Playoffowe scenariusze – przed 9. kolejką LFA1

Przed nami dwie ostatnie kolejki sezonu zasadniczego na najwyższym poziomie Ligi Futbolu Amerykańskiego. Playoffs zbliżają się w szalonym tempie, a w tym momencie wiemy… że nic nie wiemy.

Liczba możliwych scenariuszy jest bardzo duża, a najbliższy weekend zapowiada się znakomicie. W kluczowej dla grupy północnej batalii Lowlanders podejmą Mets. W boju o utrzymanie Wilki zmierzą się z Rhinos. W walce o playoffs na południu Towers odwiedzą Watahę. Kwestię pierwszego miejsca na południu rozstrzygnie starcie Falcons z Panthers. Gdynie odwiedzą walczący o przetrwanie Kings. Będzie się działo.

Grupa Północna
1. Lowlanders Białystok 4-2 167:106 +61 (vsMET. vsWIL)
2. Seahawks Gdynia 4-2 206:105 +101 (vsKIN, @LAK)
3. Warsaw Mets 3-3 150:122 +28 (@LOW, vsRHI)

Białystok, sobota, godz. 19:00. Lowlanders zmierzą się z Mets w starciu zapowiadającym się na prawdziwy szlagier LFA. Kilkanaście godzin później Seahawks na własnym terenie podejmą Kraków Kings.

Mała tabela bezpośrednich meczów w czołowej trójce Grupy Północnej prezentuje się następująco:
Lowlanders 1-0 22:8
Seahawks 1-1 33:29
Mets 0-1 7:25

Oto możliwe scenariusze:

  • Lowlanders wygrywają z Mets.
    Biorąc pod uwagę, że w perspektywie mają domowe starcie z Wilkami daje im to niemal pewne pierwsze miejsce w grupie bez względu na wyniki rywali. Wygrana z Seahawks sprawia, że Ludzie z Nizin mają duży komfort psychiczny. Przy takim rozstrzygnięciu Gdynia może przegrać dwa ostatnie spotkania. Bilans 6-2, lub 4-4 nie ma znaczenia. I tak zakończy sezon na drugim miejscu w grupie. Mets przegrywając „zapewniają” sobie trzecią pozycję na północy.
  • Mets wygrywają z Lowlanders.
    Zaczyna się robić ciekawie. Przy takim rozstrzygnięciu Mets mieliby przewagę nad Ludźmi z Nizin jeśli obydwie ekipy zakończyłyby sezon z identycznym bilansem 5-3. Niedzielne zwycięstwo Seahawks nad Kings sprawiłoby, że Gdynia wygrywa grupę, Mets wskakują na drugą pozycję, a Lowlanders spadają na trzecie miejsce.
  • Mets wygrywają z Lowlanders, a Kings z Seahawks.
    Przy takim scenariuszu cała czołowa trójka Grupy Północnej ma identyczny bilans zwycięstw i o miejscu w tabeli zadecydują bezpośrednie mecze. Tam oczywiście każda z ekip może pochwalić się bilansem 1-1. Patrzymy więc na małe punkty, im mniej tym lepiej. W tym momencie Seahawks po dwóch rozegranych spotkaniach mają ich 29, Lowlanders 8, a Mets 25. Drużyna z Warszawy może wskoczyć na pierwsze miejsce jeśli zwycięży przewagą 18 punktów, przy własnej stracie nie większej niż 3 punkty. W skrócie Mets muszą wygrać 18:0, albo 21:3. Taki wynik (oczywiście przy porażce Seahawks z Kings) dałby im pierwsze miejsce w grupie. Porażka w której Lowlanders straciliby więcej niż 21 punktów sprawiłaby, że mogą spaść na trzecie miejsce. Przykładowo, Mets 20:14 Lowlanders = 1. LOW, 2. SEA, 3. MET; Mets 30:24 Lowlanders = 1. SEA, 2. LOW, 3. MET etc.

4. Wenglorz AZS UWM Olsztyn Lakers 2-5 107:242 -135 (bye, vsSEA)
5. Rhinos Wyszków 0-6 75:236 -161 (@WIL, @MET)
6. Wilki Łódzkie 0-6 61:263 -202 (vsRHI, @LOW)

Lakers z pięcioma porażkami zostają na dobre na czwartym miejscu w grupie.
Wilki podejmą Rhinos na własnym terenie w sobotę o godz. 19:30. To będzie mecz o utrzymanie w LFA1. Przegrany na pewno za rok zagra w drugiej lidze.

Grupa Południowa

1. Panthers Wrocław 6-0 263:71 +192 (@FAL, @ARM)
2. Tychy Falcons 5-1 205:83 +122 (vsPAN, vsTOW)

Panthers i Falcons są pewni udziału w playoffs. W najbliższy weekend zagrają o pierwsze miejsce na południu. Jeśli zwyciężą Panthers, to zagwarantują sobie grupowy tryumf. W przypadku wygranej Falcons, aby formalności stało się zadość Sokoły będą musiały jeszcze pokonać na własnym terenie Towers. Jeśli Tyszanie przegrają z Panthers, to w ostatniej kolejce w bezpośrednim starciu o drugie miejsce w grupie zmierzą się z Wieżami.

3. Towers Opole 4-2 150:129 +21 (@WAT, @FAL)
4. Armia Poznań 4-3 159:153 +6 (bye, vsPAN)
5. Wataha Zielona Góra 3-3 140:113 +27 (vsTOW, @KIN)

Sobota, 25 maja, Stadion Futbolowy przy ul. Botanicznej w Zielonej Górze. Właśnie tam rozegra się kluczowy pojedynek dla układu playoffowej drabinki na południu LFA1. Będziemy świadkami wielkiego rewanżu za ubiegłoroczny finał LFA2. Wataha zmierzy się z Towers Opole. Przed pierwszym gwizdkiem mała tabela bezpośrednich meczów Towers,

Armii i Watahy prezentuje się następująco:
Towers 1-0 32:12
Armia 1-1 25:38
Wataha 0-1 6:13

Możliwe scenariusze wyglądają następująco:

  • Towers wygrywają.
    Z pięcioma zwycięstwami zapewniają sobie udział w meczu o „Dziką kartę”. Jeśli Falcons przegrają do tego z Panthers, to Wieże zachowają szanse na drugie miejsce w grupie. Wyjazd do Tychów w 10 kolejce będzie wtedy bezpośrednią rywalizacją o prawo do organizacji „wild card game” na własnym terenie.
  • Wataha wygrywa jednym punktem, przy defensywnej stracie mniej niż 25 punktów.
    Przykładowy wynik: 21:20, 14:13 etc. Przy takim rezultacie małe punkty działają na korzyść Towers i to Opole zostanie na czele małej tabeli z udziałem Armii i Watahy. Innymi słowy, jeśli Zielona Góra wygra jednym punktem, to i tak w playoffs najprawdopodobniej zobaczymy Towers.
  • Wataha wygrywa różnicą minimum dwóch punktów, przy defensywnej stracie mniejszej niż 25 punktów.
    Przykładowy wynik: 28:24; 21:7; 42:0 etc. Zwycięstwo przy dobrej postawie defensywy to idealny scenariusz dla Watahy. Da ono drużynie z Zielonej Góry kluczową przewagę nad bezpośrednimi rywalami w walce o trzecie miejsce w grupie.
  • Wataha wygrywa po meczu, gdzie obydwie drużyny tracą więcej niż 26 punktów.
    Przykładowy wynik: 28:27; 35:30; 42:35 etc. Ofensywna strzelanina w Zielonej Górze, to jedyna nadzieja na playoffs dla… Armii Poznań. W bezpośrednich meczach Armia straciła 38 punktów. Niby dużo, ale jak się nad tym zastanowić to ekipa z Poznania nie jest tutaj bez szans. W finale LFA2 Towers wygrali 43:20. Wataha zrobi wszystko, aby zrewanżować się podobnym wynikiem.

W przypadku ewentualnej wygranej Watahy, czyli w trzech z powyższych scenariuszy, kibice śledzący LFA1 otrzymają dodatkowy smaczek, bo do gry o playoffs powrócą Kings.

6. Kraków Kings 2-4 110:170 -60 (@SEA, vsWAT)

Sytuacja Królów jest dramatyczna, ale promyk nadziei w Krakowie wciąż się tli. Kings wejdą do upragnionych playoffs jeśli zostaną spełnione trzy warunki:

1. Wataha pokona Towers,
2. zwyciężą na wyjeździe Seahawks,
3. pokonają na własnym terenie Watahę.

Sezon zasadniczy zakończy się wtedy na południu z czterema klubami z identycznym bilansem 4-4. W tej czwórce Kings będą mieli na swoim koncie komplet wygranych, co oczywiście da kluczową przewagę nad rywalami. Mała tabela na ten moment prezentuje się następująco:

Kings 2-0 66:33
Towers 1-1 51:46
Armia 1-2 39:70
Wataha 0-1 6:13

Królowie muszą liczyć na pomoc, ale jedno jest pewne. Jeszcze nie zginęli!

Leave a Reply