Widowiskowe przełamanie Lakers! Udany rewanż z Rhinos Wyszków

AZS UWM Olsztyn Lakers tegoroczny sezon zainaugurowali w Wyszkowie, gdzie po zaciętej walce ulegli tamtejszym Rhinos 21:27. Dzisiaj przyszła okazja na zrewanżowanie się „Nosorożcom” przed własną publicznością, z czego olsztynianie skorzystali, gromiąc przyjezdnych 28:7.

Gospodarze objęli prowadzenie już na początku spotkania. Po 25-jardowej akcji podaniowej touchdown zanotował Krzysztof Bartwicki, a za jeden punkt podwyższył niezawodny Piotr Gołacki. Rhinos w tym starciu pokazali, jak wiele znaczył dla nich amerykański rozgrywający. W pierwszym meczu mając na tej pozycji Avery’ego Nelomsa udało im się sprawiać problemy defensywie rywali, tymczasem dzisiaj w pierwszej połowie nie byli w stanie wiele pokazać w ataku. Bartosz Szymański, który z konieczności musiał zaprezentować się na pozycji quarterbacka nie ustrzegał się błędów, z czego korzystali gracze z obrony „Jeziorowców”. Interception zapisał na swoim koncie Dominik Januszko, a po kilku minutach olsztynianie mogli cieszyć się z drugiego przyłożenia, tym razem autorstwa Patryka Piechowskiego. W obronie gospodarzy błyszczał Arkadiusz Młynarski, który dwukrotnie powalił rozgrywającego Rhinos przed linią wznowienia akcji. Drobne problemy miał również kreator ofensywnej gry Lakers, Luke Zetazate, na którym sack zanotował Łukasz Berbeć. Zespół z Olsztyna zdeterminowany do pierwszego triumfu w tym sezonie wymuszał błędy na ataku przeciwnika, czego skutkiem było jeszcze w pierwszej kwarcie fumble i około 80-jardowa akcja powrotna obchodzącego dzisiaj 26. urodziny Davarusa Shores’a. Za jeden punkt po tym przyłożeniu ponownie podwyższył Gołacki. „Nosorożce” przed przerwą nie potrafiły nawet wykorzystać próby kopnięcia z pola przez błąd przy snapie. Na 24 sekundy przed końcem pierwszej połowy Lakers byli blisko pola punktowego rywali, lecz podanie Zetazate przechwycił Kamil Staszewski.

W trzeciej kwarcie nie mieliśmy już tyle emocji. Na pozycji rozgrywającego u gości pojawił się Mateusz Morka, natomiast Bartosz Szymański sprawiał więcej problemów jako running back. Kolejne interception udało się zanotować Kamilowi Zbochowi. Touchdown po chwili padł łupem Patryka Piechowskiego. Debiutujący w szeregach Rhinos Amerykanin Rahjeir Miles w ostatniej kwarcie popisał się przechwytem. Honorowe przyłożenie dla przyjezdnych zanotował po 20-jardowej akcji biegowej Bartosz Szymański. Rezultat na 28:7 dla AZS UWM Olsztyn Lakers ustalił celnym podwyższeniem Michał Berbeć.

Leave a Reply