BASE COACH OF THE WEEK – Bartosz Wardęga, Przemyśl Bears

BASE COACH OF THE WEEK 4 – Bartosza Wardęga, Przemyśl Bears

Base: Cześć Bartosz, gratuluję nominacji na naszego trenera tygodnia. Jaka była Twoja reakcja, kiedy skontaktowaliśmy się z Tobą?

Bartosz Wardęga: Bardzo się cieszę, że mogę być częścią waszej inicjatywy. W Polsce futbol amerykański wciąż jest niszową dyscypliną. Siedem lat temu pewnie niewiele osób w Przemyślu wiedziało, że ten sport ma miejsce w naszym kraju. Ten wywiad to dla mnie wyróżnienie i dla naszego klubu Przemyśl Bears.

Base: Dzięki za miłe słowa! Mam nadzieję, że wspólnymi siłami rozpoznawalność dyscypliny w waszym mieście.

Base: Co skłoniło Cię do podjęcia się roli trenera.

BW: W 2006 roku grupa studentów powołała do życia pierwszą amerykańską drużynę futbolową w Krakowie – Tygrysy. Byłem jednym z dziewięciu. To były bardzo trudne czasy dla nas. Nie mieliśmy żadnego wsparcia, żadnego sprzętu, mieliśmy tylko pomysł. Zacząłem grać jako quarterback i defensive back . W 2007 roku, podczas meczu z drużyną mistrzów Warsaw Eagles, złamałem lewą kość udową. Po roku rehabilitacji wróciłem do zespołu w nowej roli trenera. Oczywiście nie zrezygnowałem z grania. Wiem, że staram się pogodzić grę z trenowaniem, ale z roku na rok staje się to coraz trudniejsze. Dla mnie bycie trenerem to kolejny etap w rozwoju dla miłośnika tej dyscypliny.

Base: Co jest najtrudniejsze w byciu trenerem?

BW: Odpowiedź jest bardzo prosta, inni ludzie! Drużyny Futbolu Amerykańskiego składają się z zawodników.Widziałem w Polsce mnóstwo zespołów bez trenerów. Grali z różnymi wynikami. Ale autokar bez zespołu jest jak studnia bez wody. Każdego dnia potrzebujemy nowych wyzwań. Pierwszym jest zbudowanie zaufania do zespołu. Gracze muszą cię poznać, zaakceptować, a przede wszystkim zrozumieć, czego chcesz ich uczyć. Pierwsze kroki są proste. Drugą ważną rzeczą jest ciągłe uczenie się i rozwijanie umiejętności.

BASE: W przyszłym sezonie rozpoczynacie swojego zmagania w LFA 2. Jakim ulepszeniom musi poddać się Twój zespół, aby móc rywalizować na kolejnym poziomie?

BW: Tak, to prawda. Nasz zespół zagra po raz pierwszy w formie 11 osobowej, pomimo tego, że istniejemy od 7 lat. Decyzja o dołączeniu do LFA 2 była trudna, ale wydaje nam się najbardziej słuszna. Podczas tegorocznego sezonu większość gier graliśmy z pięcioma zawodnikami w OL. Jest to ważne, ponieważ szczególnie ta formacja nie będzie dużym skokiem. Oprócz umiejętności, liczba graczy będzie kluczowa. W październiku przeprowadziliśmy udane rekrutacje. Od dwóch miesięcy ciężko trenujemy na siłowni i trenujemy poszczególne pozycje na treningach. Przed tym sezonem nie uczestniczyliśmy w sparingach Nie popełnimy tego błędu w przyszłym roku. Zdaję sobie sprawę, że czeka nas trudny rok. Pierwszy sezon LFA 2 powinien być bardziej łaskawy niż obecny.

BASE: Wygląda na to, że jesteście na dobrej drodze. Będzie to dla ciebie duże wyzwanie, ale jeśli będziesz kontynuować swoje postępy, zobaczysz zmiany. Trzymamy za was kciuki

BASE: Jeśli mógłbyś coś zmienić w futbolu w Polsce, co by to było?

BW: Początki były dość trudne, graczy było niewielu i wszyscy się znali. Jestem dumny, że wiele z tych połączeń przetrwało do dnia dzisiejszego. Po meczu rozmawialiśmy ze sobą przez długi czas, często przy grillu i piwie. Z biegiem lat straciliśmy go na rzecz czystej konkurencji. Zespoły mają świetne zaplecze finansowe, lepsze stadiony, zawodników i trenerów z zagranicy. Jest nas coraz mniej. Mówiąc nas, mam na myśli ludzi, którzy kochają tę dyscyplinę. W naszym otoczeniu jest coraz mniej ludzi z pasją. Tylko w ten sposób mogę wyjaśnić tak drastyczny spadek drużyn i zawodników uprawiających futbol amerykański. Jeśli chcemy ją rozwijać, powinniśmy poświęcić więcej czasu na odbudowanie szacunku i zaufania do naszego środowiska.

Base: Wiele osób twierdzi, że zespoły z małych miejscowości nie mają szans aby konkurować w dużymi placówkami z większych miast. Jaka jest twoja odpowiedź i co robisz, żeby udowodnić im, że się mylą?

BW: Przemyśl jest jednym z najstarszych miast w Polsce i dla mnie najpiękniejszym z nich wszystkich, ale podobnie jak inne miasta tej wielkości ma swoje problemy. Najważniejszy jest dopływ młodych zawodników. Po ukończeniu szkoły średniej młodzież wyjeżdża na studia, a inni w poszukiwaniu pracy. To sytuacja na która nie mamy większego wpływu, ekonomia robi swoje. Dlatego ważne jest, aby pracować na fundamencie. Jesteśmy klubem tylko dlatego, że ludzie w nas wierzyli. W nas jako trenerzy, gracze i pracownicy socjalni. Spędzaliśmy dużo czasu w szkołach, na imprezach miejskich, rozpoczęliśmy szereg kampanii charytatywnych. W tej chwili nie jesteśmy tylko drużyną sportową, a raczej stowarzyszeniem ludzi, którzy udowodnią, że możesz zmienić swoje otoczenie. W naszym przypadku był to klucz do sukcesu projektów o nazwie Niedźwiedzie Przemyśl.

Base: To jest klucz do sukcesu. Gdyby nie społeczność, nasze zespoły młodzieżowe straciłyby rację bytu. Mamy kilka świetnych pomysłów którymi możemy się z Tobą podzielić.

BASE: Ostatnie pytanie na poziomie osobistym. Poza sportem futbolowym, jakie dyscypliny są na równie z futbolem dla Ciebie

BW: Uwielbiam podróżować, od pojedynczych przejażdżek motocyklem po grupowe przejażdżki w góry. Moja przyszła żona nie jest szczególnie zadowolona z takich długich wycieczek. Oczywiście, tylko wtedy, gdy ona zostaje w domu, a ja sam lub z przyjaciółmi wybieram się w podróż.

BASE: Cóż, jeśli chcesz ją zatrzymać przy sobie, lepiej nie zostawiaj jej samej w domu. Dziękuję Ci za poświęcony czasu na rozmowę z nami. Wszystkiego najlepszego w nowym roku dla Ciebie i Twojej drużyny

We present to you Bartosz  Wardęga

BASE: Hello Bartosz, congratulations for being nominated and selected as our Coach of the week 4. What was your reaction when we contacted you?

BW: I’m very pleased that I can be a part of your great idea. In Poland american football is still unpopular. Seven years ago probably few people in Przemyśl knew that this sport occurs in our country. This interview is some kind of distinction for me and for Przemyśl Bears as a team.

BASE: Thanks for the kind words! I hope that, together, we can continue to help bring more awareness to your city.

BASE: Why did you get into coaching?

BW: In 2006, a group of students brought to life the first american football team in Cracow- Tigers. I was one of the nine. It was very difficult times for us. We did not have any support, any equipment, we only had an idea. I started playing quarterback and defensive back. In 2007, during the game with the championship team Warsaw Eagles, I broke my left femur. After a year of rehabilitation, I returned to the team in a new role as coach. Of course, I did not give up playing. Right know I try to reconcile playing with coaching, but from year to year it becomes more and more difficult. For me, coaching is a natural next stage for every player in Poland.

BASE: 9 guys…but you did! Big ups or that. You have to start somewhere and we are glad that you did. We can imagine the tough times.

BASE: What’s the most difficult thing about being a coach?

BW:  The answer is very simple, other people! Football teams consists of players. Trainers may or may not be in it. I’ve seen in Poland plenty of teams without coaches. They played with different results. But a coach without a team is like a well without water. We need every day new challenges. The first is to build  trust with a team. Players must meet you, accept you, most of all understand what you want to teach them. If you have been in the organization for a long time, the first steps are simple. The second important thing is continuous learning and developing skills.

BASE: Great answer. Other people do make it difficult for coaches. It’s one of the biggest headaches for coaches. Your second point is without a doubt.

BASE: You guys are moving up to LFA 2 next season. What improvements does your team need to make in order to compete at the next level?

BW:Yes it’s true. Our team will play for the first time in 11 man football, despite the fact that we have existed for 7 years. The decision to join LFA 2 was difficult but the only one. During this year’s season, most of the games we played with 5 OL. This is important because especially this formation will not feel a big jump. In addition to the skills, the number of players will be crucial. In October, we carried out successful recruitments. We have been training hard at the gym for two months, and we train individual positions on the trainings in the hall. Before this season, we did not play scrimmage. We will not make this mistake next year. I am aware that a difficult year awaits us but this team has never practiced so hard. If this continues, the first LFA 2 season should be more gracious than the present one.

BASE: It sounds like you guys are on the right path. It will be a major challenge for you guys but if you continue your progress, you will see the changes. We are rooting for you guys!

BASE: If you could change anything about football in Poland, what would it be?

BW: I will take part in this chase from the very beginning. There were very few players and everyone knew each other. I am proud that many of these connections have survived to this day. After the match we would talk with each other for a long time, often with barbecue and beer. Over the years, we have lost it in favor of pure competition. Teams have great financial facilities, better stadiums, players and coaches from abroad.  We are fewer and fewer. Telling us I mean people who love football. There are less and less people with passion in our environment.  Only in this way I can explain such a drastic decline in teams and players practicing football. If we want to develop it, we should spend more time rebuilding the respect and trust in our environment.

BASE: That’s the thing about football. Back home we start at 6 years old. Those times are great because of the friendships. Things grow and they need to change somewhat. Players, staff and the community are responsible to find those connections.

BASE: Many people say that small city teams cannot compete in the LFA. What is your response and what are you doing to prove them wrong?

BW: Przemyśl is one of the oldest cities in Poland and for me the most beautiful of them all, but like other cities of this size, it has its problems. The most important is the outflow of people. After high school, kids run away from the city, and adults leave behind looking for a job. It’s a seemingly hopeless situation. That is why it is important to work at the foundation. We exist as a club only because people have believed in us. In us as trainers, players, and  somekind of social workers. We spent a lot of time in schools, at city events, we have launched a number of charity campaigns. At the moment, we’re not just a sports team, or rather an association of people who prove that you can change your surroundings. In our case, it was the key to success projects called Przemyśl Bears.

BASE: COMMUNITY! This is the key. We have said this before. If it were not for the community, our youth teams would be lost. We have some great ideas we can share with you on the topic community. Just let us know.

BASE: One last question on a personal level. Other than football, what sports do ypu enjoy?

BW: I love all travels. From solo rides on a motorcycle to group rides in the mountains. My future wife is not particularly pleased about this. Of course, only when I’m going without her 😀

BASE: Well, if you want to keep her, you better not leave without her. Be safe on your travels and good luck in your future. Thank you coach for taking the time to speak with us. We wish you guys all the best and good health.

Everyone, meet Bartosz!

Leave a Reply

Translate »