LFA9 – Zapowiedź ćwierćfinału Bielawa OWLS vs. Warsaw Eagles

(Ćwierćfinał)
Warsaw Eagles
Bielawa Owls
-

Pozostało do rozpoczęcia meczu

Już w najbliższą sobotę, na stadionie Bielawianki w Bielawie, odbędzie się bardzo ciekawie zapowiadający się mecz ćwierćfinałowy LFA9. Pomimo, że spotkają się w nim drużyny z 1. oraz 8. miejsca po sezonie zasadniczym, to jednak drużyna z niższym rozstawieniem rozegra ten pojedynek u siebie, a także jest faworytem tego starcia według naszej redakcji.

Zacząć zapowiedź tego ćwierćfinału trzeba jednak od wyjaśnienia dlaczego w ogóle odbędzie się on w Bielawie, a nie w Ząbkach, na domowym boisku drużyny, która zajęła 1 miejsce po sezonie regularnym, a więc Warsaw Eagles. Niestety, Liga Futbolu Amerykańskiego nie raczyła przekazać żadnej oficjalnej informacji, dlatego opierać się można jedynie na nieoficjalnych przekazach, do których udało nam się dotrzeć. “Orły” miał w trakcie rozgrywek reprezentować zawodnik importowany, a jak wiadomo zgodnie z mitycznym “regulaminem ligi” w futbolu dziewięcioosobowym tacy zawodnicy nie są dopuszczeni do gry. Jednakże LFA dopuściła reprezentanta Eagles do rozgrywek, nie patrząc na fakt, że ten grał i szkolił się w zagranicznych drużynach. Gdy sprawa wyszła na jaw w minionym tygodniu, wydawało się że drużynie z Warszawy grozi wykluczenie z rozgrywek, jednak jedyną karą jaka została na nich nałożona, to rozgrywanie meczu ćwierćfinałowego w Bielawie, zamiast w Ząbkach. Czy przy tej decyzji mieli coś do powiedzenia przedstawiciele Owls, którzy w wypadku wykluczenia “Orłów” z rozgrywek i uznania ich meczów za przegrane walkowerem, musieliby jechać już w tej fazie do Szczecina? Tego możemy się jedynie domyślać.

Czas jednak przejść do rzeczy najważniejszych, a mianowicie drużyn, które w sobotę zobaczymy na boisku. Pomimo bycia niżej sklasyfikowanym zespołem, to właśnie gospodarzy uważamy za faworytów tego spotkania. “Sowy” dwukrotnie pokonały Towers Opole, którzy przecież wysoko rozgromili Rzeszów Rockets (z którymi Eagles mieli spore problemy w obu spotkaniach). Gdyby Bielawa znajdowała się na wschodzie Polski, najprawdopodobniej do fazy ćwierćfinałowej podchodziłaby jako niepokonana drużyna. Atak Owls opiera się głównie na grającym trenerze, rozgrywającym Pawle Sołtysiaku (autorze aż 13 przyłożeń, w tym 12 podaniowych) oraz biegaczu Dawidzie Brzozowskim, o którego już teraz walczą największe Polskie drużyny futbolowe, które chętnie widziałyby go w swoim składzie w LFA1. Atak drużyny z Bielawy jest mocno zróżnicowany, przeciwnik nigdy nie wie, czego się po nim spodziewać i właśnie ten element zaskoczenia może pomóc gospodarzom przełamać dobrą i szczelną obronę gości. Nie można również zapominać o defensywie “Sów”, która potrafiła spowolnić bardzo dobry atak Armii Poznań oraz Watahy Zielona Góra.

Eagles natomiast, pomimo zaliczenia perfekcyjnego (z punktu widzenia bilansu) sezonu zasadniczego, nie zachwycali swoją postawą. Co prawda w turniejach w Rzeszowie oraz Ząbkach z bardzo dobrej strony pokazała się defensywa “Orłów” (która niewątpliwie jest najmocniejszą stroną Warszawian), to jednak gra w ataku pozostawiała wiele do życzenia. Pomijając mecz z Dragons, w żadnym spotkaniu Eagles nie potrafili odskoczyć od rywala, a wyrównane boje z nienajlepiej prezentującymi się w tym sezonie Rhinos oraz Rockets. Nadzieją najstarszej drużyny futbolowej w Polsce na pewno będzie bardzo dobry rozgrywający Patrick Biskupski (autor 8 przyłożeń podaniowych) i to na przebłyski jego geniuszu muszą liczyć fani “Orłów”. Jeżeli jednak defensywa Owls będzie potrafiła zatrzymać jego podania, to Eagles czeka bardzo długie popołudnie, które może być ostatnim w ich tegorocznych rozgrywkach.

Ćwierćfinał Bielawa Owls vs Warsaw Eagles odbędzie się już w najbliższą sobotę, o godzinie 15, na boisku Bielawianki. Link do transmisji z tego spotkania, jak zawsze będzie można znaleźć na naszej stronie.

Leave a Reply

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij