Mistrzowie kontra pretendenci

Na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu Mistrzowie Polski, Panthers Wrocław podejmą Primacol Lowlanders Białystok. Szlagierowo zapowiadający się mecz Ligi Futbolu Amerykańskiego rozpocznie się o godzinie 13:00.

Panthers Wrocław to najbardziej utytułowany klub futbolowy w Polsce. Choć istnieje zaledwie nieco ponad cztery lata, to ma już na swoim koncie aż dziesięć tytułów mistrzowskich zdobytych na wszystkich poziomach rozgrywkowych. Jego działalność wytycza standardy i motywuje konkurencję do wznoszenia się na coraz wyższy poziom sportowy, a także organizacyjny. Pantery zdążyły przyzwyczaić kibiców to prezentowania efektownych wzmocnień podczas przerwy zimowej, ale tym razem zdecydowały się na zauważalną zmianę strategii. Wyraźnie stawiają na młodych, zdolnych, tak więc sporo szans na grę otrzymają mistrzowscy wychowankowie klubu. Wrocław opuścili Patryk Matkowski oraz bracia Jakub i Filip Kłoskowscy. W zamian sprowadzono z Patriotów Poznań utalentowanego Kamila Kwiatkowskiego. Podobny scenariusz miał miejsce wśród amerykańskich wzmocnień. Ikonę klubu, doświadczonego Deante Battle’a zastąpił Desmond Cooper, a na miejsce koordynatora defensywy, popularnego „Dziadka”, czyli Johna Falvey’a sprowadzono Dereka Derra. Wrocławscy kibice wciąż będą mogli emocjonować się grą największych gwiazd Panthers, ale władze klubu swoimi działaniami pokazują, że będą gotowi na zbliżającą się „wymianę pokoleniową”. Mistrzowie Polski są pod każdym względem o kilka kroków przed resztą stawki. Znów będą największymi faworytami.

Przerwa zimowa przebiegła zgodnie z naszymi planami. Ominęły nas większe kontuzje, bardzo dobrze udał się camp w Wałbrzychu, jesteśmy głodni gry i z niecierpliwością czekamy na kickoff sezonu. Pierwsze wrażenie jakie zrobili Desmond Cooper, a także trener Derek Derr są bardzo pozytywne, ale oczywiście wszystko zweryfikują mecze. Cieszymy się, że już w pierwszej kolejce dostaniemy szansę sprawdzenia się na tle rywala z najwyższej krajowej półki. Lowlanders bardzo się wzmocnili, więc szykuje się doskonały spektakl dla wszystkich wrocławskich fanów. Mamy nadzieję, że pogoda dopisze i serdecznie zapraszamy na Stadion Olimpijski. Fani mogą spodziewać się wielu pozytywnych zaskoczeń. Wyczekujcie oryginalnych działań prokibicowskich, a także atrakcji z udziałem nowych partnerów klubu – Michał Latoś, Panthers Wrocław.

Ludzie z Nizin mają za sobą niesamowicie udaną przerwę zimową. Stosując mistrzowską taktykę przetestowaną przez Panthers zachowują stabilizację szkoleniową zasilając klub sprawdzonymi zawodnikami z różnych części kraju. Szeregi Primacol Lowlanders poszerzyli m.in. Daniel Tarnawski, Marcin Kaim, Mateusz Dzioban, czy Konrad Mariański. W sumie w klubie pojawiło się niemal dziesięciu nowych futbolistów z których większość zasmakowała gry z orzełkiem na piersi. Jakość wzmocnień zza oceanu również robi wrażenie. Rozgrywający Ryan Kasdorf oraz linebacker Zachary Blair ostatnie sezony spędzili w silnej lidze włoskiej. Można powiedzieć, że są sprawdzonymi w boju weteranami europejskich boisk, czyli dokładnie tym, czego Lowlanders potrzebowali. Za całość zimowej rekrutacji na „Dziki Wschód” odpowiedzialny był pozostający w klubie trener John Harper. Jego kolejnym zadaniem będzie szybkie ułożenie efektownie wyglądających puzzli tak, aby nie okazało się, że Ludzie z Nizin są potentatami wyłącznie na papierze. Pierwszy test można porównać do skoku na głęboką wodę. Futboliści z Białegostoku jak do tej pory punktowali przeciwko Panterom częściej niż konkurencja, jednak do zwycięstw nad mistrzami wciąż było daleko. Lowlanders liczą na przełomowy sezon i są bardzo zmotywowani, aby rozpocząć go sprawiając futbolowej Polsce wielką niespodziankę.

Okres przygotowawczy był dla nas bardzo owocny. To, co zostało zaplanowane, zostało zrealizowane. Na szczęście w tym roku pogoda nie była naszym przeciwnikiem i mogliśmy w spokoju trenować na boisku przy Stadionie Miejskim. Mieliśmy dostęp do sal multimedialnych oraz odbyliśmy camp na obiektach należących do MOSP Białystok. Ponadto każdy z zawodników miał wyznaczone plany treningowe na siłowni, co zostało zweryfikowane testami. Co ważne, uniknęliśmy kontuzji i czekamy na pierwszy gwizdek sędziego. Pierwszy mecz zawsze jest zagadką, ale jeśli chcemy grać o mistrzostwo, to nie możemy kalkulować, z kim lepiej zagrać. Rok temu mierzyliśmy się z Panthers po dość burzliwym okresie przygotowawczym, mając dopiero trzy tygodnie quarterbacka i udało nam się kilkukrotnie zagrozić rywalom. Tym razem wzmocniliśmy defensywę. Imporci są z nami od początku lutego, więc jest na pewno lepiej niż przed rokiem… przynajmniej „na papierze”. Wszystko zweryfikuje boisko. Wiemy, gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy. Nie chcemy póki co wróżyć z fusów. Pierwsze mecze pokażą jakie efekty przyniesie nasza ciężka praca – Piotr Morko, Primacol Lowlanders Białystok.

autor: Dawid Biały

Leave a Reply

Translate »