Podsumowanie meczu PFL1 Kraków Kings – Warsaw Eagles

Fot: ŁAPAć moment – Michał Łapczyński

W szóstej kolejce PFL Kraków Kings zmierzyli się z Warsaw Eagles. Mecz odbył się w Krakowie na stadionie przy ulicy Winnickiej. Kings przed meczem zajmowali czwartą pozycję, Eagles nadal bez zwycięstwa zamykali tabelę. Drużyna gości przyjechała na mecz w nieco okrojonym przez kontuzje i covid składzie, roster gospodarzy był natomiast wypełniony po brzegi wszystkimi trenującymi zawodnikami.

Losowanie wygrali kapitanowie z Warszawy i zadecydowali o przełożeniu odbierania piłki na drugą połowę. Eagles zaczęli od wykopu, łapiący futbolówkę zawodnik Kings wykonał świetny powrót wykorzystując to, że formacja specjalna Eagles nie zdążyła jeszcze zmniejszyć odstępów między liniami i dobiegł na połowę przeciwnika.

Ofensywa Kings zaczęła od samego początku grozić przeciwnikom długimi podaniami Filipa Mościckiego. Rozgrywający gospodarzy posłał piłkę za ostatnią linię obrony gdzie skrzydłowy złapał ją na trzecim jardzie. Po paru akcjach Kings byli już w świetnej sytuacji do zdobycia punktów ale kara za holding cofnęła ich o 10 jardów. Przy sytuacji 2nd & 22 Mościcki nie zawahał się pomimo odległości przy powtórzeniu akcji podaniowej i piłka trafiła w ręce Philippa Blechingera, który wbiegł z nią w endzone. Kopnięcie na podwyższenie było udane i Kings wyszli na prowadzenie 7:0.

Po wykopie dobry powrót zaliczyła także formacja specjalna Eagles, piłka została ustawiona na 47 jardzie. Od pierwszej akcji ofensywnej gości było widać, że częstą taktyką defensive line gospodarzy będzie blitz duża liczbą zawodników. Pierwsze ataki na rozgrywającego były skuteczne, Shazon Mumphrey nie był w stanie wykonać dokładnych podań, przy trzeciej próbie zdecydował się jednak na akcję biegową, w której wykorzystał dziurę powstałą po blitzowaniu i zdobył jedenaście jardów. Kolejną dobrą akcją było podanie do biegającego Eagles, Jędrzeja Śmigielskiego, który wykorzystał tę samą przerwę między liniami defensywy i zdobył kolejne dziesięć jardów.

Napór defensywy Kings zmusił w końcu Mumphreya do błędu, rozgrywający próbując podać piłkę w bok już będąc obalanym wypuścił ją w tył. Futbolówka przetoczyła się na linię połowy boiska, był to live ball więc czwarta próba gości wypadła na połowie. Po nieudanej próbie dalekiego field goala piłka przeszła w posiadanie gospodarzy.

Druga kwarta rozpoczęła się od świetnego biegu Alonzo Brocka i drugiego przyłożenia Kings. Cała zagrywka została doskonale przeprowadzona i bloki kolegów umożliwiły biegającemu dostanie się w pole punktowe. Kolejne udane kopnięcie Mościckiego i Kings prowadzili 14:0. Agresywna gra defensywy gospodarzy zaliczyła sack na qb Eagles i przytłoczyła offensive line. Niestety Shazon Mumphrey doznał kontuzji i musiał opuścić boisko, na jego miejsce wszedł backup quarterback Artur Czarnik. Goście mieli problem z przesunięciem się do przodu i przez dwie kary za falstart musieli puntować.

Pomeczowa wypowiedź Filipa Mościckiego (Kraków Kings)

Po zmianie posiadania dobra akcja Tomasza Skowrońskiego przybliżyła Kings do redzone. Dobrą interwencją wykazał się natomiast Przemysław Pawłowski który zbił podanie na touchdown. Także w formacji gospodarzy pojawiły się niepotrzebne przewinienia za falstart. W sytuacji 4th & 10 Mościcki posłał jednak świetne podanie po przekątnej do Bernarda Wiązania, który zdobył przyłożenie. Po podwyższeniu Kings wygrywali już 21:0.

W następnym offensive drive dwóch poważnych kontuzji doznali niestety zawodnicy z Krakowa. Bernard Wiązania musiał zostać odwieziony bezpośrednio do szpitala z kontuzją kolana. Sędziowie zarządzili długą przerwę w grze a po dwudziestu minutach i przyjeździe drugiej karetki zakończyli pierwszą połowę spotkania.

W trzeciej kwarcie punkty zdobył Alonzno Brock po kolejnym świetnym biegu. Unikając uderzeń przeciwników wbiegł z piłką w endzone i zdobył drugie przyłożenie. Po udanym podwyższeniu wynik wynosił 28:0 dla Kings. Pod koniec kwarty Eagles próbowali kopnięcia za trzy punkty z 47 jarda. W polu końcowym ustawił się Marcin Masłoń z Kings, który złapał piłkę kopniętą zbyt lekko i wykonał świetny powrót na pięćdziesiąty jard.

Ostatnią kwartę rozpoczęli zawodnicy gospodarzy na połowie boiska. Defensywa Eagles spisała się dobrze i zatrzymała ich na tej wysokości. Po odkopnięciu goście nie byli jednak w stanie przeprowadzić skutecznych akcji ofensywnych. Trzeba jednak zaznaczyć, że świetnie pokazał się Czarnik. Zapasowy rozgrywający przez drugą część spotkania grał już o wiele pewniej i dzięki krótkim podaniom był w stanie zdobyć parę prób dla drużyny. Nie było to jednak wystarczająco aby zdobyć punkty. Pod sam koniec meczu mieliśmy bardzo ciekawą sytuację. Kings zdecydowali się na próbę field goal, podobną jak próba Eagles. Mościcki podszedł do kopnięcia w okolicach połowy boiska a w polu końcowym ustawił się Darrain Winston aby przechwycić futbolówkę jeśli nie doleci do bramki. Kopnięcie było za słabe i trafiło w ręce defensive backa który rozpoczął niesamowity bieg. Darrain ominął łącznie osiem tackli, wykonał parę spin moves które kompletnie zgubiły zawodników Kings. Urwał się całej defensywie i przebiegając całe boisko dostał się do endzone. Byłoby to piękne pocieszenie na koniec spotkania dla ekipy z Warszawy, gdyby nie przewinienie Alessandro Madaro. Defensor Eagles został ukarany za niepotrzebną ostrość w grze. Było to niesamowicie bezsensowne zachowanie zawodnika: kiedy Darrain minął już ostatniego przeciwnika i biegł do pola końcowego bez żadnych problemów i wiadome było, że zdobędzie przyłożenie, paręnaście jardów za nim Madaro wykonał blindside block, przewracając zawodnika Kings nie biorącego już czynnego udziału w akcji.

Eagles zakończyli spotkanie bez punktów, ponosząc czwartą porażkę. Dla Kings była to druga wygrana w sezonie.

Kraków Kings – Warsaw Eagles 28:0 (7:0, 14:0, 7:0, 0:0)

Relacja z meczu: https://halftime.pl/mecz/krakow-football-kings-vs-warsaw-eagles/

I kwarta

6:0 – Touchdown Philipp Blechinger

7:0 – Kopnięcie za 1 punkt Marcin Masłoń

II kwarta

13:0 – Touchdown Alonzo Brock

14:0 – Kopnięcie za 1 punkt Marcin Masłoń

20:0 – Touchdown Bernard Wiązania

21:0 – Kopnięcie za 1 punkt Marcin Masłoń

III kwarta

27:0 – Touchdown Alonzo Brock

28:0 – Kopnięcie za 1 punkt Marcin Masłoń

Translate »