Mecz o bardzo wysoką stawkę

W sobotę 31 sierpnia na obiekcie Aqua Zdrój w Wałbrzychu odbędzie się spotkanie miejscowych Miners z niepokonaną do tej pory szczecińską Armadą. Dla gospodarzy będzie to ważna szansa w kontekście zameldowania się w fazie play-off.

All or nothing – w takiej sytuacji znajdują się zawodnicy Miners Krause Wałbrzych. Sprawa jest jasna i klarowna: jeśli wygrają – będą bliżej fazy play-off i gry w półfinale LFA 2, jeśli przegrają – będzie to ostatni mecz Górników w tym roku przed własną publicznością, a wyjazd do Gdańska w ostatniej kolejce będzie już tylko formalnością. Górnicy muszą bacznie obserwować wynik meczu Jaguars – Angels, bo to toruńskie Anioły na ten moment są wyżej w ligowej tabeli. Miners za wszelką cenę muszą znaleźć sposób na rozpędzoną Armadę. Czy ta sztuka im się uda? Przekonamy się w sobotę.

Celem Miners na ten sezon było ogranie się w formule 11 osobowej i nawiązanie wyrównanej walki z doświadczonymi drużynami LFA2. Bez wątpienia dla Miners wyjście do fazy playoff byłoby niesamowitym sukcesem biorąc pod uwagę nasze doświadczenie ale realnie oceniamy nasze szanse. Niewątpliwie jest to bardzo ważny mecz i podejdziemy do niego z pełna powagą. Armada jak już wspominałem zapowiadając poprzednie spotkanie to drużyna, która jest kilka kroków sportowo przed nami. Nasz sztab mocno pracował nad strategią na to spotkanie i chcielibyśmy nawiązać wyrównaną walkę na boisku. Dla tak młodej drużyny jak Miners każdy drugoligowy mecz jest w zasadzie nowym otwarciem. Staramy się uczyć od lepszych i bardziej doświadczonych, bo doświadczenie jest najcenniejszą wartością drużyn, z którymi przegraliśmy swoje spotkania. Ciężko mówić o meczu z Armadą jako o wypadku przy pracy, po prostu są w tym roku najlepsi w naszej grupie a nam pozostaje pokazać serce do walki i tym razem powalczyć o lepszy wynik.” Paweł Cieciera, Miners Krause Wałbrzych.

Armada w ostatnim spotkaniu po raz kolejny pokazała swoją klasę i udowodniła, że na zachodzie nie ma sobie równych, pewnie wygrywając z Angels 20:0. Mecz w Wałbrzychu będzie dla szczecinian jedynie formalnością, bo fazę play-off od dawna mają zagwarantowaną. Armada na pewno będzie chciała ukończyć rundę zasadniczą z pełnym kompletem punktów, lecz to ostatnie starcie może być też szansą dla graczy, którzy dostawali mniej minut w trakcie poprzednich spotkań. Jaką taktykę obiorą szczecinianie? Wszystkiego dowiemy się po końcowym gwizdku.

„Od czasu naszego pierwszego meczu wiele się zmieniło, przede wszystkim nieoczekiwana bardzo wysoka porażka Miners w meczu z Angels. Jednakże mecze wyjazdowe zawsze rządzą się swoimi prawami, każda drużyna chce się zaprezentować jak najlepiej przed własną publicznością. Miners aby awansować muszą nas pokonać i obiecuje, że im tego zadania nie ułatwimy. Zagramy z nimi najlepiej jak tylko potrafimy. Spodziewamy się bardzo trudnego meczu, ale chcemy utrzymać się na fali i zagrać kolejny już piąty mecz z rzędu na zero z tyłu.” Jurek Wieczorek, Armada Szczecin.

Leave a Reply

Translate »