Podsumowanie meczu PFL1: Lowlanders Białystok VS. Silesia Rebels Katowice

W strugach deszczu i silnym wietrze 28 maja stanęły naprzeciw siebie drużyny Lowlanders Białystok i Silesia Rebels. Pogoda pod psem nie ostudziła zapału zawodników, a kibice mogli obejrzeć pasjonujące futbolowe widowisko. Na stadionie w Białymstoku byliśmy świadkami trzymającego do ostatniego gwizdka pojedynku, z którego zwycięsko wyszli gospodarze. Wynik 34:27 został ustanowiony w ostatnich drive’ach spotkania. 

Kick off’em piłkę do gry wprowadzili Ludzie z nizin. Od samego początku Rebelianci pokazali, że to nie będzie łatwe spotkanie dla defensywy Żubrów. Wyróżniająca się w tym dniu gra linii ofensywnej skutecznie pozwoliła zawodnikom z Katowic urywać jardy power run’ami. Obrana taktyka pozwoliła już w pierwszym posiadaniu zdobyć punkty. Najszybciej w polu punktowym zameldował się rozgrywający gości #1 David James. Udane podwyższenie #15 Oliwera Ociepki i mieliśmy 0:7 dla Rebels. Na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać. Po zmianie formacji na boisku podanie #8 Nick’a Rooney’a trafiło do #26 Krzysztofa Czaplejewicza, który zamienił je na przyłożenie. Celnym kopnięciem #11 Aaron Jones wyrównał wynik w Białymstoku – 7:7. Tempo w pierwszej kwarcie nie zwalniało. Ślązacy sprawnie przesunęli znaczniki na połowę rywala. Amerykański quarterback podał do #10 Dawida Kaczora, który umieścił futbolówkę w end zone’ie. Podwyższenie udanie zablokował #45 Noel Graf – 7:13 dla gości.

Nick Rooney celnym podaniem znajduje #26 Krzysztofa Czaplejewicza

Przed uniesieniem piłki przez sędziego Lowlanders przenieśli grę na stronę przeciwnika. Od początku sezonu mogliśmy oglądać niesamowitą chemię białostockiego importa z resztą zespołu. Zrozumienie na boisku przyniosło rezultaty, które zobaczyliśmy w postaci złapanych rzutów przez #17 Rafała Królewskiego. Skrzydłowy wykorzystał celne podanie i zdobył  touchdown. #11 Aaron Jones nie zdołał umieścić piłki między słupkami – 13:13. Właściwe dobranie playbook’a ze strony Rebels pozwoliło sukcesywnie zdobywać kolejne jardy. Dobra gra podaniowa i biegowa, szczególnie wyróżniającego się #0 Beniamina Bołdysa, doprowadziła zespół z Katowic do red zone gospodarzy. Akcję na piątym jardzie przerwali defensorzy Żubrów, którzy odzyskali posiadanie po błędzie #1 Davida Jamesa. Fumble recovery zaliczył #75 Arkadiusz Nikołajuk. Mimo przejęcia piłki Ludzie z nizin zostali postawieni w ciężkiej sytuacji. Musieli rozpocząć drive spod własnego pola punktowego. Nie był to jednak dla #8 Nick’a Rooney’a, #17 Rafała Królewskiego i spółki znaczący problem. Po raz kolejny tego dnia podanie trafiło do WR’a, który znalazł lukę między obrońcami Rebeliantów i zanotował punkty na konto swojej drużyny. Nieudane podwyższenie za dwa i wynik przed przerwą wynosił 19:13.  

Drugą połowę serią ofensywną rozpoczęli Lowlanders. Defensywa ze Śląska po raz pierwszy w tym meczu wymusiła na gospodarzach wykonanie punt’a. Formacja ofensywna gości kontynuowała obrany styl gry. Pokonując kolejne fragmenty boiska znaleźli się w czerwonej strefie rywali. #1 David James solowym biegiem uwieńczył wysiłek zespołu i zdobył przyłożenie. Trafionym strzałem podwyższył #15 Oliwer Ociepka – 19:20. Obrona Silesii postawiła gospodarzom ciężkie warunki. Najpierw liniowi zmusili rozgrywającego do popełnienia błędu. Następnie dobrze ustawiony #22 Adam Maniara przechwycił podanie adresowane do #15 Eryka Mąkowskiego. Sytuację wykorzystał amerykański zaciąg Rebels. Przebiwszy się przez defensorów z lubelskiego zdobył trzeci touchdown tego dnia. Celnie między słupki bramki kopnął #15 Oliwer Ociepka – 19:27.

Perfekcyjnie rozegrany Option Run w wykonaniu #1 Davida Jamesa!

Na początku czwartej kwarty gospodarze zostali zmuszeni do gonienia wyniku. Wymiana ciosów jednak jeszcze się nie zakończyła. #8 Nick Rooney popisał się dalekim podaniem do #11 Aarona Jonesa i momentalnie Żubry znalazły się na połowie gości. Kolejne celne zagranie do #15 Eryka Mąkowskiego poskutkowało zdobyciem punktów. Na podwyższeniu rozgrywający po snap’ie odrzucił krótko piłkę do stojącego, zaskakująco na pozycji tight end’a, brytyjskiego skrzydłowego. Tą widowiskową akcją udanie podwyższyli za dwa punkty – 27:27.

Podwyższenie za 2 punkty w wykonaniu Lowlanders

Zwykło się mówić, że wysiłek i praca na linii wznowienia są niedostrzegalne do momentu popełnienia błędów. Nie udało się przed nimi uchronić Rebeliantom. W tak ważnym dla wyniku spotkania momencie na murawie pojawiły się flagi podyktowane największym zawodnikom na boisku. Oba przewinienia zmusiły gości do odkopnięcia piłki. Bezlitośnie sytuację wykorzystali gospodarze. Warto było zwrócić uwagę na trick play, który wyprowadził w pole defensorów z Katowic. Piłka po snapie została przekazana do running back’a, który oddał ją do #17 Rafała Królewskiego by symulowała rewers. Ostatecznie z powrotem piła trafiła do #8 Nicka Rooney’a, który bezbłędnie rzucił ją do #11 Aarona Jonesa będącego w polu punktowym. Brytyjczyk ustanowił wynik spotkania udanym podwyższeniem – 34:27. Na dwie minuty przed końcem Ślązacy stanęli jeszcze przed szansą zmiany wyniku ale nie udało im się tego osiągnąć.  

Lowlanders special!

Pogoda w Białymstoku nie rozpieszczała. Większość meczu, a w szczególności ostatnia kwarta upłynęła pod znakiem silnego wiatru i ulewnego deszczu. Mimo tego zawodnicy stanęli na wysokości zadania i zapewnili kibicom nietuzinkowe widowisko. W tegorocznej edycji Polskiej Futbol Ligii niestety nie często możemy oglądać wyrównane spotkania rozstrzygające się w końcówce.  

Myślę, że mecz bardzo przyjemny dla oka, dużo dobrych akcji i przyłożeń. Zagraliśmy dobry mecz, każdy zrobił to co do niego należy lecz niestety nie wystarczyło to do wygranej . Musimy pamiętać, że po drugiej stronie nie mieliśmy amatorów, a doświadczoną i dobrą drużynę Lowlanders, która wykorzysta każdy, nawet najmniejszy błąd i to stało się dzisiaj. Postawa naszej linii ofensywnej była dziś perfekcyjna. Przy takich blokach i egzekucji nic tylko biegać. Mam nadzieję, że nie zwolnimy tempa i w dwóch ostatnich meczach wygramy, wejdziemy do play-off i powalczymy o finał. Gratuluję serdecznie wygranej Lowlanders i życzę powodzenia w następnych spotkaniach. Dziś pokazali kawałek dobrego futbolu i chłodnej głowy w trudnych momentach. Nie pozostało nam nic innego jak wygrać ostatnie dwa mecze z Eagles i Falcons oraz postarać się o wygraną w półfinale

po meczu powiedział zdobywca wielu cennych jardów #0 Beniamin Bołdys z Rebels. 

Dzisiejszy mecz oceniam jako jeden z mniej udanych. Jeśli chodzi o moją grę to popełniłem masę błędów od trzymania contain, broken tackle po złe covery. Niestety ten mecz nie należał do jednego z lepszych w moim wykonaniu. Ale z pozytywów to miałem dzisiaj swojego pierwszego blocka przy ich PAT. Co do gry naszego zespołu to jestem bardzo wdzięczny za kawał dobrej roboty, którą nasz ofens odwalił. W defensywie nam wiele brakowało szczególnie przy biegach. Aczkolwiek pokazaliśmy serducho i walczyliśmy do końca przez co udało nam się wygrać ten mecz. Uważam, że mamy bardzo groźny ofens, a także defens o ile wyeliminujemy w nim nasze błędy. Co do Rebels to jestem jedynie w stanie powiedzieć, że totalnie nie spodziewałem się takiej mocnej gry biegowej. Byłem nastawiony na masę podań, aczkolwiek tak nie było. Są mocniejsi niż się niektórym może wydawać, szczególnie gdy biegną z piłką. Życzę im bezpiecznego powrotu do domu i powodzenia w reszcie sezonu.

w kilku zdaniach skomentował spotkanie #45 Noel Graf LB z drużyny Lowlanders.  

MVP spotkania został #17 Rafał Królewski, a nagrodę MVP XXL otrzymał #64 Konrad Orzechowski. 
Białostoczanie są już pewni uczestnictwa w play off’ach. Od następnych meczy zależy z którego miejsca wejdą do kolejnej fazy rozgrywek. 12 czerwca Żubry zapraszają na stadion miejski, na którym na co dzień swoje mecze rozgrywa miejscowa Jagiellonia, na mecz z Warsaw Eagles. Zapowiadają z tej okazji dodatkowe atrakcje, o których będą w najbliższym czasie informować. W ostatnim mecz sezonu zasadniczego 26 czerwca podejmą u siebie Warsaw Mets. 

Los Silesii Rebels będzie się ważył do samego końca. Przed nimi dwa spotkania 5 czerwca w Katowicach z Warsaw Eagles i 25 czerwca rewanż w Tychach z Falcons. To mecz z Sokołami prawdopodobnie zaważy o awansie. Na samym początku w #silesiabowl pokazali, że są w stanie wygrać. Czy będą to w stanie powtórzyć?  

Lowlanders Białystok – Silesia Rebels (7:13, 12:0, 0:14, 15:0) 

I kwarta 

0:7 – Przyłożenie po akcji biegowej #1 Davida Jamesa (udane podwyższenie za 1 punkt #15 Oliwera Ociepki) 

7:7 – Przyłożenie po podaniu #8 Nicka Rooney’a do #26 Krzysztofa Czaplejewicza (udane podwyższenie za 1 punkt #11 Aarona Jonesa) 

7:13 – Przyłożenie po podaniu #1 Davida Jamesa do #10 Dawida Kaczora (nieudane podwyższenie) 

II kwarta 

13:13 – Przyłożenie po podaniu #8 Nicka Rooney’a do #17 Rafała Królewskiego (nieudane podwyższenie) 

19:13 – Przyłożenie po podaniu #8 Nicka Rooney’a do #17 Rafała Królewskiego (nieudane podwyższenie) 

III kwarta 

19:20 – Przyłożenie po akcji biegowej #1 Davida Jamesa (udane podwyższenie za 1 punkt #15 Oliwera Ociepki) 

19:27 – Przyłożenie po akcji biegowej #1 Davida Jamesa (udane podwyższenie za 1 punkt #15 Oliwera Ociepki) 

IV kwarta 

27:27 – Przyłożenie po podaniu #8 Nicka Rooney’a do  #15 Eryka Mąkowskiego (udane podwyższenie za 2 po podaniu #8 Nicka Rooney’a do #11 Aarona Jonesa). 

34:27 – Przyłożenie po podaniu #8 Nicka Rooney’a do #11 Aarona Jonesa (udane podwyższenie za 1 punkt #11 Aarona Jonesa) 

Translate »