Podsumowanie 5 kolejki LFA1

W ubiegłą sobotę, pierwszy raz w tym sezonie jednego dnia zagrały wszystkie drużyny najwyższej klasy rozgrywkowej futbolu amerykańskiego w Polsce. We Wrocławiu Panthers podejmowali Warsaw Mets, w Tychach Falcons mierzyli się z Lowlanders Białystok a do Bydgoszczy na mecz z Archers zawitali Silesia Rebels.

 

LFA 1 sezon zasadniczy

(5.KOLEJKA)
Panthers Wrocław
Warsaw Mets
62 - 0
Wynik końcowy

 

We Wrocławiu, mecz przed rozpoczęciem zapowiadał się na pogrom. Mistrzowie poprzedniego sezonu, podejmowali na własnym boisku Warsaw Mets, którzy nie wygrali w tym sezonie ani jednego meczu. Swoją dominację Panthers pokazali już na początku pierwszej kwarty, kiedy błąd TJ’a Richardsona wykorzystał Krzysztof Wis podnosząc piłkę z boiska wbiegł z nią w pole punktowe. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 7:0. Drugą kwartę gospodarze zaczęli posiadaniem piłki na połowie rywali. Po kilku zagrywkach, podanie Bartosza Dziedzica na przyłożenie zamienił Wiktor Zięba. Ofensywa gości była skutecznie zatrzymywana przez defensywę Panter. Swoje kolejne posiadanie w ofensywie, Panthers zamienili na przyłożenie. Krótkie podanie, na przyłożenie zamienił Ryan Tuiasoa. Po zmianie posiadania ofensywa Mets popełniła kolejny błąd. Dalekie podanie przechwycił Szymon Romanowski. Po kilku zagrywkach, swoje pierwsze przyłożenie w tym sezonie zdobył skrzydłowy Jakub Mazan. Przed przerwą, gospodarzom udało się zdobyc jeszcze jedno przyłożenie, którego autorem był Ryan Tuiasoa. Panthers prowadzili do przerwy 34:0. W drugiej połowie gospodarze kontynuowali swoją dominację. Pierwsze punkty dla Panthers w drugiej połowie zdobył Wiktor Zięba. Ofensywa gości popełniła kolejny błąd. Złe podanie rozgrywającego przechwycił Tomasz Kiszka, który akcję powrotną zamienił na przyłożenie. Trzecia kwarta zakończyła się wynikiem 48:0. Mets po raz kolejny w tym sezonie nie zdołali zdobyć żadnego punktu przez całe spotkanie. Gospodarze w ostatniej kwarcie dołożyli jeszcze dwa przyłożenie, których autorami byli Damian Kwiatkowski oraz Przemysław Banat. Mecz zakończył się wynikiem 62:0 dla Panthers Wrocław.

 

 

LFA 1 sezon zasadniczy

(5.KOLEJKA)
Tychy Falcons
Lowlanders Białystok
32 - 44
Wynik końcowy

 

W sobotę do Tychów na mecz z lokalnymi Falcons, zawitali niepokonani Lowlanders Białystok. Gospodarze zaczęli spotkanie od posiadania w ofensywie, które skończyło się po zaledwie trzech zagrywkach. Przy próbie odkopnięcia z własnej połowy, zły snap który wpadł w pole punktowe Falcons, spowodował safety dające prowadzenie 2:0 dla gości. Swoje pierwsze posiadanie w ofensywie goście zamienili na przyłożenie. Po krótkim biegu, w polu punktowym znalazł się rozgrywający gości Brandon Gwinner, podwyższając prowadzenie gości na 8:0. W kolejnym posiadaniu ofensywa Falcons ponownie zmuszona była do odkopnięcia piłki. Po zmianie posiadania, defensywa gospodarzy wzięła sprawy w swoje ręce. Podanie Brandona Gwinnera przechwycił Rashad Still i dzięki akcji powrotnej zdobył pierwsze punkty dla Falcons. Po odzyskaniu piłki w drugiej kwarcie, goście zdobyli kolejne przyłożenie. Tym razem w polu punktowym przeciwnika znalazł się Glen Toonga. Po zmianie posiadania, już w pierwszej zagrywce błąd popełnił Niklas Gorny. Jego złe podanie przechwycił Tommy Kaczocha, który został powalony niedaleko pola punktowego gospodarzy. Kilka zagrywek później, w polu punktowym podanie Brandona Gwinnera złapał Tommy Kaczocha. Po udanym kopnięciu, prowadzenie gospodarzy wynosiło 22:6. W kolejnym posiadaniu obudziła się ofensywa Falcons. Krótkie podanie Niklasa Gornego złapał Jan Szwej, i po długim biegu zdobył swoje pierwsze przyłożenie w tym spotkaniu. Skutecznie za dwa punkty podwyższył Niklas Gorny. Przed końcem pierwszej połowy, defensywie gospodarzy udało się przechwycić piłkę dwa razy. Niedługo przed końcem czasu, najpierw dalekie podanie złapał Dominik Niedziela, który w następnej zagrywce po krótkim podaniu zdobył przyłożenie. Za dwa punkty podwyższył Jan Szwej doprowadzając do remisu po 22. Wynik nie zmienił się do końca pierwszej połowy. W trzeciej kwarcie z piłką zaczynali goście, jednak ponownie z dobrej strony pokazała się defensywa Falcons, zmuszając Lowlanders do odkopnięcia piłki. Niestety nie można powiedzieć tego o następnym posiadaniu gospodarzy w ofensywie. Po zaledwie trzech zagrywkach we własnym polu punktowym, z piłką powalony został rozgrywający Falcons, co dało kolejne dwa punkty gościom. Pod koniec trzeciej kwarty swoje drugie przyłożenie dla gości zdobył Glen Toonga. Udane podwyższenie dało prowadzenie 31:22 do końca trzeciej kwarty. Czwarta kwarta to prawdziwy rollercoaster emocji dla obydwóch drużyn i ich fanów. Pierwsze posiadanie po stronie Falcons zakończyło się skutecznym kopnięciem za trzy punkty Krzysztofa Richtera. W swoim pierwszym posiadaniu, goście mimo długiego utrzymania się przy piłce, popełnili błąd podczas przekazania piłki, który wykorzystał Dominik Sikora przechwytując piłkę. Po dwóch zagrywkach ofensywnych, przyłożenie dla gospodarzy zdobył Tomek Nowak, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Kolejne posiadanie gości skończyło się kolejną stratą. Podanie Brandona Gwinnera przechwycił Dawid Hyjek. Jednak zaraz po zmianie posiadania piłkę na własnej połowie stracił Jan Szwej. Po kilku zagrywkach kolejne przyłożenie dla gości zdobył Glen Toonga. Podczas nieudanego podwyższenia, za niesportowe zachowanie z boiska usunięty został Brandon Gwinner, zostawiając drużynę bez nominalnego rozgrywającego. Podczas kopnięcia, formacja specjalna gości odzyskała piłkę dla gości, jednak dobra postawa defensywy zmusiła gości do odkopnięcia piłki. Przy odkopnięciu, piłka dotknęła jednego z zawodników gospodarzy, co wykorzystali gościę ponownie odzyskując piłkę. Tym razem ofensywa gości zdobyła przyłożenie. Czwarty raz punktował Glen Toonga, podwyższając prowadzenie. Gospodarzom zabrakło czasu na nawiązanie walki. Lowlanders Białystok wygrali spotkanie 44:32, zapewniając sobie atut grania na własnym boisku w fazie playoff.

 

 

LFA 1 sezon zasadniczy

(5.KOLEJKA)
Archers Bydgoszcz
Silesia Rebels
29 - 28
Wynik końcowy

 

W ostatnim sobotnim spotkaniu, do Bydgoszczy przyjechali zawodnicy z Katowic. Zwycięstwo gospodarzy oznaczało zarówno awans do playoff, jak i wyeliminowanie z nich Silesi Rebels. Gospodarze zaczęli ten mecz w defensywie, która skutecznie zmusiła ofensywę gości do odkopnięcia piłki. Jednak już w pierwszej zagrywce, świetnie zagrała defensywa gości. Piłkę przed własnym polem punktowym stracił Dustin Willingham, szybko podniósł ją Marcel Kramarczyk zdobywając przyłożenie dla gości. Skutecznie za jeden punkt podwyższył Oliwier Ociepka, co dało prowadzenie 7:0 dla Rebels. Gospodarze nie potrzebowali dużo czasu na odpowiedź. W swoim pierwszym posiadaniu, po kilku zagrywkach przyłożenie zdobył Zero Paul Meril. Skutecznie za jeden punkt podwyższył Kornel Witkowski, doprowadzając do remisu. Kolejne posiadanie Rebels zostało ponownie zatrzymane przed defensywę Archers. Przy próbie odkopnięcia, zły snap wpadł w pole punktowe gości, co dało kolejne dwa punkty gospodarzom. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 9:7 dla gospodarzy. Na początku drugiej kwarty, żadna z drużyn nie umiała przedostać się na połowę rywali. W drugim posiadaniu tej kwarty, podanie Dustina Willinghama, przechwycił Devion Young. Po kilku zagrywkach, ofensywa Rebels znalazła się blisko pola punktowego gospodarzy, jednak kopnięcie zostało zablokowane przez formację specjalną Archers. Po kilku zagrywkach, wspaniałą akcją biegową popisał się Zero Paul Meril, zdobywając swoje drugie przyłożenie w tym spotkaniu. Rebelianci odpowiedzieli już w kolejnym posiadaniu. Podanie rozgrywającego w polu punktowym złapał Jan Korkuć. Skuteczne kopnięcie dało wynik 15:14, który nie zmienił się do końca pierwszej połowy. W trzeciej kwarcie z piłka zaczynali gospodarze. Mimo wielu zdobytych jardów w tym posiadaniu, kolejne złe podanie posłał Dustin Willingham, które drugi raz w tym meczu przechwycił Devion Young. Jednak po zaledwie trzech zagrywkach, złe podanie rzucił Ashley Bailey. Przechwycił je Piotr Fafiński i po krótkiej akcji powrotnej zdobył przyłożenie. Skutecznie za jeden punkt podwyższył Kornel Witkowski, dając prowadzenie 22:14 dla Archers. Do końca trzeciej kwarty, żadna z drużyn nie zdobyła kolejnych punktów. Po długim posiadaniu piłki, gospodarzom udało się podwyższyć prowadzenie. Po raz trzeci w tym spotkaniu przyłożenie dla Archers zdobył Zero Paul Meril, a za jeden punkt ponownie podwyższył Kornel Witkowski. Gospodarze prowadzili już 29:14. Od następnego posiadnia, obudziła się ofensywa Rebels. Po konsekwentym posiadaniu, przyłożenie biegowe zdobył rozgrywający Rebels Ashley Bailey. Zły snap nie pozwolił na skuteczne podwyższenie. Defensywa Rebels zatrzymała w czwartej próbie ofensywę gospodarzy, co dało piłkę dla gości blisko środka boiska. Po kilku zagrywkach, świetną długą akcją biegową popisał się Ashley Bailey, który wywalczył swoje drugie przyłożenie w tym spotkaniu a skutecznie za dwa punkty podwyższył Benjamin Bołdys. Gospodarze po zmianie posiadania zużyli dużo czasu, jednak ponownie w czwartej próbie na własnej połowie powstrzymała ich defensywa Rebeliantów. Zawodnikom gości zabrakło jednak czasu na zdobycie kolejnych punktów. Mecz zakończył się wynikiem 29:28 dla Archers Bydgoszcz.

 

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij