Co słychać w LFA2 – Grupa Zachodnia

Czas leci bardzo szybko. Niedawno świętowaliśmy rozpoczęcie sezonu LFA1, a już 18 maja startuje drugi poziom rozgrywkowy. Przed startem sezonu, postanowiliśmy zajrzeć do drużyn z zaplecza i zobaczyć co u nich słychać. Na początek bierzemy na warsztat ekipy z grupy zachodniej.

Armada Szczecin

Reprezentanci Szczecina to “nowa siła” w zachodniej części kraju. Drużyna powstała w efekcie fuzji Husarii Szczecin (Topliga PLFA) oraz Cougars Szczecin (LFA9) – więcej o fuzji -. Nastroje i oczekiwania wobec nowego tworu na pewno są bardzo duże. Kibice oczekują, że w Szczecinie powróci moda na futbol amerykański, a Armada doczeka się swoich chwil chwały i meczów z najlepszymi drużynami w Polsce (tak jak to było za najlepszych czasów Husarii). Szczecinianie obrali kurs, by zainwestować w juniorów, którymi kieruje Jerzy Wieczorek. Niebawem ma pojawić się informacja o rekrutacji dla młodych adeptów FA.

“Mamy wreszcie taką głębię składu o jakiej obie wcześniejsze drużyny mogły tylko pomarzyć. W każdym meczu roster Armady będzie pełny a kilka osób zapewne będzie musiało walczyć o miejsce w składzie. Będziemy mieli do dyspozycji także zawodników importowanych, ale z ich ogłoszeniem jeszcze poczekamy. Trenerem głównym jest Roman Łakomiak. Koordynatorem defensywy jest Daniel Wysocki. Za przygotowanie obu linii odpowiada Radosław Dmochowski.” – Tomasz Leszczyński, Armada Szczecin.

Białe Lwy Gdańsk

Gdańskie Białe Lwy to pierwsza z ekip, które w sezonie 2019 debiutują w wyższej klasie rozgrywkowej. Reprezentanci północnej części kraju jeszcze rok temu grali w “lidze rozwojowej” LFA9 i udało się im dojść do finału tych rozgrywek. Niestety, w finalnym starciu musieli uznać wyższość drugiej drużynie Kraków Kings. Porażka nie przeszkodziła im w podjęciu decyzji o wkroczenie w futbol jedenastoosobowy. Gdańszczanie nie próżnują i solidnie przygotowują się do startu sezonu. Odbyli dwa sparingi (połączone ze wspólnym treningiem) z WENGLORZ AZS UWM Olsztyn Lakers i Bydgoszcz Archers. Na dodatek solidnie pracują nad aspektami marketingowymi i pokazują się w mieście, by zwiększyć futbolową świadomość w Gdańsku, a także przyciągnąć widzów na stadion.

“Skład podobnie jak w ubiegłym sezonie to około 50 zawodników. Kilku odeszło ale doszło też kilku wartościowych np. Denis Roshka- pierwszy import w składzie BLG. Head Coach to niezmiennie Michael Ricci, a wspomagać go będą: Wojtek Jasiński oraz Gearry Sookbirsingh. Przejście do LFA2 jest dla nas kolejnym krokiem do celu czyli stworzenia solidnej, konkurencyjnej drużyny. A sztab trenerski robi wszystko aby każdą grę postawić naszemu zespołowi w pozycji do wygrania.” – Olga Hertel, Białe Lwy Gdańsk.

Angels Toruń

Angels Toruń to ekipa, która musiała pożegnać się z najwyższą klasą rozgrywkową Ligi Futbolu Amerykańskiego po sezonie 2018. Rozgrywki ewidentnie nie ułożyły się po ich myśli, choć nie można powiedzieć tego o drużynie juniorów, która zajęła 4. miejsce w turnieju finałowym LFAJ. Sezon 2019 dla Aniołów to walka o powrót do futbolowej elity i konsekwentne rozwijanie swoich wychowanków. Wiemy już, że potrafią robić to dobrze. Po sezonie 2018 część młodych graczy Angels znalazła się w… Seahawks Gdynia, co jest nie lada osiągnięciem. Anioły także stawiają na marketing i “wychodzenie do ludzi”. W trakcie offseasonu brali udział chociażby w pomocy przy finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

“Na chwilę obecną dysponujemy składem w liczbie 42 zawodników. W ich szeregach znajdziemy znanych już z poprzednich lat seniorów oraz juniorów, z których niektórzy są z nami już od 2016 roku. Jedynym zawodnikiem z zagranicy, który jest także naszym trenerem jest Matthew Tyler Kershey, który w ubiegłym roku doprowadził drużynę Cario Hellhounds do mistrzostwa, sam został mianowany MVP, a po powrocie doprowadził naszych juniorów do Final Four JLFA.. Asystentami naszego trenera są Maciej Biesiadziński oraz Marcin Mosakowski. Cel na ten sezon – mierzymy jak najwyżej! Poprzedni sezon w LFA1 nauczył nas wielu rzeczy i zamierzamy dobrze wykorzystać wszystkie wyciągnięte lekcje.” – Monika Kornacka, Angels Toruń.

Jaguars Kąty Wrocławskie

“Jags” (tak samo jak Białe Lwy) zdecydowali się dołączyć do wyższej klasy rozgrywkowej po sezonie 2018.Premierowy rok w Lidze Futbolu Amerykańskiego wyszedł im całkiem nieźle – fazę grupową ukończyli bez żadnej porażki, ta przyszła dopiero w półfinale w starciu z Białymi Lwami. Sezon 2019 to pójście o krok dalej i zmagania w jedenastoosobowej odmianie futbolu. Jaguary stawiają przede wszystkim na rozwój i silnie współpracują z najlepszą drużyną w kraju – Panthers Wrocław (więcej o współpracy). Drużyna rozwija nie tylko seniorów, swoje zajęcia ma także grupa “Jags Minis”, nad którą piecze sprawują Janusz oraz Adam Góralski, a także Marlena Bronowicka. Drużyna nie zapomina także o akcjach marketingowych i informowaniu kibiców o pozyskanych sponsorach na sezon.

“W naszym rosterze znajduje się na ten moment 45-50 zawodników (w zależności od powrotu do zdrowia kilku zawodników). Trenerem głównym tak jak w poprzednim sezonie, jest Paweł Kaźmierczak, który zajmuje się ofensywa, natomiast do zespołu dołączył nowy DC – doświadczony Michał Różycki. W debiutanckim sezonie w LFA2 stawiamy na zdobycie doświadczenia i ogranie się w formule 11-os. Co nie zmienia faktu, że w każdym meczu chcemy walczyć o zwycięstwo. Udało się sprowadzić do zespołu kilku doświadczonych zawodników, którzy na pewno podniosą poziom sportowy drużyny.” – Mariusz Chwastyk, Jaguars Kąty Wrocławskie.

Miners Krause Wałbrzych

Miners są kolejnym zespołem, który debiutuje w LFA2. Jak na drużynę, która cały czas się rozwija, ich ambicje mogą budzić podziw. Rok temu zespól ten wystawił aż dwie sekcje (LFA9 oraz LFAJ) i w tym sezonie ma być podobnie. Dodatkowo “Górnicy” prowadzą zajęcia Minis dla najmłodszych adeptów tego sportu. Gracze z Wałbrzycha podkreślają, że sezon 2019 będzie dla nich sprawdzianem w “jedenastkach”, lecz zapewniają, że w każdym spotkaniu będą zostawiać serce na boisku. Górnicy przed sezonem postanowili sprawdzić się z drużyną Brno Aligators – pierwszoligową drużyną z Czech. Takie spotkanie na pewno pozwoliło ocenić stan przygotować, a także pokazało błędy, które należy wyeliminować. Minersi zaskoczyli jeszcze jedną rzeczą – by uzbierać fundusze na swoje nowe stroje meczowe, stworzyli internetową zbiórkę pieniędzy, gdzie najwierniejsi fani mogli wesprzeć swoich ulubieńców.

“Dla nas jako drugoligowego debiutanta celem jest nawiązanie wyrównanej walki z drużynami o ugruntowanej pozycji oraz zebranie pierwszych szlifów w jedenastoosobowej formule futbolu. Trenerem głównym Miners Krause Wałbrzych jest Paweł Sołtysiak a koordynatorem ofensywy Marcin Kochanowski. Z drużyną obecnie pracuje siedmiu doświadczonych trenerów pozycyjnych.” – Paweł Cieciera, trener główny sekcji juniorskiej Miners Krause Wałbrzych.

Zostaw komentarz

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij