Futbol powraca na Golęcin

W niedzielę po raz pierwszy w tym sezonie futboliści Armii Poznań zaprezentują się przed własną publicznością. Na stadionie POSiR podejmować będą Rhinos Wyszków. Początek meczu zaplanowano na godzinę 14:00.

Armii niewiele zabrakło, by być na ustach każdego pasjonata i kibica futbolu w Polsce. W meczu z Kraków Kings sprawili ogromną niespodziankę i bardzo dobrze weszli w mecz, prowadząc po dwóch kwartach z (teoretycznie) dużo silniejszym rywalem 14:0. Niestety, druga połowa nie poszła po ich myśli i musieli opuścić Kraków na tarczy. Mimo wszystko, bilans 1-1 nie wydaje się być złym wynikiem, biorąc pod uwagę fakt, iż Poznaniacy dwa pierwsze mecze grali na wyjeździe. Teraz czeka ich spotkanie przed własną publicznością i na pewno będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony.

“Wydaje mi się, że drugiej połowie poniosły nas emocje i poczuliśmy się zbyt pewni siebie oraz przeciwnik pokazał, że musimy jeszcze bardziej skupić się na dopracowaniu Special Teams, bo od tego wszystko się zaczyna, a to kulało. Sezon jest intensywny, tak więc pojawiło się kilka mniejszych urazów, ale na szczęście większe kontuzje nas omijają, Możliwe, że jeden czy dwóch zawodników będzie pauzować, ale możemy sobie na to pozwolić. Na ich miejsce wskoczą inni chłopacy, którzy są gotowi i głodni gry. Gramy bez importów jako jedyna drużyna w LFA1, już w kolejnym meczu byliśmy skazani na olbrzymią porażkę, lecz wynik pokazał co innego. Tak jak mówiliśmy we wcześniejszych wypowiedziach, gramy żeby wygrywać, ale naszym głównym celem jest zbudować kolektyw, który będzie walczył z najlepszymi jak równy z równym, patrzymy długofalowo. Znamy swoją wartość i pokażemy, że w Poznaniu futbol ma się dobrze, wygrywając “kilka” spotkań. Cały czas docieramy się, budujemy relacje, które też są kluczowe. Z meczu na mecz wygląda to coraz lepiej, tak więc można powiedzieć, że cieszy nas obecny stan rzeczy. W meczu z Wyszkowem celujemy w zwycięstwo. Sporą rolę odgrywają ich imporci, wyłączjąc ich rozgrywającego osłabiamy ich grę podaniową, która góruje w Wyszkowie. Natomiast w obronie silną stroną jest ich 2 linia obrony, wspomagana safety zza oceanu. Wiemy też, że nie mają tak szerokiej ławki jak my, dzięki czemu zachowamy świeżość na boisku, co da nam większą skuteczność. Dodatkową motywacją jest pierwszy mecz domowy, Poznaniacy chcą zobaczyć na żywo jak walczą połączone poznańskie siły, nie zawiedziemy ich.” – Damian Banaszak, koordynator defensywy Armii Poznań.

“Nosorożce” dość kiepsko weszły w sezon. Bilans 0-2 i zerowa liczba punktów w tabeli mogą podłamać, jednak w tych wszystkich negatywach, da się doszukać światełka w tunelu. Rhinos w pierwszym meczu pokazali, że potrafią zdobywać punkty. Ofensywnie radzą sobie całkiem nieźle, lecz potrzebują impulsu, który ich napędzi. Problemem może być formacja obrony, która w pierwszych dwóch meczach “wpuściła” aż 79 punktów. Dla drużyny z Wyszkowa będzie to pierwsze wyjazdowe starcie. Przekonamy się, jak radzą sobie na obcym terenie. Miejmy nadzieję, że dostarczą dużo emocji kibicom zgromadzonym na stadionie przy ulicy Warmińskiej oraz fanom przed odbiornikami transmisji.

“Początek sezonu nie należy do udanych dla naszej drużyny. Minimalna porażka z Olsztynem i lekcja dość dotkliwa od mistrza. Nadal się docieramy, drużyna tworzy się od nowa pod wodzą nowego trenera, nowych importów i nowych zawodników. Ten proces trochę potrwa i chociaż chciałbym, aby skończył się jak najszybciej, realia są inne. Do Poznania jedziemy zdobyć punkty, nie jesteśmy faworytem tego spotkania i to dla nas duży plus. Nie gramy pod presją i to może być duża zaleta. Widziałem jedynie wyniki ich meczów, nie było czasu oglądać spotkań, dopiero od środy zaczynamy sesje teoretyczne i trener zdecydowanie przygotuje to co najważniejsze. Analiza jest ważna, ale zdecydowanie skupimy się na sobie i wyeliminowaniu głupich i prostych błędów. Armia będzie grała zdecydowanie mocno. Graliśmy z zawodnikami z Poznania dwukrotnie w sezonie 2017 i byli zawsze nastawieni na grę siłowa. Liczę na świetne widowisko dla kibiców. Jedyną kontuzje dość niefortunnie w pierwszym meczu zaliczył Kamil Wykowski i jego nie zobaczymy już prawdopodobnie w tym sezonie. Ale w porównaniu do meczu z Białymstokiem wróci dwóch podstawowych LB oraz zawodnik z linii ofensywnej, więc gra powinna wyglądać dużo lepiej.” – Piotr Wykowski, Rhinos Wyszków.

Typer LFA1 2019

Leave a Reply