Czas ostatecznych rozstrzygnięć

fot: Deneka Malwina Fotografi

W sobotę 7.09 w Gdańsku miejscowe Białe Lwy podejmą ekipę Miners Wałbrzych w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego LFA2. Dla gospodarzy będzie to jedynie mecz o honor, ale dla „Górników” zwycięstwo w tym spotkaniu oznaczać będzie awans do fazy play-off.

Gdyby miesiąc temu ktoś zapytał o to, jaka drużyna będzie faworytem tego spotkania, odpowiedź byłaby jasna – Miners. W poprzednim starciu obu ekip wałbrzyszanie odprawili z kwitkiem Białe Lwy, wygrywając 25:6. Następnie jednak w szeregi Górników wdarł się kryzys – najpierw ulegli 0:35 w meczu przeciwko Angels Toruń, a następnie nie potrafili niczym zaskoczyć Armady Szczecin, przegrywając 0:49. Zwycięstwo w meczu z Białymi Lwami zapewniłoby jednak ekipie z Wałbrzycha awans do półfinałów – dla Miners będzie to więc mecz o wszystko.

„W tym sezonie jeszcze nikt nie pokonał Armady i nam to się też ostatnio nie udało, mimo że bardzo dużo czasu poświęciliśmy by znaleźć sposób na Szczecin. Nasz mecz z Toruniem był dla nas pasmem pecha i z drugiej strony bardzo solidnej gry Angels, którzy wydaje mi się że zagrali przeciwko nam najlepszy mecz swojego sezonu. Teraz mamy szansę wskoczyć na drugie miejsce i już pracujemy z całych sił by z tej szansy skorzystać. Jesteśmy skupieni i bardzo zmotywowani na mecz w Gdańsku. To będzie ważny dzień dla naszego klubu”Paweł Sołtysiak, Miners Wałbrzych

Ekipa Białych Lwów Gdańsk natomiast ostatnio potrafiła się zmobilizować i wygrać pewnie z Jaguars Kąty Wrocławskie 38:6, a nie tak dawno przecież gdańszczanie zaledwie jednym punktem (6:7) ulegli ekipie Angels Toruń, którzy jak już wspominano rozgromili ostatnio Miners Wałbrzych. Co prawda Lwy nie mają już szansy na awans do dalszej fazy rozgrywek, ale na pewno będą chcieli udowodnić swoją siłę i uciec z ostatniego miejsca w grupie. Mają ku temu wielką szansę.

„Wiedzieliśmy, że pierwszy sezon w jedenastkach nie będzie łatwy, ale z meczu na mecz poprawialiśmy błędy. To przyniosło oczekiwane skutki w postaci np. bardzo wyrównanego meczu z Angels, a później wygranej z Jaguars. Naszym następnym rywalem są Miners. Stawka dla nich bedzie wysoka, bo od tego spotkania będzie zależał ich udział w playoffs. Nie mamy jednak zamiaru im tego ułatwiać. Chcemy odnieść kolejne zwycięstwo, szczególnie, że będziemy występować przed własną publicznością”Jakub Klimkiewicz, Białe Lwy Gdańsk.

Leave a Reply