Podsumowanie 1. kolejki LFA2

Boom! Sezon LFA1 ma się powoli ku końcowi, więc wystartowało ligowe zaplecze. Sezon LFA2 uważamy za rozpoczęty! W zeszły weekend odbyły się dwa inauguracyjne spotkania. Zmierzyli się w nich Przemyśl Bears z Silesią Rebels oraz Rzeszów Rockets z Tytanami Lublin. Zapraszam do podsumowania kolejki!

Przemyśl Bears vs. Silesia Rebels 6:28

18 maja 2019 rok, godzina 12.30, boisko KS Czuwaj Przemyśl. Słychać pierwszy gwizdek! Tak oto rozpoczyna się przygoda Przemyśl Bears w futbolu 11-osobowym. Podjęli u siebie faworyta ligi w postaci Silesi Rebels, która rok temu występowała jeszcze w LFA1. W tym spotkaniu widoczna była różnica doświadczenia. Rebelianci konsekwentnie posuwali się do przodu. Jednak defensywa Niedźwiedzi miała swoje jaśniejsze momenty. Ofensywnie jednak muszą się jeszcze przyzwyczaić do nowego formatu rozgrywek. Bears jednak zdobyli w czwartej kwarcie swoje pierwsze przyłożenie! Jestem przekonany, że prędzej czy później odnajdą swoją grę.

„Sporo osób obstawiało przed spotkaniem, że to będzie łatwy mecz dla Rebels. Postaraliśmy się żeby tak nie było i wynik pokazuje, że tanio skóry nie sprzedaliśmy. Dla 1/3 moich graczy był to pierwszy futbolowy mecz, dla 2/3 pierwszy w formule jedenastoosobowej. Zdobyliśmy cenne doświadczenie, a druga połowa przegrana 7:6 pokazała, że mamy potencjał i postaramy się to udowodnić już w najbliższą sobotę 23 maja w meczu z Hammers”Bartosz Kościółko, trener Przemyśl Bears.

„To spotkanie miało dwa wymiary- sportowy i organizacyjny. Po raz kolejny udowodniliśmy, że w Przemyślu jest miejsce na futbol amerykański. Blisko 600 osób pojawiło się na Czuwaju, kibice obu drużyn siedzieli obok siebie i głośno dopingowali swoich zawodników. Ruszyliśmy z akcją Poznaj Swój Sport, która ma na celu prezentowanie w trakcie naszych domowych spotkań nowych dyscyplin sportowych w Przemyślu. Strefa gastronomiczna była tak urozmaicona, że absolutnie każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Rzecz jasna kibice po raz kolejny udowodnili, że mają wielkie serce dorzucając się do zbiórki na rzecz Seweryna Garczewskiego. Wynik sportowy przyjdzie z czasem, wiemy, że w lidze jesteśmy beniaminkiem i musimy spłacić frycowe”Bartosz Wardęga, prezes Przemyśl Bears.

Rebelianci z Katowic pewnie wygrali mecz. Jak to w LFA2 już bywa dominowała gra biegowa. W przypadku Silesi bardzo skuteczna. Biegi środkiem, granie tzw. opcji (odrzucenie piłki przez rozgrywającego do biegacza), a kiedy przeciwnik gotów był na bieg i skupiał swoją obronę w środku, atakowali podaniem. Pewna gra pokazuje ich w tym momencie w bardzo dobrym świetle. W tej chwili są contenderem do finału, ale jak to w sporcie bywa, nigdy nie wiadomo.

„Sobotnie popołudnie było dla nas wszystkich wielkim testem. Na przełomie grudnia/stycznia byliśmy mieszaniną indywidualności z różnych drużyn, z potężnym potencjałem. Dzięki ciężkiej pracy Trenerów oraz Zawodników zwyciężyliśmy w Przemyślu. Cieszę się, że pomimo braku meczów sparingowych udało nam się pokazać zgranie i ducha drużyny. Na słowa uznania zasługuję na pewno w defensywie: Jacek Bubowiec (MVP spotkania), Wojciech Loki Sęk, Lech Gluzicki czy Dawid Dyga. Dzięki doświadczeniu Beniamina Bołdysa, Michała Janusza czy Piotra Żero, nasza drużyna pewnie grała w ataku, co dobrze rokuje na przyszłe mecze.
Mamy cel i skrupulatnie będziemy go realizować.”
Jarek Kopciuch, Silesia Rebels.

Rzeszów Rockets vs. Tytani Lublin 49:0

Pierwszy blowout LFA2. W ciągu ostatnich dwóch sezonów Rockets spotykali się z Tytanami czterokrotnie i za każdym razem wracali na tarczy. Nie tym razem, oj nie tym razem. Gra biegowa z grą podaniową oraz defensywa spisywały się na tyle dobrze, że Tytani nie mieli szans. Klub z Rzeszowa jest dobrą organizacją i zaczyna wyglądać, że mogą sporo namieszać w grupie wschodniej drugiej ligi.
Tytani przegrali. W zeszłym roku dostali się do półfinałów gdzie przegrali z Towers, którzy też nie przestają nas zaskakiwać w pierwszej lidze. Tytani stoją na wysokim poziomie organizacyjnym jak i sportowym. Miejmy nadzieję, że ta wysoka porażka jest tylko dużą wpadką , a nie obniżeniem poziomu jaki reprezentuje ta drużyna.

„Nasz dzisiejszy sukces nad Tytanami, osiągnięty dodatkowo w tak przekonywującym stylu to prawdopodobnie najważniejsze zwycięstwo w 5 letniej historii naszego klubu. Od kilku sezonów toczymy boje z ekipą z Lublina, czasami mniej lub bardziej wyrównane ale do tej pory nie udawało nam się wygrać. Dlatego ta wygrana smakuje podwójnie. Jest to sukces całego zespołu, gdyż w każdym aspekcie futbolowego pojedynku byliśmy zdecydowanie lepsi. Wszyscy bez wyjątku przyczynili się do wygranej”Michał Tittinger, Rzeszów Rockets.

Zostaw komentarz

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij