Mamy jasny cel i zamierzamy go osiągnąć za wszelką cenę

W rozgrywkach LFA1 zostały nam już tylko trzy spotkania. Dwa półfinały, które zadecydują o tym kto wybiegnie na murawę Stadionu Olimpijskiego we Wrocławiu podczas Polish Bowl XIV, odbędą się już w nadchodzący weekend. W niedzielę o godzinie 13.30 we Wrocławiu Panthers podejmą Seahawks Gdynia. Zapowiada się jedno z najlepszych tegorocznych spotkań!

Gdynianie zaczęli sezon jako niewiadoma. Przegrali w sezonie regularnym z Panthers. Byli zmuszeni zakontraktować nowego rozgrywającego. Mimo wszytskich problemów zagrali jednak bardzo dobry sezon. O drugim miejscu w grupie świadczy jedynie bezpośrednia porażka z Białymstokiem. Pokazali, że mają w swoim arsenale wiele broni takich jak chociażby bardzo dobrze działająca ofensywa. Czas pokaże czy będzie to wystarczająco na niepokonane Pantery. Jak jednak powszechnie wiadomo drużyny w playoffs potrafią wejść na wyżyny swoich możliwości. Seahawks udowodnili w tym sezonie wszystkim niedowiarkom, że mimo zmian ciągle są jedną z najmocniejszych ekip w Polsce. Jastrzębie nadlecą znad morza i z pewnością zademonstrują we Wrocławiu północny sznyt.

“Przed nami zdecydowanie najcięższy mecz sezonu i nie mamy zamiaru odpuszczać. Znamy stawkę, gramy o Finał – dlatego jedziemy do Wrocławia z misją, która mamy zamiar wykonać. Z Panthers znamy się bardzo dobrze, bez wątpienia to rewelacyjna drużyna. Chcemy zagrać świetny mecz, pokazać dobry football, dać z siebie wszystko i wrócić z tarczą! To spotkanie najwyższej wagi, ale nie czujemy presji i pozostajemy skoncentrowani.”Patryk Markowski, dyrektor Seahawks Gdynia.

Panthers, w tym sezonie, nie przegrali jeszcze meczu. Grają świetny futbol i nie zamierzają odpaść w półfinale, ale muszą być gotowi na wszystko. Seahawks podejdą do tego spotkania zdeterminowani jak nigdy i oby zawdonicy we Wrocławiu zachowali chłodne głowy, bo na boisku może zrobić się gorąco. Pantery są faworytem tego spotkania. Ofensywa prowadzona przez Tony’ego Dawson’a działa jak dobrze naoliwiona maszyna, a defensywa potrafi narzucić bardzo wysoką presję. Jednak na każdego Goliata znajdzie się jakiś Dawid. We Wrocławiu czekają nas wielkie emocje, które mogą dać nam przedsmak nadchodzącego Polish Bowl XIV!

“Z racji, że finał ma się odbyć na naszym stadionie, na murawie na której wylewamy litry potu na treningach do tego meczu podchodzimy z dodatkową motywacją. Zdajemy sobie sprawę, że dla Seahawks finał odbywa się 16go czerwca, bo jak znam chłopaków to napewno nazywają ten mecz przedwczesnym finałem. Dla nas jest sprawą honoru wygranie tego spotkania, ponieważ ciągle pamiętamy zeszłoroczne kłopoty, które poskutkowały utratą mistrzostwa na rzecz ludzi z nizin. Jastrzębie w PO a w sezonie regularnym to dwie różne drużyny i z pewnością przygotują na nas jak zwykle “coś specjalnego”, ale głęboko wierzę w to, że przy naszej obecnej formie i jeśli jesteśmy w pełni składu to nie ma drużyny w tym kraju, która może Nam zagrozić. Mamy jasny cel i zamierzamy go osiągnąć za wszelką cenę!”Kamil Ruta, Panthers Wrocław.

Leave a Reply