Nie odpuszczamy Świętym, szanujemy przeciwnika i podchodzimy skupieni

W sobotę 21.09 w Bielawie zostanie rozegrany mecz ostatniej kolejki sezonu zasadniczego LFA9. Miejscowi Owls podejmą Świętych Częstochowa.

Bielawa Owls kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Dzięki trzem pewnym wygranym z rzędu „Sowy” wyrosły na głównego faworyta do mistrzostwa w futbolu dziewięciosobowym. Liderzy Grupy Południowej mają za sobą zdecydowane zwycięstwa nad Kraków Kings B, Renegades Świdnica i Tychy Falcons B. Żeby zakończyć rundę zasadniczą z perfekcyjnym bilansem i wejść z pierwszego miejsca w grupie do fazy play-offs brakuje im tylko postawienia kropki nad i, czyli zwycięstwa z ostatnią drużyną w tabeli Grupy Południowej.

„Dwa sezony temu byliśmy w ćwierćfinale LFA2. Rok temu tylko my realnie zagroziliśmy mistrzowi i wicemistrzowi drugiej ligi. W tym roku potrzebowaliśmy jednak nieco zregenerować siły po tych bojach w LFA2. Myślę, że po takich wynikach w LFA2 było raczej pewne, że mocno powalczymy w trzeciej lidze. Nasze podejście do sezonu jest zupełnie luźne. Ważne na ten rok było, aby każdy miał na treningach dużo satysfakcji i przyjemności ze sportu i to nam się udało. Ładna frekwencja i ciekawa rywalizacja procentują w meczach sezonu. Nie odpuszczamy Świętym, szanujemy przeciwnika i podchodzimy skupieni – mimo że to teoretycznie mecz o pietruszkę – każdy u nas w składzie chce się cieszyć sezonem i zagrać ten mecz jak najlepiej.” – Paweł Sołtysiak, Bielawa Owls

Dokładnie odwrotnym bilansem punktowym mogą pochwalić się Święci Częstochowa. Trzy kolejne porażki z grupowymi rywalami sprawiły, że częstochowianie z pewnością nie zaliczą tegorocznego sezonu do udanych. Mimo to, motywacja żeby udowodnić swoją wartość w ostatnim meczu sezonu i zaskoczyć faworyzowanych gospodarzy będzie duża.

„Ciężko powiedzieć czy zagramy najsilniejszym składem, niestety ale w tym sezonie ciąży na nas fatum kontuzji. Już sporo zawodników z podstawowego składu odpadło przed startem sezonu. Przez to mamy najmniejszy roster z całej ligi w tym sporo debiutantów. Sam jestem pierwszoroczniakiem. Ale na boisko może wyjść tylko 9 zawodników i pokażemy się z jak najlepszej strony w naszym ostatnim meczu w tym sezonie. Bielawa to moim i wielu innych zdaniem kandydat do wygrania tej ligi ale jak mamy się czegoś nauczyć to właśnie gra z najlepszymi. Skupiamy się na tym co nam trener Bartek Aulak wpajał, musimy mu ufać i postaramy się zaskoczyć Bielawe.”Patryk Lizura, Święci Częstochowa

Leave a Reply