BASE SHOWCASE PLAYER OF THE WEEK 7 – MAREK LOJEK – Grizzlies Gorzów Wielkopolski

📣SHOWCASE PLAYER THE WEEK 7

BASE: Witaj Marek, gratulujemy Tobie nominacji na “Showcase Player of the week 7”. Jak się z tym czujesz?

ML: Bardzo się cieszę, że zostałem wybrany, a jednocześnie jestem zaskoczony tą nominacją. Jest to jak najbardziej miłe uczucie, że ktoś mnie docenił i że mogę wziąć udział w SHOWCASE PLAYER OF THE WEEK 7.

BASE: Dlatego zawsze mówimy: “daj z siebie wszystko”, bo nigdy niewiesz kto cię obserwuje.

BASE: Opowiedz nam kilka słów jak i dlaczego zacząłeś grać w futbol amerykański?

ML: Futbolem zaraziłem się ponad rok temu. Wtedy to zacząłem swoją przygodę z drużyną Grizzlies Gorzów, a stało się to zupełnie przypadkiem. Wcześniej grałem w koszykówkę, niestety przez przeprowadzkę straciłem kontakt z ludźmi z którymi grywałem i ograniczyłem się tylko do ćwiczeń na siłowni. Szybko stwierdziłem, że brakuje mi współzawodnictwa, rywalizacji i bardziej dynamicznych treningów. Któregoś dnia na stronie FB znalazłem wydarzenie „Rekrutacja do drużyny Grizzlies”. Pomyślałem sobie „czemu nie, może warto spróbować”… Na rekrutacji byłem bardzo zestresowany, ponieważ nie wiedziałem o tym sporcie nic poza tym, że piłka nie jest ogrągła i ma długość jednej stopy. Nie mniej jednak dawałem z siebie wszystko i zostałem przyjęty pod skrzydła naszego trenera- Michała Chudego, który zaraził mnie tym sportem i któremu wiele zawdzięczam.

BASE: Cieszymy się, że zacząłeś grać i mamy nadzieje że będziesz to kontynuował.

BASE: Jak przygotowywaliście się jako drużyna do sezonu 2019 i jaki indywidualny progres poczyniłeś?

ML: Po poprzednim sezonie musimy na prawdę dać z siebie 200%. Jeśli chodzi o drużynę nie próżnujemy. Mamy w ekipie wielu wspaniałych graczy. Od zakończenia sezonu 2018 (w którym nie wypadliśmy najlepiej) staramy się poprawić wszystkie nasze słabości jako drużyna ale również jednostki. Cały czas trenujemy na boisku, a także uczymy się nowych zagrywek oraz teorii. Jeśli chodzi o mnie, poza treningami w Gorzowie chodzę na siłownię, gdzie poprawiam dynamikę czy wytrzymałość. Dodatkowo raz w tygodniu oprócz standardowych treningów rozwijam się pod okiem najlepszych specjalistów z dziedziny footballu amerykańskiego.

BASE: Progres jest kluczowy w tym sporcie. Nie można czekac i być biernym. Pracując wytrwale możesz osiągnąć wyższe cele.

BASE: Czego Twoja drużyna potrzebuje, aby na ten moment stać się lepszą?

ML: Zdecydowanie dyscypliny! Jest na prawdę wiele osób, które podchodą poważnie do treningów, a także w pełnym skupieniu słucha uwag trenera. Niestety jest kilku zawodników, którzy rozpraszają innych swoim lekceważącym podejściem, bądź z trudem przyjmują krytykę. Musimy się nauczyć przede wszystkim odpowiedzialności oraz tego, że jest to sport drużynowy i błędy jednostek przekładają się na całą drużynę.

BASE: Masz racje. Musicie być jednością w tym sporcie. Zawsze znajdą się osoby, które rozpraszają. Nie pozwól żeby Cię zdołowały.
BASE: Jak futbol zmienił Twoje życie?

ML: Futbol szczególnie dodał mi tak zwanego „pazura”. Nauczył mnie pokory i skupienia, a także bycia bardziej zawziętym.

BASE: Gdybyś nie grał w futbol, jak spędzał byś wolny czas?

ML: Na pewno jakiś inny sport. Jestem osobą, która nie umie wysiedzieć na miejscu- wszędzie mnie pełno. Jeśli nie football, wróciłbym z pewnością do koszykówki bądź znalazł inną aktywność, którą bym pokochał. Należę do osób, która lubi każdy rodzaj rywalizacji, w zasadzie w każdej dyscyplinie potrafię się odnaleźć. Tak czy inaczej, coś bym dla siebie znalazł.

BASE: Jeszcze jedno pytanie osobiste. Co ostatnio sprawiło, że się uśmiechnąłeś?

ML: Uwielbiam stand-up comedy! Jeśli tylko mam możliwość, oglądam występy czy to live czy to na youtube. Poza tym nic tak nie poprawia mi humoru jak spotkanie ze znajomymi!

BASE: My też lubimy stand-up. Staramy się chodzić tak często jak to możliwe. Dużo śmiechu to podstawa.

BASE: Dzięki Marek, że miałeś czas pogadać z nami. Życzymy Tobie i całej drużynie zdrowia i sukcesów!

ML: Dziękuję również i wszystkiego dobrego.

Leave a Reply