Podsumowanie 14.kolejki LFA2

Miniony weekend przyniósł nam ostatnie dwa spotkania zaplecza najlepszej klasy rozgrywkowej futbolu amerykańkiego w Polsce. Był to sezon pełen emocji, ciekawych starć oraz niespodzianek. Sezon zakończył się dwoma spotkaniami. Przemyśl Bears podjęli Hammers Łaziska Górne, a Białe Lwy zmierzyły się z Miners Wałbrzych. Zapraszam do podsumowania.

Białe Lwy Gdańsk 0 Miners Wałbrzych 28

Mecz o wysoką stawkę. Górnicy walczyli o playoffs, więc nie zamierzali łatwo oddać spotkania. Białe Lwy, napędzone ostatnim zwycięstwem, również zamierzały walczyć do ostatniego gwizdka. Spotkanie potoczyło się po myśli gości. Zdobyli 14 punktów w pierwszej połowie, a po przerwie dołożyli drugie tyle nie tracąc przy tym ani jednego punktu. Teraz szykują się na półfinałowy mecz przeciwko Silesia Rebels.
Białe Lwy wygrały w tym sezonie tylko jedno spotkanie. Pojawiały się przebłyski dobrej gry. Mocna defensywa i atak, który przeciwko Jaguars zagrał bardzo dobre zawody. Bilans nie zadowala, był to dla Białych Lwów pierwszy sezon bez medalu. Trudne doświadczenie, ale i ogromna lekcja. Możemy być pewni, że klub z Gdańska wróci w przyszłym sezonie dużo silniejszy.

Przemyśl Bears 12 Hammers Łaziska Górne 20

Oba te kluby debiutowały w tym sezonie w LFA2. Bears zakończyli rozgrywki na ostatnim miejscu, a Hammers dokładnie w środku stawki. Mecz ten nie miał takiej stawki jak poprzednio opisywane spotkanie, jednak była to ostatnia solidna dawka futbolu dla fanów z Przemyśla. Hammers wracali do domów zwycięzko. Udało im się pokonać Niedźwiedzie jednym przyłożeniem oraz podwyższeniem za 2 punkty. Teraz czeka ich chwila odpoczynku i przygotowania do następnego seoznu.

“Mecz z Przemyśl Bears był bardzo trudny m.in. z powodu nieobecności wielu kolegów z drużyny, dlatego wygrana na koniec sezonu szczególnie nas cieszy. Po nieudanej dla nas pierwszej połowie i złym wejściu w drugą część meczu zebraliśmy wszystkie swoje siły, by jeszcze bardziej skupiliśmy się na grze. Dzięki temu udało się wejść w dobry rytm i przy odrobinie szczęścia oraz samozaparcia odrobić straty. Pokazało to również, że umiemy grać jako jedna drużyna i nie bez powodu skończyliśmy ten sezon na trzecim miejscu w grupie. Kończąc debiutancki sezon w LFA2 myślę, że możemy go uznać mimo wszystko za udany i mam nadzieję, że jeszcze mocniej przyłożymy się do tego, aby pokazać lepszą grę w następnym sezonie.”Konrad Skrzypczyk, Hammers Łaziska Górne.

Dla Bears był to pierwszy sezon w futbolu jedenastoosobowym. Mimo jednego zwycięstwa mieli swoje momenty. Udawało im się zdobywać punkty, a także ustawiać solidną defensywę. Przegrali swoje ostatnie spotkanie przeciwko Hammers. Zawodnicy otrzaskali się w “jedynastkach”. Teraz czas na budowę solidnej siły futbolowej w Przemyślu.

“Mecz był bardzo wymagający fizycznie dla naszej drużyny dlatego, że pojechaliśmy do Przemyśla w okrojonym składzie. Niektórzy zawodnicy praktycznie nie schodzili z boiska, a cała drużyna dała z siebie wszystko, mimo tego, że wynik na początku meczu nie był dla nas korzystny. Na końcowe zwycięstwo, wpłynęła przede wszystkim postawa liniowych, a w szczególności dwóch Łukaszów. (Łukasz Piela, Łukasz Suder). Zwycięstwo przyjmujemy z radością i ulgą, ponieważ skończyliśmy na trzecim miejscu, co jest dla nas budujące i pozwala nam patrzeć w przyszłość z myślą o fazie play-off w następnym sezonie.”Kamil Tużnik, Hammers Łaziska Górne.

Leave a Reply