Będzie inaczej, niż w Rzeszowie

W sobotę o godz. 15:00 na boisku Polonii przy ul. Staszica 31B w Łaziskach Średnich odbędzie się mecz dwunastej kolejki LFA2. Hammers Łaziska Górne zmierzą się z Rzeszów Rockets.

W najbliższy weekend Młoty zaprezentują się przed własną widownią po raz ostatni. Klub nie ma już szans na awans do playoffs, ale wciąż może zakończyć rozgrywki z bilansem 4 – 4. W ostatnich tygodniach zespół jest na wyraźnej fali wznoszącej, na co ogromny wpływ miał wstrząs spowodowany wyraźną porażką w… Rzeszowie. Hammers grają już tylko o honor, jednak mają sporo do udowodnienia. Zaledwie dwa tygodnie po efektownym zwycięstwie nad Tytanami zrobią wszystko, aby zrewanżować się faworyzowanym Rakietom. Przed własną publicznością prezentują się nadzwyczaj dobrze. Zdołali pokonać już futbolistów z Przemyśla i Lublina, a do tego napsuli sporo krwi liderującym w grupie Rebels. Rockets nie mogą nastawiać się na łatwy tryumf.

W etapie przygotowań do rewanżu wspomnienia z pierwszego pojedynku z Rockets nie mają dla nas szczególnego znaczenia. Gramy z drużyną mocną, ale jest to rewanż i mamy nadzieję na wyrównaną walkę. Powoli zbliżamy się do końca sezonu i widać, że w niektórych elementach zaczynamy w miarę dobrze funkcjonować. Czy to wystarczy na ekipę z Rzeszowa? Zobaczymy. Mam nadzieję, że będziemy mocno skoncentrowani od początku do końca. Tak by nie dopuścić do niepotrzebnych nerwowych sytuacji. Kluczem będzie powstrzymanie gry biegowej przeciwnika oraz wykorzystanie słabych punktów w formacji defensywnejRafał Grabowski, Hammers Łaziska Górne.

Rakiety odwiedzą Górny Śląsk pewne miejsca w półfinale. Awans do playoffs już na tym etapie jest największym osiągnięciem w historii klubu, jednak zgodnie ze znanym porzekadłem „apetyt rośnie w miarę jedzenia”. Futboliści z Rzeszowa mają jeszcze matematyczne szanse na pierwsze miejsce w grupie. Aby je wywalczyć potrzebują kompletu zwycięstw, a także odrobienia trzech przyłożeń w rewanżowym starciu z Rebels. Będzie to zadanie trudne, jednak znajdujące się w ich zasięgu. Starcie z Hammers zapowiada się jako ostatni potencjalnie łatwiejszy sprawdzian przed kluczowymi momentami drugoligowego sezonu. Na własnym terenie Rockets odnieśli nad Młotami bardzo efektowne zwycięstwo. Liczą na to, że wyjazd również bezproblemowo ułoży się po ich myśli.

Przeważnie każdej drużynie lepiej się gra w domu niż na wyjeździe. Podobnie jest z nami. Mamy to nieszczęście lub szczęście, że sporą część meczów rozegraliśmy w deszczu, więc nie jest nam to już straszne. Hammers na pewno łatwo się nie poddadzą. Zauważyłem, że po starciu z nami ruszyli z punktowaniem, a zamiana Johna z defensu na QB okazała się bardzo dobra zagrywką strategiczną i znacznie polepszyła ich grę. My jednak też potrafimy zaskoczyć, co pokazaliśmy w tym sezonie, więc nie będzie to łatwe spotkanie. Do każdego meczu podchodzimy z pełnym skupieniem, a do każdego przeciwnika z takim samym szacunkiem. Jak widać po ostatnim meczu z Przemyślem i Lublinem- nikogo nie można lekceważyć. Szczególnie, że i nas w okresie wakacyjnym dotknęły braki kluczowych zawodników i bardzo to odczuliśmy. Wszystko powoli już się normuje i zaczynamy myśleć o strategii na playoffy. Daleka podróż do Szczecina już nam siedzi z tyłu głowyMark Kwoka Jr., Rzeszów Rockets.

Leave a Reply