LFA1 ZAPOWIEDŹ MECZU WARSAW METS VS LOWLANDERS BIAŁYSTOK

Przed sezonem wydawało się, że niedzielny mecz Warsaw Mets z Lowlanders Białystok może być bardzo wyrównanym i emocjonującym pojedynkiem. Niestety, drużyna z Warszawy w dwóch pierwszych spotkaniach zaprezentowała się zdecydowanie poniżej oczekiwań, więc zdecydowanym faworytem są goście z Białegostoku, którzy po ostatnich wzmocnieniach wyglądają na drużynę zdolną powalczyć nawet z Panthers Wrocław na w miarę wyrównanym poziomie.

Gospodarze przed sezonem byli typowani do awansu do play-offów. W wielu przedsezonowych zapowiedziach mówiono, że mogą powalczyć z Tychy Falcons o trzecie miejsce w sezonie zasadniczym. Także w umowie klubów z sędziami to Mets znajdują się wśród klubów “top 4” (oprócz nich są to oczywiście Panthers, Lowlanders oraz Falcons). Niestety warszawiacy w sezonie jak na razie jedynie zawodzą. W meczach z Archers oraz tyskimi “Sokołami” atak Mets nie zdobył żadnych punktów, a ich jedyne przyłożenie w tym sezonie zostało zdobyte przez defensywę po odzyskanym fumble. Jednymi z powodów tak słabej postawy warszawskiej ofensywy są na pewno osłabienia w korpusie skrzydłowych (w Mets nie gra obecnie żaden starter z zeszłego roku na tej pozycji), a także decyzja, że jako rozgrywający gra w tym sezonie nominalny DB, TJ Richardson. Odejścia zawodników oraz rezygnacja z Terrance’a Owensa (ubiegłorocznego QB Mets) spowodowały, że o gospodarzach niedzielnego starcia nie mówimy już w kontekście walki o play-offy, a jedynie zastanawiamy się kto wyjdzie zwycięsko ze starcia w ostatniej kolejce, gdzie naprzeciw warszawskiej drużynie staną Silesia Rebels. Dlatego w nadchodzącym meczu zdecydowanymi faworytami będą goście, a ewentualna wygrana Mets byłaby jedną z największych sensacji w historii polskiego futbolu. Tak o niedzielnym spotkaniu mówi trener ofensywy Warsaw Mets, Tomasz Brzostowski. “O drużynie Lowlanders nie będę się dużo wypowiadał, to topowa drużyna z gigantycznym zastrzykiem talentu zza granicy. Po efektownej wygranej będą chcieli kolejnej. Do dyspozycji mieliśmy bye week, który w takich chwilach jak ta może być zbawienny. Defensywnie jesteśmy przygotowani na to starcie. W ofensywie jesteśmy w takim, a nie innym miejscu. Zdajemy sobie doskonale sprawę z tego, że zawiedliśmy zarówno wszystkich kibiców, jak i samych siebie. Musimy podejść do tego meczu bardzo odpowiedzialnie. Zapewniam, że w niedzielnym meczu to zaprezentujemy.” Mets w swoim ostatnim domowym spotkaniu na pewno dadzą z siebie wszystko, jednak nawet nawiązanie równorzędnej walki z wicemistrzami Polski będzie ich wielkim sukcesem.

Drużyna z Białegostoku natomiast podchodzi do tego spotkania w znakomitych humorach. Dwa pewne zwycięstwa z Rebels oraz Archers, a także trafione transfery w trakcie sezonu (min. zmiana QB z Johna Mullina na Brandona Gwinnera) ugruntowały pozycję Lowlanders jako drugiej siły w Polsce. Tak ostatni mecz oraz postawę nowych zawodników skomentował prezes “Ludzi z nizin”, Piotr Morko – “Nowi gracze bardzo szybko zaadoptowali się w drużynie i widać było, że będą mieli ogromny wpływ na poziom gry. Jeśli chodzi o obronę to Tommy Kaczocha pokazał, że nie bez powodu został wybrany MVP defensywy w lidze fińskiej, Adam Roszkowski świetnie rozumiał się z kolegami na linii, a David Muller również zaliczył bardzo udany debiut. W ataku Brandon Gwinner szybko złapał chemię z pozostałymi zawodnikami i skutecznie prowadził naszą ofensywę. 3 podania na przyłożenie i 3 przyłożenia biegowe pokazały, że mimo ambitnej postawy defensorów Archers, można uznać go za odpowiednią osobę na pozycji rozgrywającego. Jeśli chodzi o mecz powinniśmy zdobyć większą ilość punktów i tu musimy poprawić koncentrację, bo spokojnie 2-3 przyłożenia więcej powinniśmy dopisać do swojego konta. Jeśli chodzi o obronę to także kilka elementów wymaga korekty, więc jestem dobrej myśli przed kolejnym meczem.”

Bardzo dobra postawa w ostatnich spotkaniach dała kibicom w całej Polsce nadzieję, że może ktoś nawiąże w tym sezonie równorzędną walkę z Panthers. Ten sam cel przyświeca Lowlanders, którzy w tym sezonie bardzo chcieliby powtórzyć sukces z 2018 roku, gdy w Polish Bowl XIII pokonali wrocławian 14:13. “Atmosfera jest taka sama jak przed pierwszym meczem. Nie będę owijał w bawełnę, ale z niecierpliwością czekamy na spotkanie z Panthers Wrocław, którzy pokazują bardzo dobry futbol i to oni są naszym największym rywalem w tym sezonie. Można by rzec, że grają bezbłędnie i każdego rywala odprawiają z kwitkiem. Ich gra motywuje nas do coraz cięższej pracy i nie możemy się doczekać meczu w Białymstoku. Większość zawodników naszej drużyny posmakowała już futbolu na najwyższym poziomie i każdy z nich czeka na 14 listopada i możliwość zrewanżowania się zawodnikom z Wrocławia za finał z ubiegłego roku. Nie ma co się oszukiwać, ale zapowiada się, że będziemy świadkami podobnego starcia jak w ubiegłych latach, czego sobie i swojej drużynie bardzo życzę. Żeby jednak tradycji stało się zadość, musimy kilka meczów wygrać, m.in. z Mets i Falcons w najbliższych tygodniach.” W tym tygodniu Lowlanders skupiali się jednak nie na Panthers, a na przygotowaniach do spotkania z Warsaw Mets. “Ludzie z nizin” nie lekceważą swoich nadchodzących rywali, ale liczą na spokojne zwycięstwo. “To ich ostatni mecz domowy i wszyscy wiemy, że nie mają lekko w tym sezonie. Będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony, ale naszym celem jest zagrać na zero z tyłu i skutecznie w ataku. Możemy być jednak pewni, że linia defensywna Mets, w której składzie brylują tacy gracze jak Cieślok czy Szczęk, nie będą dla nas pobłażliwi. Arek na pewno będzie chciał “odhaczyć” na swojej liście sacków Brandona, co mam oczywiście nadzieję, że mu się nie uda. Obu drużynom życzę zdrowej i sportowej rywalizacji, a kibicom słonecznej pogody.”

Mecz odbędzie się w niedzielę, 27 września o godzinie 14:00 na stadionie Polonii Warszawa przy ul. Konwiktorskiej 6. Spotkanie będzie można również oglądać przez internet, a link do streama będzie można znaleźć na naszej stronie.

(4.KOLEJKA)
Warsaw Mets
Lowlanders Białystok
VS
Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij