Podsumowanie 7.kolejki LFA1 w sezonie 2020

Poprzedni weekend to ostatnie zmagania w sezonie zasadniczym w LFA1. W Białymstoku w spotkaniu na szczycie, Lowlanders podejmowali Wrocław Panthers, w Tychach o 3 miejsce na koniec sezonu Falcons walczyli z Bydgoszcz Archers, a w Katowicach Rebles rozgrywali mecz o honor z Warsaw Mets. Niestety, przez nowe obostrzenia, wszystkie mecze zostały rozegrane bez udziału kibiców.

LFA 1sezon zasadniczy

(7.KOLEJKA)
Lowlanders Białystok
Panthers Wrocław
13 - 37
Wynik końcowy

W sobotę w Białymstoku spotkały się dwie najlepsze drużyny sezonu zasadniczego. Gospodarze rozpoczęli to spotkanie od ofensywy. Mimo dobrej gry defensywnej Panthers, gospodarze zdobyli przyłożenie. Krótkie podanie Brandona Gwinnera złapał Eryk Mąkowski. Zawodnicy gości pierwszy raz w tym sezonie nie zdobyli punktów w pierwszej kwarcie. Po rozpoczęciu drugiej kwarty pierwsze punkty zdobyli Pathers. Skutecznym kopnięciem z pola popisał się Piotr Gołacki. Po nieudanym posiadania w ofensywie Lowlanders, swoje pierwsze przyłożenie w tym meczu zdobyła drużyna z Wrocławia. Po akcji biegowej, w polu punktowym znalazł się Ryan Tuiasoa.

Defensywa mistrzów Polski rozegrała świetną drugą kwartę, nie pozwalając gospodarzom na zdobycie jakichkolwiek punktów. Przed przerwą, Panthers powiększyli swoje prowadzenie. Krótkie podanie Bartosza Dziedzica złapał Jakub Mazan meldując się w polu punktowym przeciwnika. Po skutecznym podwyższeniu, Wrocław Panthers prowadzili 16:6 i wynik nie zmienił się do końca pierwszej połowy. Trzecią kwartę od posiadania rozpoczęli goście, jednak z dobrej strony pokazała się defensywa Lowlanders, zmuszać gości do dalekiego kopnięcia na bramkę, które okazało się niecelne. Po zaledwie dwóch akcjach, kolejne punkty zdobyli gospodarze.

Świetnym ponad czterdziestojardowym biegiem popisał się rozgrywający gospodarzy Brandon Gwinner zdobywając przyłożenie. Po udanym kopnięciu, prowadzenie gości zmalało do zaledwie trzech punktów. Panthers nie potrzebowali wiele czasu na odpowiedź. Po kilku zagrywkach, czterdziestojardowym biegiem, które skutkowało przyłożeniem, popisał się Damian Kwiatkowski. Wrocławianie nie dali szans gospodarzom w trzeciej kwarcie. Bardzo dobrze grająca w tej kwarcie defensywa gości, ponownie nie pozwoliła gospodarzom na zdobycie punktów. W ofensywie wspaniały mecz rozgrywał Damian Kwiatkowski, który w trzeciej kwarcie zdobył jeszcze dwa przyłożenie, jedno biegowe oraz jedno po podaniu. W ostatniej kwarcie żadna z drużyn nie zdobyła punktów. Mecz zakończył się wynikiem 37:13 dla Panthers Wrocław, co dało im pierwsze miejsce na koniec sezonu zasadniczego.

LFA 1sezon zasadniczy

(7.KOLEJKA)
Tychy Falcons
Archers Bydgoszcz
30 - 0
Wynik końcowy

Mecz w Tychach zapowiadał się emocjonująco. Zarówno Falcons jak i Archers byli już pewni udziału w playoffs, jednak wygrana w tym meczu dawała trzecie miejsce w sezonie zasadniczym oraz wyjazd do drużyny, która zdobyła 2 miejsce w tym sezonie. Pierwsi z piłką zaczęli goście, jednak po kilku zagrywkach na własnej połowie piłkę stracił Zero Paul Meril. Mimo odzyskania piłki na połowie przeciwników, zawodnicy Falcons w swoim pierwszym posiadaniu musieli zadowolić się tylko skutecznym kopnięciem Krzysztofa Richtera. W swoim kolejnym posiadaniu, goście mieli okazję wyrównać stan spotkania kopnięciem, jednak zły snap pogrzebał nadzieję.

Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 3:0. W swoim pierwszym posiadaniu w drugiej kwarcie, gospodarze zdobyli pierwsze przyłożenie w tym spotkaniu. Dalekie podanie Niklasa Gornego złapał Mateusz Patalas. Goście z Bydgoszczy nie potrafili zdobyć żadnych punktów w pierwszej połowie, ich ataki świetnie odpierała nakręcona defensywa Falcons.

W drugiej kwarcie mieliśmy aż cztery straty piłki, po dwie każdej drużyny. Kiedy po raz drugi piłkę przejęli gospodarze, pick-six zanotował Dawid Hyjek, podwyższając prowadzenie do piętnastu punktów. Nieudane kopnięcie było ostatnią akcją tej połowy, po której Tychy Falcons prowadzili 15:0. W swoim drugim posiadaniu, po zaledwie dwóch zagrywkach, kolejne przyłożenie zdobyli gospodarze. Po długim biegu, w polu punktowym przeciwnika zameldował się Janek Szwej. Po przyłożeniu, skutecznie za dwa punkty podwyższył Krystian Kowalczyk.

W drugiej odsłonie spotkania ofensywa Łuczników nie potrafiła znaleźć odpowiedzi na świetnie dysponowaną defensywę Sokołów. Na początku czwartej kwarty, gospodarze ponownie zdobyli punkty. Krótkie podanie rozgrywającego złapał Bartosz Woch. Po udanym podwyższeniu, Sokoły prowadziły 30:0. Były to ostatnie punkty w tym spotkaniu. Tychy Falcons zwyciężyli 30:0, zajmując trzecie miejsce w sezonie zasadniczym. Za dwa tygodnie na mecz półfinałowy, Falcons pojadą do Białegostoku, natomiast Bydgoszcz Archers w drugim półfinale zagrają z Panthers Wrocław na wyjeździe.

LFA 1sezon zasadniczy

(7.KOLEJKA)
Silesia Rebels
Warsaw Mets
20 - 35
Wynik końcowy

W trzecim meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego LFA1, mierzyły się dwie najsłabsze ekipy tegorocznych rozgrywek. Silesia Rebels na własnym boisku podejmowali Warsaw Mets. Od posiadania mecz rozpoczęli goście. Po kilku zagrywkach, pierwsze przyłożenie dla Mets w tym sezonie, zdobył Jan Omelańczuk, łapiąc dalekie podanie TJ’a Richardsona.

Pierwsze posiadanie Rebeliantów zakończyło się po trzech pierwszych zagrywkach. Po zmianie posiadania, zawodnicy z Warszawy poszli za ciosem. Po konsekwentnym wykonywaniu zagrywek, przyłożenie po akcji biegowej zdobył TJ Richardson. Drugie podwyższenie również nie udało się gościom, jednak prowadzili już 12-0 w pierwszej kwarcie. Ofensywa Rebeliantów przebudziła się w swoim trzecim posiadaniu. Dobre akcje podaniowe doprowadziły gospodarzy blisko pola punktowego rywali, następnie w polu punktowym przeciwnika zameldował się Jan Trojniak. Udane podwyższenie dało wynik 13:7. Druga kwarta rozpoczęła się od dobrej gry defensywnej, żadna z drużyn nie zdobyła punktów w swoich pierwszych posiadaniach. Po odkopnięciu piłki blisko własnego pola punktowego przez gospodarzy dobrą akcją powrotną na połowę przeciwnika, zaliczył Witek Szpotański. Ofensywa Mets rozpoczęła z dobrego miejsca na boisku.

Świetnymi akcjami biegowymi popisywał się TJ Richardson, z czego jedna zakończyła się jego drugim przyłożeniem w tym spotkaniu. Ten sam zawodnik skutecznie podwyższył za dwa punkty, co dawało wynik 20:7. Rezultat nie zmienił się do końca pierwszej połowy. Trzecią kwartę od posiadania zaczęli gospodarze, jednak kolejny błąd popełnił Ashley Bailey, rzucając piłke prosto do rąk Adama Dobkowskiego, który akcją powrotną zdobył kolejne przyłożenie dla zawodników z Warszawy.

Ofensywa Rebeliantów nie mogła przedrzeć się prze świetnie dysponowaną defensywę gości w trzeciej kwarcie. W swoim pierwszym posiadaniu w czwartej kwarcie, Rebeliancie zdobyli swoje drugie przyłożenie. Krótkie podanie rozgrywającego złapał Sebastian Iwanicki. Po udanym podwyższeniu, na tablicy widniał wynik 27:14. Po kilku zmianach posiadań, w jednej z akcji kontuzji doznał Ashley Bailey. W jego miejsce na boisku pojawił się Devion Young, który po zaledwie trzech akcjach biegowych zdobył przyłożenie. Rebelianci próbowali podwyższyć za dwa punkty, jednak błąd w przekazaniu piłki wykorzystał Arek Cieślok, i to zawodnicy z Warszawy cieszyli się z dwóch dodatkowych punktów. Pod koniec czwartej kwarty, w swoim ostatnim posiadaniu zawodnicy z Warszawy postawili kropkę na i. W czwartej próbie, dzięki dobrym blokom, kolejną świetną akcją biegową popisał się TJ Richardson, zdobywając swoje trzecie przyłożenie w tym spotkaniu. Mecz zakończył się wynikiem 35:20 dla Warsaw Mets.

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij