Podsumowanie 5.kolejki LFA9

fot: Kamil Ptaszkiewicz

W ostatni weekend odbyło się wiele ciekawych futbolowych spotkań. Zakończenie rundy zasadniczej sezonu LFA2, rozpoczęcie rozgrywek juniorskich oraz 5 kolejka ligi rozwojowej LFA9. Zapraszam na podsumowanie piątej kolejki tzw. “dziewiątek”!

Święci Częstochowa 6 Kraków Kings B 46

Spotkanie między zeszłorocznym półfinalistą LFA9, a mistrzem tej samej ligi. Święci Częstochowa mieli trudny początek sezonu, który rozpoczęli od dwóch porażek. Królowie również nie mieli lekko, kiedy w meczu inauguracyjym przed własną publicznością przegrali z Bielawa Owls nie zdobywając żadnych punktów.
To spotkanie dało okazję obu stronom na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Kraków Kings udało się wkorzystać tą szansę i pokonali Świętych różnicą aż 40 punków! Pokazali pazur, a także to, że nie bez powodu w zeszłym sezonie zostali mistrzami. Święci natomiast muszą przełknąć gorycz kolejnej porażki. Nie jest to dla nich łatwy sezon, ale z porażki dają lekcję oraz doświadczenie co tylko może przyczynić się do ich rozwoju.

“Celem naszego drugiego składu, co zawsze podkreślam, jest przygotowanie zawodników do gry w drużynie A. Zwycięstwa w lidze rozwojowej to efekt uboczny tego procesu. Niemniej jednak bardzo mnie cieszy to że czas zainwestowany w pracę z młodymi zawodnikami przynosi efekty takie jak zwycięstwo nad Świętymi. W porównaniu do debiutu przeciwko Owls zagraliśmy dużo lepszy mecz ‘po obu stronach piłki’. Cały czas walczymy jednak z błędami typowymi dla pierwszoroczniaków które ograniczają nasz potencjał. Pracujemy ciężko nad korektami i w sobotę chcę rozegrać dużo lepsze spotkanie przeciwko Renegades. Mamy 45 perspektywicznych zawodników z których myślę że kilku to przyszłe filary naszej drużyny A. To prawdziwa przyjemność pracować z tymi chłopakami i nie mogę doczekać się naszego meczu w Świdnicy.” Michał Dybowicz, trener główny Kraków Kings B.

Barbarians Koszalin 14 Mustangs Płock 36

Barbarians jak i Mustangs stawiły opór Warsaw Mets B, przegrywając z nimi różnicą jedynie jednego przyłożenia. Osobiście byłem ciekaw kto okaże się lepszy w bezpośrednim pojedynku. Myślę, że nie nikogo nie zaskoczyło to, że zwyciężwyła drużyna z większym doświadczeniem. Mustangs Płock pewnie pokonali Barbarians Koszalin i umocnili się na drugim miejscu tabeli północnej. Barbarzyńcom znów nieco zabrakło. Nie była to przegrana do 0, ale wynik mówi sam za siebie. Koszalińska drużyna zbiera doświadczenie i wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.

“Pojedynek z Barbarians Koszalin był dla nas dużym wyzwaniem, nie tylko ze względu na pogodę ale również długa podróż która musieliśmy przebyć już w nocy, ponieważ mecz odbywał się wcześnie. Barbarians to naprawdę solidna drużyna która skutecznie wykorzystywała nasze błędy, 2 połowa była dla nas ciężka ponieważ trochę się pogubilismy, ale koniec końców udało się nam wrócić na właściwe tory i zakonczyc mecz zwyciestwem.”Jakub Jankowski

Grizzlies Gorzów Wilkopolski 42 Bydgoszcz Archers 23

W rozegranym w niedzielę 8 września meczu futbolu amerykańskiego w ramach rozgrywek drużyn rozwojowych bydgoscy futboliści amerykańscy Archers spotkali się w Gorzowie Wielkopolskim z miejscowymi Grizzlies. Archers wybrali się do województwa lubuskiego po wygranej w emocjonującym meczu z Barbarians Koszalin, natomiast Grizzlies przed własną publicznością chcieli się zrehabilitować za wyjazdową porażkę z Mustangs Płock.

Spotkanie rozpoczęła ofensywa gorzowian, która skutecznym i konsekwentnym marszem osiągnęła pole końcowe Łuczników, zdobywając przyłożenie po akcji biegowej Marka Łojka. Jeszcze przed końcem pierwszej kwarty podanie rozgrywającego Grizzlies przechwycił Mateusz Patalas, dzięki czemu już na samym początku drugiej kwarty rozgrywający bydgoszczan Filip Klause mógł obsłużyć celnym podaniem Jakuba Trzoskę. Okazało się, że to nie koniec emocji w tej części meczu – kibice zgromadzeni na stadionie Ośrodka Sportu i Rekreacji mogli oglądać zarówno skuteczne akcje ofensywne (punkty dla Grizzlies zdobywali biegami bardzo aktywni tego dnia Marek Łojek i Kamil Mądry, a w Archers, dla Archers przyłożenie zdobył Filip Klause), jak i defensywne (obrona Grizzlies popisała się safety, a kolejny przechwyt zanotował Mateusz Patalas).

“Pojedynek z Archers zdecydowanie do łatwych nie należał. Przez długi czas byliśmy łeb w łeb i tym razem udało nam się przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Przeciwnikom dziękujemy za bardzo twardy mecz i szykujemy się na kolejne spotkania. Bardzo cieszy iż tytaniczna praca trenerów, w końcu przyniosła rezulaty poprzez ilość zdobytych punktów. Jest to dobry prognostyk przed meczem najważniejszym w grupie – czyli przeciwko Mets.” – Michał Chudy, Grizzlies Gorzów Wielkopolski.

Na drugą połowę Archers wyszli wyraźnie zmotywowani, co przełożyło się na szybko zdobyte przyłożenie podaniowe w wykonaniu duetu Filip Klause – Dawid Michałek. Ofensywa Grizzlies nie pozostała jednak dlużna, skutecznie wykorzystując zrozmaicone i ciekawie zaprojektowane akcje biegowe. Łącznie Grizzlies zdobyli w ten sposób sześć przyłożeń, dodatkowo dwukrotnie podwyższając za dwa punkty. Mimo ambitnych prób i pełnych poświęceń biegów grającego trenera Archers, Adriana Kuźniewskiego, gorzowianie utrzymali do ostatniego gwizdka bezpieczną przewagę i ostatecznie wygrali spotkanie 42:23.

Adrian Kuźniewski, trener główny drużyny rozwojowej Archers Bydgoszcz, tak podsumował spotkanie: “To był bardzo fajny mecz. Na początku lecieliśmy punkt za punkt i to było świetne. Później wkradły się małe błędy, które zdecydowały tak naprawdę o tym, że Grizzlies nam odskoczyli. Mimo tego, że próbowaliśmy dogonić ten wynik, to się cały czas powtarzało. Zabrakło detali, które by nam pomogły wygrać ten mecz. Byliśmy blisko, mimo że wynik tego nie odzwierciedla. Mam nadzieję, że następnym razem pokażemy się z lepszej strony.” Komentujący gorzowski mecz Dawid Biały, analityk polskiego futbolu amerykańskiego, dodał: “Na brak emocji nie można było narzekać. Dużo akcji, dużo fajnych zagrań, było co oglądać. W tej grupie LFA9 jeszcze wszystko się może zdarzyć.”

Kolejny mecz Archers rozegrają na swoim boisku domowym. W sobotę 14 września bydgoskich kibiców czeka prawdziwe święto futbolu na stadionie przy ulicy Słowiańskiej 7: o godzinie 12:00 w szranki staną juniorzy, mierząc się ze swoimi rówieśnikami z Armiady (połączonej drużyny Armii Poznań i Armady Szczecin), natomiast seniorzy zmierzą się o godzinie 16:00 z Warsaw Mets B.

Raport punktowy
1 kwarta
8:0 przyłożenie Grizzlies po akcji biegowej Marka Łojka, podwyższenie za 2 punkty po akcji biegowej Tomasza Martynowa

2 kwarta
8:7 przyłożenie Archers po akcji podaniowej Filipa Klause do Jakuba Trzoska, podwyższenie za 1 punkt Maciej Andruszczenko
14:7 przyłożenie Grizzlies po akcji biegowej Marka Łojka, podwyższenie nieudane
16:7 safety Grizzlies
22:7 przyłożenie Grizzlies po akcji biegowej Kamila Mądrego, podwyższenie nieudane
22:15 przyłożenie Archers po akcji biegowej Filipa Klause, podwyższenie za 2 punkty po akcji podaniowej Filipa Klause do Dawida Michałka
30:15 przyłożenie Grizzlies po akcji biegowej Kamila Mądrego, podwyższenie za 2 punkty po akcji biegowej Tomasza Martynowa

3 kwarta
30:23 przyłożenie Archers po akcji podaniowej Filipa Klause do Dawida Michałka, podwyższenie za 2 punkty po akcji biegowej Adriana Kuźniewskiego
36:23 przyłożenie Grizzlies po akcji biegowej Kamila Mądrego, podwyższenie nieudane

4 kwarta
42:23 przyłożenie Grizzlies po akcji biegowej Marka Łojka, podwyższenie nieudane

Leave a Reply