Paweł Woźniak – Newblood

Nazywam się Paweł Woźniak, mam 21 lat i od ponad roku interesuję się futbolem amerykańskim. Gram również w Kraków Kings, a swój pierwszy sezon rozegrałem w krakowskiej drużynie B i razem z nimi zdobyłem mistrzostwo LFA9. Odkąd pamiętam, dość łatwo przychodziło mi pisanie różnego rodzaju tekstów. Dużo czytam, to coś co bardzo lubię poza sportem, więc można powiedzieć, że ze słowem pisanym jestem obyty. Nie mam żadnego wyższego wykształcenia w tym kierunku, ale ciągle się dokształcam we własnym zakresie i pracuje nad moim pisarskim warsztatem. Gdy zobaczyłem ogłoszenie portalu halftime.pl nie zastanawiałem się zbyt długo. Wiedziałem, że możliwość pisania na dość duży portal o tematyce futbolu, to dla mnie spora szansa na zyskanie cennego doświadczenia oraz możliwość połączenia dwóch rzeczy, którymi się pasjonuję.

Jak to się w ogóle zaczęło?

W dalszej części tego tekstu chciałbym pokazać Wam jak z mojej strony, czyli osoby, która nigdy nie interesowała się futbolem, wygląda rozwój tego sportu w Polsce. Może zacznę od tego w jaki sposób w ogóle zainteresowałem się tą dość niecodzienną dyscypliną. Odpowiedź może dla niektórych być dość śmieszna. Otóż oglądając jakieś głupie filmiki na Instagramie, zobaczyłem po prostu gościa w kasku łapiącego jajowatą piłkę i to jedną ręką. Zaciekawiło mnie to, obejrzałem jeszcze kilka (albo kilkanaście) podobnych filmików przed pójściem spać, a na drugi dzień sprawdziłem czy być może w Krakowie jest jakaś grupa, która amatorsko gra w ten sport. Wierzcie lub nie, ale w ogóle nie spodziewałem się tak rozbudowanej ligi i tak wielu drużyn w Polsce. Akurat Kings mieli datę rekrutacji, która mi odpowiadała, więc z lekkim uczuciem niepokoju poszedłem sprawdzić z czym to się je. Wtedy nie wiedziałem nawet jakie są pozycje na boisku, nie mówiąc już o jakiejkolwiek wiedzy na temat przebiegu meczu. Rekrutacja odbyła się we wrześniu i do końca roku trenowaliśmy wraz z doświadczonymi już zawodnikami. W styczniu utworzona została drużyna B w której kontynuowałem swoje treningi.

Drużyna = rodzina

Właśnie takie hasło towarzyszy mi od początku mojej przygody z futbolem. Uważam, że tylko drużyna, w której jest ta magiczna więź między zawodnikami, będzie w stanie powalczyć z najlepszymi. Już na samym początku moich treningów bardzo ucieszył mnie fakt, jak chętni do pomocy byli bardziej doświadczeni zawodnicy oraz trenerzy. W drużynie poznałem też wielu gości z którymi mam nadzieję utrzymam kontakt do końca życia i to właśnie fakt, że byliśmy ze sobą tak blisko, sprawiał, że zwycięstwa smakowały jeszcze lepiej. Wiadomo, że zawsze będzie istniał podział na offence i deffence, jednak kiedy przychodzi co do czego, gramy jako jedna drużyna. Uważam, że ta więź z zawodnikami oraz trenerami jest jedną z rzeczy, która sprawiła, że pokochałem ten sport i przetrwałem swój pierwszy sezon. Uwierzcie mi, że dla „świeżaka” takie przyjęcie to skarb i mam nadzieję, że w innych drużynach jest podobnie, bo to na pewno pomoże w zdobywaniu nowych zawodników chętnych do gry.

Rozwój LFA

Swoją „karierę sportową” zacząłem akurat, gdy doszło w Polsce do podziału na dwie ligi – LFA oraz PLFA. Nie ukrywam, dla kogoś kto dopiero poznawał ten sport, nie było to zbyt ciekawe doświadczenie. Świadomość, że dyscyplina, którą kochasz oraz trenujesz nie ma nawet swojego oficjalnego związku mogła trochę odstraszać. Jednak nie to było najważniejsze. Wierzę, że LFA jest mocniejsze marketingowo i wiem, że to pomoże w utworzeniu prawdziwego Związku Futbolu Amerykańskiego w Polsce, który tylko przyczyni się do rozwoju tej dyscypliny. Promocja tak niecodziennego sportu jak futbol może być trudna, także powinniśmy wszyscy docenić pracę, jaką niektórzy wkładają w rozwój tej dyscypliny. Jako „nowy zawodnik” mogę śmiało powiedzieć, że nowo powstała liga, zrobiła bardzo duży krok do przodu w swoim pierwszym sezonie, a przecież to dopiero początek.

Futbol dla każdego

Ta teza również mi towarzyszy od początków moich treningów. Odkąd pamiętam, słyszałem, że futbol jest dla każdego. Jesteś chudy i szybki? Super, mamy dla Ciebie miejsce. Jesteś silny i lubisz mocno uderzyć? Super, mamy dla Ciebie miejsce! Jesteś gruby? Super, dla Ciebie też znajdzie się odpowiednie miejsce!!! 😉 Serio, nie ważne czy kiedykolwiek miałeś styczność z jakimkolwiek sportem czy być może trenujesz na siłowni od kilku lat. W Polsce, zawsze się znajdzie miejsce dla każdego, pod warunkiem, że wykażesz chęci do gry oraz rozwoju. Treningi możesz zacząć w praktycznie każdym wieku. Jeśli miasto w którym mieszkasz, posiada drużynę B, tym lepiej dla Ciebie. Będziesz mieć okazję, żeby zaznajomić się z tym sportem i zdecydować czy Ci się podoba czy może jednak nie. I to jest właśnie fajne, ponieważ dobrze wiemy, żeby osiągnąć jakikolwiek sukces w popularnych dyscyplinach trzeba trenować od małego. Tutaj, można zacząć w wieku 19/20 lat (a nawet i później :o!) i mimo to osiągać sukcesy.

Podsumowanie

Jako „świeżak”, który ma za sobą dopiero rozegrany sezon w LFA9, muszę przyznać – futbol amerykański rozwija się w Polsce w zastraszającym tempie. Pozyskiwanie nowych sponsorów, rozwój ligi oraz zaangażowanie drużyn to coś co wróży dobrze tej dyscyplinie. To wspaniałe uczucie być częścią „czegoś większego”, czy to jako zawodnik czy też kibic. Ja już nie mogę doczekać się nadchodzącego sezonu!

Zapraszam również do zapoznania się z moimi dotychczasowymi artykułami.

Paweł Woźniak

Leave a Reply