Górny Śląsk vs. Nowa Warszawska Siła

W sobotę 23 marca o godz. 15:30 na bocznym boisku Stadionu Miejskiego w Tychach odbędzie się mecz pierwszej kolejki Ligi Futbolu Amerykańskiego. Miejscowi Falcons podejmą Warsaw Mets.

Tyskie Sokoły rozpoczną nowy sezon od serii bardzo trudnych spotkań. Najpierw przed własną publicznością zmierzą się z Warsaw Mets, a następnie czekają ich dalekie wyjazdy do Gdyni i Białegostoku. Przy takim terminarzu nie ma miejsca na chwile słabości. Dobry początek to niemal obowiązek. Przed rokiem Falcons zakończyli rozgrywki wyraźną porażką w półfinale z Panthers. W meczu o „Dziką Kartę” udowodnili, że należy im się miejsce w czołowej czwórce, ale chwilę później wrocławianie pokazali im, że na finał najwyższej klasy rozgrywkowej muszą jeszcze poczekać. Jedyni reprezentanci Górnego Śląska w LFA1 solidnie przepracowali zimę, która upłynęła im pod znakiem powrotów. Do Polski wrócili Keith „Keke” Ray, LaParish Lewis oraz reprezentant kraju, Bartosz Bednarczyk. Drużyna pozyskała również Jacka Wróblewskiego, a także wielu młodych i bardzo perspektywicznych graczy z okolicznych klubów. Przed rokiem wąska ławka rezerwowych mocno ograniczała Sokole poczynania. W nowym sezonie podobna sytuacja nie powinna się przytrafić. Pewna wygrana sparingowa z czołowym klubem Węgier, Fehervar Enthroners pokazuje jasno, że Falcons są gotowi na pierwszy kickoff. Rywale nie mają co liczyć na falstart.

Zaraz po zakończeniu półfinałowego meczu z Panthers zaczęliśmy pracę nad nowym sezonem. Wiedzieliśmy, że kilku kluczowych zawodników odejdzie, więc skupiliśmy się na pozyskaniu nowych osób. Nadal trwały rozgrywki LFA9 dzięki temu nowi gracze, którzy już zdecydowali się na grę w Falcons mogli uczyć się innej etyki pracy w naszej drużynie, więc przejście wyżej nie było dla nich tak odczuwalne. Podjęliśmy decyzję o powrocie Keitha i LaParisha i już teraz wiemy, że była ona bardzo dobra. Cały czas jesteśmy na etapie budowania solidnej organizacji. Mecz otwarcia jest dla nas bardzo ważny. Warszawska drużyna na pewno będzie chciała pokazać solidny futbol. Tak naprawdę jest to nowy klub z nowymi zawodnikami i sztabem trenerskim. Ciężko jest prognozować co pokażą na boisku, ale jesteśmy gotowi na wszystkie schematyJacek Kozub, Tychy Falcons.

W swoim inauguracyjnym sezonie Warszawa była w Lidze Futbolu Amerykańskiego reprezentowana przez Sharks. Rekiny uznawano za wyraźnych faworytów swojej grupy, ale miały sporo problemów z awansem do playoffs. Kiedy ta sztuka w końcu się udała… sezon zakończył się błyskawicznie po wysokiej porażce z Seahawks. Stolica zasługiwała na mocniejszy zespół i taki też wkrótce pojawił się w jej granicach. Szerokie spektrum zawodników wielu klubów powołało do życia Warsaw Mets. Stanowisko trenera głównego oraz koordynatora defensywy powierzono sprowadzonemu z Panthers Wrocław, Matheusowi Diasowi. Atak podlegać będzie Douglasowi Fryerowi, a za przygotowanie fizyczne odpowiedzialny jest Jarek Gdak. Do Warszawy z Podlasia powrócił Mateusz Szczęk, a z Berlina, Paweł Brodzki. Wszystkie osoby zaangażowane w mazowiecką mobilizację jeszcze przed pierwszym kickoffem, jednogłośnie mówią, że fuzja jest wielkim sukcesem. Atmosfera wewnątrz drużyny jest znakomita, a pewne zwycięstwo sparingowe z Towers pozwala patrzeć w przyszłość z wielkim optymizmem. Mets nie są faworytem tyskiego meczu otwarcia, ale ich ewentualna wygrana nie będzie wielkim zaskoczeniem. To klub z którym każdy musi się liczyć. Warszawa postraszy niejednego przeciwnika.

Warszawa ma swoją bogatą futbolową historię. Ma też niesamowity potencjał. Na jedną silną drużynę czekali od dawna zarówno kibice jak i sami zawodnicy. Nie ma co ukrywać, że było to wyzwaniem. Dziś możemy powiedzieć, że udało się je zrealizować dzięki dużej determinacji samych zawodników, ale też dzięki zaangażowaniu się w tworzenie tej drużyny osób, które mają całkiem nowe i świeże spojrzenie. Powołaliśmy spółkę, która w całości profesjonalnie zajmuje się kwestiami organizacyjnymi. Zawodnicy mogą skoncentrować się wyłącznie na treningach, grze i budowie drużyny. Wierzę, że to zaprocentuje – już dziś widać efekty i pełną identyfikację z Warsaw Mets. Mecz otwarcia jest dla nas szczególnie ważny. Pierwszy w tym sezonie. Pierwszy w tym składzie. Do Falcons, jak do każdej drużyny, podchodzimy z szacunkiem i pokorą. Mocną stroną Sokołów jest doświadczenie i sprawdzone nazwiska – w kadrze trenerskiej i zawodnikach. To z pewnością drużyna, która się systematycznie rozwija. Nad słabymi stronami przeciwnika pracują nasi trenerzy, by każdą z nich wykorzystać na boisku. Koncentrujemy się na najbliższym meczu i celu – wygranej z FalconsAnna Kadzikiewicz, Warsaw Mets.

Dawid Biały

Leave a Reply

Translate »