Zakończyć sezon w dobrym stylu

W niedzielę o godz. 13:00 na olsztyńskim stadionie przy ul Żytniej odbędzie się mecz Ligi Futbolu Amerykańskiego. AZS UWM Olsztyn Lakers zagrają z Angels Toruń.

Po ubiegłorocznym sukcesie i awansie do półfinału w debiutanckim sezonie w PLFA1, Jeziorowcy przystępowali do nowych rozgrywek z wielkimi nadziejami. Klub zasilili doświadczeni i sprawdzeni Amerykanie, a szerokość i głębia krajowego składu również prezentowała się okazale. Mimo to, Lakers rozpoczęli sezon od wpadki z Rhinos Wyszków. Później nadeszły mniej lub bardziej bolesne lekcje od: Sharks, Lowlanders i Rebels. Po sześciu rozegranych meczach reprezentanci Olsztyna mają na swoim koncie zaledwie jedno zwycięstwo i są świadomi, że nie udało się zrealizować ambitnych planów walki o pierwsze miejsce w grupie. Pomimo wielu dobrych momentów zabrakło stabilizacji poziomu gry i pewności w boiskowej egzekucji. Pozostała rywalizacja o utrzymanie i walka o zakończenie rozgrywek w dobrym stylu. Będzie to o tyle trudne, że w dwumeczu z Angels Jeziorowcy będą musieli sobie radzić bez Luke’a Zetazate, który postanowił zakończyć futbolową karierę na polskich boiskach. Jest to niewątpliwie duża strata, ale z drugiej strony możliwość przetestowania wielu przyszłościowych koncepcji, które przyniosą olsztynianom owoce w kolejnych sezonach Ligi Futbolu Amerykańskiego. Ostatni mecz przed własną widownią jest wystarczającą motywacją, aby dać z siebie wszystko. Jeziorowcy zapewniają, że zawalczą dla swoich fanów o pełną pulę.

Mimo tego, że już nie walczymy w tym sezonie o najwyższe cele, to cała drużyna jest zmotywowana, aby dać radość naszym kibicom i wygrać dwumecz z Angels. To pozwoli nam na spokojne utrzymanie w LFA1. Mimo kilku kontuzji w naszym zespole pozostajemy spokojni, bo na większości pozycji dysponujemy wystarczająco szerokim składem, a nasi rezerwowi udowodnili, że potrafią zastąpić swoich kolegów z drużyny. Na pewno za to odczujemy nieobecność naszego pierwszego rozgrywającego. Na szczęście Luke mimo tego, że nie zagra to angażuje się w analizę przeciwnika i na pewno będzie wspierał nas przy linii bocznej. Z drużyną z Torunia spotkaliśmy się przed sezonem, ale wiemy, że po wzmocnieniach mogą prezentować zupełnie inny futbol niż ten z początku roku. Na pewno ich priorytetem będzie zatrzymanie gry biegowej z racji tego, że z wiadomych powodów nie będziemy dysponować atakiem podaniowym w naszym najlepszym wydaniu. Mimo to wierzę, że uda nam się utrzymać ofensywę na boisku dłużej niż w poprzednich meczach. Musimy też poświęcić więcej uwagi sekcjom specjalnym, bo wiemy, że Angels są w stanie zdobywać wiele jardów w akcjach tego typu Przemek Banat, AZS UWM Olsztyn Lakers.

Toruńscy Aniołowie są w jeszcze trudniejszej sytuacji niż Lakers. Mają za sobą szalenie wyrównany dwumecz z Rhinos Wyszków gdzie musieli pogodzić się z dwiema gorzkimi porażkami. W Wyszkowie nie udało się wykończyć serii ofensywnej, która mogła przynieść zwycięstwo, a na własnym terenie zabrakło skuteczności, aby sfinalizować akcje, które pozwoliłyby na zbudowanie komfortowej przewagi. Zwycięstwo dwukrotnie było na wyciągnięcie ręki, ale zawsze czegoś brakowało i teraz Angels są obok Wilków Łódzkich głównymi kandydatami do spadku z LFA1. Poza dwumeczem z Lakers czeka ich jeszcze wyjazdowe starcie z liderującymi grupie B Warsaw Sharks. W żadnym z tych meczów nie będą faworytami, ale nie zamierzają mieć z tego powodu kompleksów. Z Jeziorowcami mierzyli się do tej pory trzykrotnie, a jedyną wygraną wywalczyli jeszcze w 2012 roku. Obydwie ekipy prezentują się dzisiaj zupełnie odmiennie niż przed laty, a start bezpośredniej rywalizacji w Lidze Futbolu Amerykańskiego to dobra okazja, aby napisać nową historię wzajemnych pojedynków. Brak amerykańskiego rozgrywającego w barwach Lakers sprawia, że wynik końcowy niedzielnego starcia staje się niezmiernie trudny do przewidzenia.

Od początku rozgrywek wiedzieliśmy, że będziemy walczyć z lepszymi od siebie, więc rywalizacja o utrzymanie wcale nas nie zaskakuje. Można powiedzieć, że jest nawet naszą przewagą. Mieliśmy już taki scenariusz w swoich głowach, za to Lakers muszą się z tym dopiero pogodzić. Mimo, że Lakers nie grają najlepszego sezonu to pamiętamy o tym, że to solidna drużyna. Zawsze grali silny futbol i nie cackali się z przeciwnikiem, grając do końca. Bez względu na to jaka będzie sytuacja z Lukiem Zetazate będziemy na niego gotowi. Jeżeli zagra to może nas zaskoczyć mimo, że również nie rozgrywa najlepszego sezonu Adrian Kuźniewski, Angels Toruń.

autor: Dawid Biały

Leave a Reply