Seahawks nie przemęczali się przed meczem w pucharach, spokojne zwycięstwo nad Angels

Wicemistrzowie Polski, Seahawks Gdynia zgodnie z planem rozbili na wyjeździe ekipę Angels Toruń 42:0. Przyjezdni nie mieli najmniejszych problemów z odniesieniem zwycięstwa, pozwalając jednocześnie kluczowym graczom na odpoczynek przed starciem z Budapest Cawbells w CEFL Cup.

Pierwszy cios zadany gospodarzom przez „Jastrzębie”, bolał gospodarzy tym bardziej, że zadał go wychowanek Angels, Jakub Mazan. Za jeden punkt podwyższył Przemysław Portalski. Nie minęło wiele czasu, a „Anioły” popełniły błąd przy puncie, co brutalnie wykorzystali Seahawks. Akcję podaniową sfinalizował Paweł Fabich. W drugiej kwarcie przyjezdni dorzucili kolejnych 14 punktów do swojego dorobku. Najpierw skutecznym 20-jardowym biegiem popisał się Szymon Syposz, a kilka chwil później w endzone zameldował się również Dariusz Pepliński. Za każdym razem Portalski słał futbolówkę między słupki, dzięki czemu „Jastrzębie” po dwóch kwartach miały pewne 28:0.

W drugiej połowie szansę dostawało coraz więcej graczy rezerwowych, co nie przeszkodziło graczom prowadzonym przez Macieja Cetnerowskiego w zanotowaniu jeszcze dwóch touchdownów. Paweł Fabich po raz drugi błysnął, łapiąc podanie Josepha Bradleya. Okazję do pojawienia się na boisku wykorzystał w pełni utalentowany Miłosz Góralski. Jego bieg podwyższył prowadzenie, a kopnięcie Przemysława Portalskiego ustaliło wynik na 42:0 dla wicemistrzów Polski.

autor: Mariusz Kańkowski foto: Przemysław Szatkowski

Leave a Reply