LFA1 Zapowiedź meczu Lowlanders Białystok vs Silesia Rebels

Ciężko w to uwierzyć, ale ostatni mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej Ligi Futbolu Amerykańskiego został rozegrany… aż 14 miesięcy temu! Na szczęście jednak najlepsi futboliści w Polsce powrócą na krajowe boiska już w najbliższą sobotę 5 września, a w inauguracyjnym starciu zmierzą się ze sobą wicemistrzowie Polski Lowlanders Białystok oraz beniaminek LFA1 Silesia Rebels. Mecz rozpocznie się o godzinie 12.00, a transmisja ze spotkania będzie dostępna w internecie.

Lowlanders Białystok są w tym roku bez wątpienia głównym pretendentem do wydarcia tytułu Mistrza Polski ekipie Panthers Wrocław. Zanim jednak dojdzie do walki o najwyższe cele, białostoczanie będą musieli stanąć do walki z niżej notowanymi, ale jednak bardzo groźnymi i nieprzewidywalnymi rywalami. Lowlanders, podobnie jak w pamiętnym sezonie 2018, kiedy to udało im się sensacyjnie wygrać Polish Bowl, zaprezentowali bardzo szeroką listę wzmocnień. W składzie ekipy z Białegostoku zobaczymy nie tylko najbardziej utalentowanych polskich zawodników, ale również czołowych graczy z Litwy, Wielkiej Brytanii czy Niemiec. Na pozycji runningbacka wystąpi czołowy brytyjski zawodnik Glen Toonga, który poprzednio reprezentował barwy Dresden Monarchs, czyli jednej z najlepszych ekip w niemieckiej GFL, a oprócz niego w składzie Lowlanders pojawią się również zawodnicy Mistrza Niemiec Braunschweig NewYorker Lions, czyli niemiecki linebacker David Müller, litewski ofensywny liniowy Laurynas Orlovicius oraz powracający do Polski filar defensywy Adam Roszkowski. Atak Wicemistrzów Polski poprowadzi zaś doświadczony amerykański quarterback Jon Mullin, a wcale nie są to wszystkie transfery, jakich podczas offseasonu dokonała drużyna z Podlasia. O tym w jakim stopniu skład Lowlanders Białystok zdążył się ze sobą zgrać i jaką naprawdę siłą dysponują białostoczanie przekonamy się jednak dopiero w sobotę, podczas meczu z Rebels.

„Staramy się tak przygotować drużynę, aby najwyższa forma przyszła w okresie playoffs. Tak było w poprzednich latach, kiedy z meczu na mecz czuliśmy się coraz lepiej i gra wyglądała przyzwoicie. Nie wyobrażam sobie jednak, że wyjdziemy na pierwszy mecz jak dzieci we mgle, wręcz przeciwnie. Oczekiwania zarządu wobec drużyny to wygrana i oczekujemy, że zawodnicy i trenerzy dadzą z siebie 100%. My jako zarząd wykonaliśmy swoje zadanie, teraz kolej na nich. Jeśli chodzi o mecz z Silesia Rebels, to nie będziemy mogli skorzystać z kilku zawodników, którzy mają w tym czasie inne zobowiązania i dołączą do nas w kolejnych meczach. Będzie to szansa dla młodych chłopaków oraz zmienników, aby mogli pokazać się w rywalizacji ligowej. Żeby marzyć o wygraniu Mistrzostwa musisz mieć szeroką i dobrą ławkę, więc ten pierwszy mecz z Katowicami będzie dla nas bardzo ważnym sprawdzianem, przed tymi trudniejszymi. Silesia jest beniaminkiem, mają kilku ciekawych graczy i choć Podlasie jest bardzo piękne, to nie będą jechali do Białegostoku na wycieczkę krajoznawczą. Jeśli naszym celem jest Mistrzostwo Polski to w sobotę musimy to pokazać. Sam jestem bardzo ciekawy jak będzie wyglądał nasz atak prowadzony przez Jona Mullina i nie ukrywam, że nie mogę się doczekać, aż zobaczę go na żywo”Piotr Morko, prezes Lowlanders Białystok

Silesia Rebels po roku nieobecności związanej z problemami organizacyjnymi powracają do najwyższej klasy rozgrywkowej LFA. Lista wzmocnień „Rebeliantów” jest również szeroka i również obejmuje nazwiska zza granicy. Mimo że Rebels na papierze mogą odstawać od drużyn z TOP4, to trzeba zauważyć że zarządowi ekipy ze Śląska udało się zebrać prawdopodobnie najmocniejszy skład w historii klubu i z pewnością należy zaliczyć Rebels do najlepszych drużyn w kraju, o czym świadczy sam fakt, że „Rebelianci” mieli odwagę i determinację by stanąć do rywalizacji w LFA1, mając możliwość zejścia na niższy poziom rozgrywkowy, co zresztą wiele ekip z czołówki uczyniło. Skład drużyny z Katowic powiększył się o kilkunastu nowych polskich zawodników, a także o kilku graczy z zagranicy. Ekipę ze Śląska zasilił czołowy ukraiński liniowy Timur Litvinov oraz skrzydłowy mistrzów Ukrainy Kiev Capitals Ihor Lysenko. W składzie „Rebeliantów” na pozycji rozgrywającego wystąpi natomiast brytyjski zawodnik Ashley Bailey, a na boisku zobaczymy także jego rodaka Courtney’a Etienne, który może grać zarówno jako running back, jak i defensive back. Oprócz dwójki graczy z Wielkiej Brytanii, z zagranicznych wzmocnień w defensywie pojawi się również amerykański defensive back Devion Young. Katowiczanie z pewnością zrobią wszystko, żeby zagrozić ekipie z Białegostoku i udowodnić swoją siłę.

„Zgranie naszego zespołu jest bardzo dobre i będzie ono widoczne już od pierwszego meczu z Lowlanders. Prawdopodobnie jako jedyna drużyna w LFA1 nie odesłaliśmy naszych importów do domu gdy wybuchła epidemia i dzięki temu mogliśmy trenować pełnym składem od momentu, gdy tylko pozwalała na to sytuacja w kraju. Uważam, że liga w tym sezonie będzie bardzo wyrównana, każda drużyna jest w tym roku w stanie zagrać w playoffs. Myślę też, że szczególnie ważna podczas tego sezonu będzie głębia składu, ponieważ terminarz jest bardzo intensywny. Zgodzę się, że dysponujemy teraz najsilniejszym składem w historii Rebels, patrząc też na to, że nie wszystkich nowych zawodników jeszcze ogłosiliśmy. Wierzę w naszą drużynę i w pracę, którą wykonuje nasz trener główny Tim Bishop. Cały czas się rozwijamy, a w przyszłym roku mamy 15-lecie klubu i ten sezon można w naszym wypadku nazwać „rozgrzewką” właśnie przed tym jubileuszem” –
Jarosław Kopciuch, prezes Silesia Rebels

(1.KOLEJKA)
Lowlanders Białystok
Silesia Rebels Katowice
VS
Translate »