Batalia o pierwsze miejsce na południu

W niedzielę o godz. 14:00 na Burloch Arenie w Rudzie Śląskiej zostanie rozegrany mecz 9. kolejki Ligi Futbolu Amerykańskiego. Tychy Falcons zmierzą się z Panthers Wrocław.

Rywalizacja w grupie południowej Ligi Futbolu Amerykańskiego zbliża się do decydujących rozstrzygnięć. Sokoły oraz Pantery zmierzą się w starciu, które wyłoni zwycięzcę dywizji, a także drużynę, która najprawdopodobniej zapewni sobie automatyczny awans do półfinału rozgrywek. Ze względu na organizowane m.in. w Tychach piłkarskie Mistrzostwa Świata U20, Falcons musieli na moment „wyprowadzić się” z obiektu na którym rozgrywają większość swoich meczów. Wybór stadionu zastępczego padł na odnowioną Burloch Arenę w Rudzie Śląskiej. Obiekt dostosowany do potrzeb rugbystów był przed niemal dekadą wykorzystywany również przez Warriors Ruda Śląska, tak więc fani znajdą w nim odrobinę futbolowej historii. Samo miasto było pierwszym domem Silesia Miners w czasach ligowej prehistorii. Pamięta ją doskonale szkoleniowiec Falcons, Michał Kołek. Ma on nadzieję, że w najbliższą niedzielę uda się nawiązać do czasów, w których Górny Śląsk dość regularnie ogrywał faworytów z Wrocławia.

Wiemy, że nasza pozycja w grupie jest dobra. Gra także może się podobać, jednak kiedy przyjrzymy się pomeczowym nagraniom, wiemy że wiele jest wciąż do poprawy. Gdyby była to moja decyzja, to patrząc w układ playoffs nie pokazałbym w tym meczu nic więcej, niż to co wszyscy widzieli w poprzednich meczach. Jednak głód zwycięstwa i motywacja wszystkich chłopaków jest naprawdę wysoka, zatem nie ma co liczyć na pół środki i oszczędzanie się w tym starciu. W końcowej fazie rozgrywek myślę, że to grupa południowa wygląda na mocniejszą. Obecność bardzo solidnych Kings na ostatnim miejscu mówi sama za siebie. Na drugim biegunie widzimy najbardziej kompletną drużyną tegorocznej kampanii – Panthers. Na szczęście nawet im zdarzając się słabsze momenty. Sporo meczów przeciwko Panthers zaczyna się wyrównanie, a Wrocław dopiero w drugich połowach odskakuje rywalom. Tak było z Mets, z Watahą, a także z nami w spotkaniach w ubiegłych latach. Nasza defensywa od lat trzyma dobry poziom, a trudności sprawiał raczej atak, teraz pod przewodnictwem Keke Ray’a wyglądamy znacznie lepiej. Myślę więc, że odkładając na bok wszelkie kalkulacje, będzie to zdecydowanie najciekawszy mecz fazy zasadniczejTomek Nowak, Tychy Falcons.

W całej swojej historii Pantery nie uległy jeszcze Falcons. Przed rokiem obydwie drużyny mierzyły się w półfinale, w którym wrocławianie bez najmniejszego problemu ograli rywala. W bieżących rozgrywkach Panthers mają na swoim koncie komplet wygranych nakręcanych ogromną chęcią odzyskania Mistrzostwa Polski. Co ciekawe, Pantery będą przystępować do meczu wiedząc, czy ich przygoda w tegorocznych pucharach europejskich jeszcze trwa. Dzień wcześniej, w Szwajcarii, Calanda Broncos zmierzy się z Kragujevac Wild Boars. Jeśli Serbowie zwyciężą, to zapewnią tym samym Panthers awans do kolejnej rundy. W przeciwnym razie europejska rywalizacja reprezentantów Polski w sezonie 2019 dobiegnie końca. Nie ulega wątpliwości, kto będzie faworytem meczu na szczycie południa LFA1. W niedzielę przekonamy się, czy Panthers zdołają po raz kolejny potwierdzić swoje mistrzowskie aspiracje.

Do teraz mamy na koncie 8 zwycięstw, 6 w LFA i 2 w CEFL i tak jak do każdego z tych spotkań także do tego podchodzimy z dużą determinacją. Wiemy, że to nie jest mecz o nic, lecz o pierwsze miejsce w grupie, co dodaje nam jeszcze większej motywacji. Zdaje sobie sprawę z tego, że stanę naprzeciwko starych znajomych, z którymi grałem przez dwa sezony, ale nie jest to dla mnie powód do tego aby traktować ten mecz specjalnie. Staram się przygotować do niego jak najlepiej potrafię i jako drużyna zrobimy wszystko, żeby wygrać w jak najlepszym stylu. Od zeszłego roku dużo się zmieniło w tyskiej ekipie, lecz uważam, że największą zmianą jest powrót Keitha Raya i Jacka Wróblewskiego, co pozytywnie odbija się na grze ofensywnej naszych przeciwników. Jestem prawie w 100% pewny, że Michał Kołek będzie chciał przygotować coś, czego nie widzieliśmy w poprzednich meczach Falcons i czym będzie próbował nas zaskoczyćMarcin Osumek, Panthers Wrocław.

Leave a Reply

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij