Batalia o juniorskie podium

W niedzielę o godz. 10:30 na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu zostanie rozegrany mecz o brązowy medal juniorskich Mistrzostw Polski w futbolu amerykańskim. Lowlanders Białystok zmierzą się z połączonymi siłami Armady Szczecin oraz Armii Poznań.

Ostatni dzień z futbolem amerykańskim na polskich boiskach w sezonie 2019 rozpocznie się od starcia, którego stawką będzie brązowy medal juniorskich Mistrzostw Polski. Zarówno Lowlanders, jak i Armiada przed tygodniem musieli przełknąć gorycz porażki, jednak wcześniej obydwa kluby pewnie kroczyły od zwycięstwa do zwycięstwa. Futboliści z Białegostoku bez problemów wygrali grupę D, gdzie ich rywalami byli Warsaw Mets, a także połączone siły Olsztyn Lakers oraz Seahawks Gdynia. Armiada, czyli porozumienie Armady Szczecin i Armii Poznań awansowała do playoffs z grupy C, gdzie jej wyższość uznać musieli Bydgoszcz Archers oraz Angels Toruń. W ćwierćfinałach los chciał, że obydwie ekipy po raz kolejny trafiły na grupowych rywali. Niespodzianek nie było i faworyci zapewnili sobie półfinałowy wyjazd na Dolny Śląsk.

Ludzie z Nizin w minioną sobotę zameldowali się u stóp Gór Sowich, gdzie ulegli miejscowym Owls 0:26. Lowlanders walczyli, ale szczelna obrona Bielawy sprawiła, że zagrali zdecydowanie najsłabszy mecz ofensywny w bieżących rozgrywkach.

Mecz z Bielawą przegraliśmy przez błędy, na które nie możemy sobie pozwolić, grając na takim poziomie. Drużyny takie jak Owls wykorzystują je bardzo skutecznie, czego byliśmy świadkami. Mecz półfinałowy to jednak przeszłość i od poniedziałku skupiamy się w stu procentach na meczu o 3 miejsce. Wiemy na co stać Armadę, której oglądaliśmy każdy mecz. Znamy ich każdy słaby i mocny punkt. Podchodzimy do tego meczu z zimną głową i pełnym skupieniem, ponieważ chcemy powtórzyć sukces z poprzedniego sezonu. Liczymy na fajny, fizyczny mecz do ostatniego gwizdka i jeszcze pokażemy na coś na stać.powiedział rozgrywający Marcin Wojtulewicz

Ostatni tydzień był dla nas bardzo pracowity, ponieważ dopiero we wtorek dowiedzieliśmy się o miejscu rozgrywania meczu. Były różne opcje, w tym nawet mecz 11 listopada w Białymstoku. Finalnie zagramy przed meczem finałowym na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, który jakby nie patrzeć jest dla nas dość szczęśliwy. Do tej pory 3 razy zdobywaliśmy tam medale (1 złoty, 1 srebrny w rywalizacji seniorskiej oraz 1 brąz w juniorach – przyp. red.) i nie mam nic przeciwko, aby zdobyć tam kolejny. Wszyscy chłopcy są zdrowi i jedziemy w najmocniejszym składzie. Przesądny nie jestem, ale mamy ten sam hotel i tego samego kierowcę, więc oby też wynik był taki sam jak w roku ubiegłym. Chciałbym także podziękować dla grupy zapalonych rodziców-kibiców, którzy się zmobilizowali i będą naszym dwunastym zawodnikiem podczas tego spotkania. – podsumował Piotr Morko, prezes Lowlanders Białystok.

Armiada poczuła w niedzielę klimat Stadionu Olimpijskiego, który przyniósł wysoką porażkę z Panthers. Futboliści z Poznania oraz Szczecina zdołali zapunktować po zmianie stron, jednak działo się to w momencie, kiedy mecz był już dawno rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy. Teraz zarówno jedni, jak i drudzy chcą szybko zapomnieć o półfinałowych wpadkach i zakończyć rozgrywki dobrym występem. Białystok jest obrońcą brązowego medalu, ale rywalom daleko do juniorskich żółtodziobów. Poznań zdobywał kilkukrotnie wicemistrzostwo zarówno w PLFA J8, jak i PLFA J11, a działo się to za sprawą Kozłów oraz Patriotów. Armia zrobi wszystko, aby kontynuować tradycję zasłużonych poprzedników. W starciu o brąz bardzo trudno wskazać faworyta, a to idealna zapowiedź niedzielnego preludium przed juniorskim finałem.

Niestety starcie z Panthers nie poszło tak, jak planowaliśmy ze sztabem trenerskim. Nie jest powód do poddania się, tylko do większej pracy jaką przez ten tydzień wykonujemy. Wszyscy jesteśmy jeszcze bardziej zmotywowani do meczu z Lowlanders i chcemy pokazać, że dwa inne miasta mogą powalczyć o 3 miejsce. Już czuje po pierwszych treningach w tym tygodniu, to nakręcenie się na mecz. Jestem w 100% pewny, że moja drużyna da niezłe widowisko. Analizujemy mecze Lowlanders i staramy się na nich przygotować. Mega się cieszę, że możemy wrócić na Stadion Olimpijski i znów zawalczyć na tym pięknym obiekcie, tym razem o brązowy medalOskar Sardyga, Armiada Szczecin/Poznań.

Leave a Reply