Atut własnego boiska

Jesteśmy już drugiej połowie sezonu LFA2. Nadchodzący weekend da nam kilka ciekawych spotkań. Jednym z nich będzie starcie Hammers Łaziska Górne z Tytanami Lublin. Zapowiada się emocjonujące futbolowe widowisko.

Hammers w poprzedniej kolejce rozegrali rewanż przeciwko Silesi Rebels, która tym razem udowodniła, że nie przypadkiem grała rok temu w LFA1. Pewna wygrana 50 do 0 zrehabilitowała ich po poprzednim starciu przeciwko Młotom, które było niespodziewanie wyrównane. Dokładnie w tamtym meczu Hammers pokazali, że potrafią zapewnić kibicom dobry futbol i jeżeli tylko wystarczająco się napędzą mogą każdemu sprawić nieco kłopotów. W tym tygodniu zmierzą się z lubelskim klubem, który rozgrywa teraz trudny sezon. Przyjmą u siebie Tytanów pewni siebie i żądni wygranej. Jeżeli zaprezentują poziom jaki widzieliśmy w pierwszym spotkaniu przeciwko Rebeliantom możemy zobaczyć zwycięstwo gospodarzy w Łaziskach Górnych.

“Przed nami najważniejsze 3 spotkania w tym sezonie. Wygrać min.2. Pierwsza runda pokazała nam potencjał każdego z przeciwników – wiemy teraz z kim się mierzymy i dostosujemy do tego nasza strategię gry. Atutem myślę będą spotkania domowe i wsparcie kibiców. Na początek mierzymy się z Tytanami. Pierwsza spotkanie przegraliśmy zbyt dużą ilością błędów i słabą defensywą. Teraz myślę że będzie znacznie lepiej. Wszystko zweryfikuje boisko jak zwykle. Nic się nie zmienia w tej kwestii.”Rafał Grabowski, trener Hammers Łaziska Górne.

Tytani tydzień temu rozegrali bardzo wyrównane spotkanie przeciwko Rzeszów Rockets. Był to mecz 10-lecia klubu. Organizacyjnie lubelski klub stoi na bardzo wysokim poziomie. Niestety mają w tym sezonie problemy, ale mimo wszystko walczą do ostatniego gwizdka. Przeciwko Rakietom byli blisko zwycięstwa jednak końcówka zweryfikowała obie drużyny i to goście wrócili do domów z tarczą. Jednak możemy być pewni, że zawodnicy wynieśli z tego spotkania lekcje i do Łazisk przyjadą zmotywowani oraz gotowi do walki.

“Jedziemy do Łazisk po zwycięstwo, oczywiście. Bilans tego sezonu różni się od naszych przedsezonowych oczekiwań. Ale raz wygraliśmy z Hammers, i to daje nam nadzieję na kolejne wygrane. Rozumiemy, że zawsze łatwiej jest grać i wygrać na własnym boisku oraz to, że Hammers byli zmęczeni podróżą. Czas teraz pokazać że potrafimy też wygrać na wyjeździe. Mecz z Rockets, pomimo przegranego, pokazał że nasi nowi zawodnicy rozwijają się. Będziemy mieli trochę osłabiony skład, tym bardziej jest okazja dla świeżaków aby się pokazać.”Randy Hacker, trener Tytanów Lublin.

Leave a Reply