Podsumowanie 5.kolejki JLFA

fot: Łukasz Skiwot

Rozgrywki juniorskie nabrały już solidnego tempa i zmierzają powoli do końca. Playoffs za pasem. Czas na przeanalizowanie wyników meczów młodych adeptów futbolu z zeszłego tygodnia!

Armiada (Armada Szczecin i Armia Poznań) 28 Bydgoszcz Archers J 21

Wyrównane spotkanie w grupie C. Z którego Armiada wychodzi obronną ręką broniąc sowjego miejsca lidera. Do tej pory nie przegrali meczu i z wysoko podniesioną głową zameldują się w playoffs. Połączecnie sił z Poznania i Szczecina wyszło juniorskim programom na dobre.

Bydgoszczanie przegrali drugie spotkanie z Armiadą i w tej chwili posiadają bilans 1-2. Zmierzą się jeszcze z Angels Toruń i będzie to spotkanie o miejsce w playoffs. Szykuje się walka do ostatniego gwizdka!

“Po poprzednim, bardzo wyrównanym meczu, z Archers Bydgoszcz, wiedzieliśmy, ze nie będzie łatwo. Na samym początku spotkania daliśmy ponieść się emocjom, popełniliśmy wiele błędów, które wykorzystali Łucznicy i po pierwszej połowie, przegrywając 21:6, większość z nas schodziła z boiska ze spuszczoną głową. Na szczęście wsparcie sztabu trenerskiego i doping kibiców wzbudzili w Armiadzie ducha walki. Drugą połowę graliśmy skoncentrowani, nie myśląc o błędach i konsekwentnie grając „swoje”. Wygraliśmy. Teraz mamy dużo czasu na przygotowania do ćwierćfinałów i pracę nad wyeliminowaniem wszystkich niedoskonałości “Ivo Jakubowski, kapitan drużyny Armia Poznań/ Armada Szczecin.

Panthers Wrocław J 42 Miners Wałbrzych 0

Dominacja młodych Panter. Idą przez rozgrywki juniorskie jak burza. Nie zamierzają ruszać się z fotela lidera grupy B. Świetny sztab trenerski dobrze przygotował program juniorski do solidnego działania. Panthers będą jednym z faworytów do ostatecznego zwycięstwa JLFA. Jak wiadomo jednak piękno futbolu polega na jego nieprzewidywalności!

Miners przegrali kolejne spotkanie i zakończyli sezon juniorski bez żadnej wygranej na koncie. Zebrali jednak dużo doświadczenia, które zapewni im większe umiejętności i pewność siebie w nadchodzących sezonach.

“Mimo pogody i braku kilku zawodnikow dobrze weszliśmy w mecz, ofensywa nadawała świetne tempo gry i w defensywie zagraliśmy dużo bardziej agresywnie niż zwykle co dalo nam sporo turnoverów. Teraz wyciągamy wnioski z błędów, wracamy do podstaw i czekamy na naszego przeciwnika” – Przemysław Lewszyk, trener Panthers Wrocław J.

Lakehawks (Olsztyn Lakers, Seahawks Gdynia) 40 Warsaw Mets J 0

Pierwsze spotkanie młodych “Jeziorowców” przed własną publicznością. Wysokie zwycięstwo nad gośćmi ze stolicy z pewnością dało im wiele pewności siebie. Muszą być gotowi w końcu przed nimi playoffs. Połączenie programów juniorskich na północy Polski przyniosło pozytywne rezultaty w postaci rozwoju i awansu do fazy posezonowej. Jak długo jeszcze powalczą? Przekonamy się!

Warsaw Mets J przegrali swoje kolejne spotkanie i kończą sezon z bilansem 0-4. Nie był to zadowalający sezon, ale trzeba pamiętać, że to dopiero młode chłopaki, które dopierą zaczynają swoją futbolową przygodę. Mets dają im wielką szansę na rozwój. Miejmy nadzieję, że wszyscy skorzystają!

“Mecz z Mets był dla nas bardzo ważny pod względem awansu do fazy play off rozgrywek pierwszej Ligi. Wiedzieliśmy, że nasi przeciwnicy przyjadą bardzo zdeterminowani aby z nami wygrać. Założenie taktyczne było proste nie stracić ani jednego punktu i to nam się udało, chociaż nie było łatwo. W tym miejscu chylę czoła przed moimi chłopakami z formacji defensywnej która dwa razy odparła bardzo groźne ataki przeciwnika w naszym red zone. Spokój, siła, determinacja, czytanie gry pokazała, że z naszą obroną nie tak łatwo sobie poradzić. Trzeba także nagrodzić brawami naszą formację ofensywną – runy, passy, bloki, qb runy – wszystko to było w tym meczu co obrazuje wynik 40-0. W tej chwili już układamy  plan na najbliższy mecz z Lowlanders który będzie bardzo ważny pod względem dalszego układu play-off. Przygotowujemy całkiem nowe zgrania dla offensywy i defensywy, a także będzie rotacja na kilku pozycjach ale niech to będzie niespodzianką na niedzielę.” – Piotr Materna, trener Lakehawks (Olsztyn Lakers/ Seahawks Gdynia).

Sielsia Rebels J 0 Bielawa Owls J 62

Spotkanie na szczycie grupy A. Bielawa Owls wyszła z niego całkowicie obronną ręką zdobywając oszałamiające 62 punkty i tracąc 0! Sowy umocniły się na pierwszym miejscu grupy i są jednym z solidnych kandydatów do tegorocznych finałów. Najlepszy program szkolenia juniorów w Polsce dociska gazu i pewnie pędzi przez sezon.

Dla Rebels był to dopiero drugi mecz. W tej chwili mają bilans 1-1. Czekają ich jeszcze spotkania z Falcons oraz Kings. Szanse na playoffs są jak najbardziej, ale zdobycie 0 punktów przy stracie aż 62 nie wróży zbyt dobrze. Niedługo przekonamy się jakie owoce zaprezentują nam juniorzy finalisty LFA2.

Tychy Falcons J 14 Kraków Kings J 45

Drugie w ostatnim tygodniu spotkanie między tymi dwoma organizacjami. Mimo porażki w lidzę rozwojowej, Kraków Kings J wygrali z juniorami Tychy Falcons. Zdobyli 45 punktów oraz stracili jedynie dwa przyłożenia. Są w środku stawki grupy A i będą zaciekle walczyć o miejsce w playoffs z Silesią Rebles.

Tychy Falcons J przegrali kolejne spotkanie i na tą chwilę są na ostanim miejscu tabeli A z bilansem 0-3. O playoffs już nie powalczą, ale możemy się spodziewać, że nie poddadzą się łatwo i dadzą z sibie wszystko, aby wyszarpać jedno honorowe zwycięstwo.

“Na Śląsk pojechaliśmy „głodni” futbolu po trzytygodniowej przerwie od otwarcia sezonu w Krakowie. W pierwszej połowie spotkania nie potrafiliśmy wejść w rytm meczowy co doskonale wykorzystali zawodnicy Falcons. Zagrali świetnie po obu stronach piłki, odbierając nam ją kilkukrotnie w obronie, jak i w ataku, wrzucając pierwsze punkty na tablice zarówno akcją biegową jak i podaniami. Kubeł zimnej wody i i nasza idea by koncentrować się tylko na jednej, najbliższej akcji pozwoliła wejść zawodnikom w drugą połowę od nowa, z zimną głową. Doprowadziło to nas od odrobienia strat i zwycięstwa.”Jakub Gajewski, trener skrzydłowych Kraków Kings U18, “Youngblood”.

Leave a Reply