbardziej zmotywowane, aby zademonstrować mocny finisz. W pierwszym starciu z Patriotami zdobyły niemal połowę punktów zgromadzonych przez całe rozgrywki. Do tego mogą pochwalić się statystycznie nieco lepszą defensywą. To z pewnością daje im dodatkową nadzieję. Wilki zapowiadają walkę o wygraną.

Pomimo, iż Patrioci faktycznie są na fali zwycięstw, to na pewno są w naszym zasięgu. Poprzedni mecz przegraliśmy przez własne błędy i nie mamy zamiaru popełniać ich ponownie. Bye week niewiele zmienił w naszym składzie, niestety mieliśmy pecha w tym roku i już w pierwszych meczach odpadło nam przez kontuzje wielu podstawowych zawodników. Dziury są łatane nowymi graczami, którzy z meczu na mecz mają więcej doświadczenia i czują się lepiej na boisku. W Poznaniu wystąpimy w najmocniejszym możliwym na chwile obecną składzie i zdecydowanie jedziemy tam po komplet punktówBartłomiej Knap, Wilki Łódzkie.

autor: Dawid Biały

Leave a Reply