Podsumowanie meczu PFL2 Armia Poznań – Białe Lwy Gdańsk

W sobotę 15 maja na poznańskim Golęcinie zmierzyły się dwie czołowe drużyny ligi PFL2. Armia Poznań pokonała Białe Lwy Gdańsk 27-7 i tym samym wysunęła się na prowadzenie w tabeli ligowej.

Spotkanie rozpoczęło się od dobrego kickoffu Jakuba Nowaka. Siarhei Kaskevich został zatrzymany przez Mateusza Frelę na linii 10 jardów. Po dwóch stosunkowo nieudanych akcjach Armii nastąpiło przepiękne dalekie podanie Witolda Gajewskiego, który skierował piłkę w stronę Piotra Graczyka. 38 jardów dało gospodarzom pierwszą próbę, której nie wykorzystali zbyt dobrze. Chwilę potem na boisku pojawił się oddział specjalny do puntów. Białe Lwy w swoim pierwszym drivie nie pokazały się z najlepszej strony, bo podanie Kamila Kowalika zostało przechwycone przez Jakuba Gerkę w trzeciej próbie pierwszego posiadania. Piętnastojardowy bieg Jakuba Kończala dał Armii dobrą pozycję boiskową i ten sam zawodnik w dobry sposób ją wykorzystał zdobywając pierwszy touchdown spotkania ładnym biegiem lewą stroną boiska. Kuba Szukała pomyślnie wykonał akcję podwyższeniową i powiększył prowadzenie na 7:0. W pierwszej kwarcie gospodarzom udało się zdobyć jeszcze jeden touchdown. Dziesięciojardowy bieg na przyłożenie Witolda Gajewskiego i kopnięcie Kuby Szukały zwiększyło przewagę na 14:0.

Wypowiedź Piotra Graczyka – Armia Poznań

Kolejne punkty Poznaniaków zmobilizowały Gdańszczan, którzy wpisali się na tablicę wyników po krótkim biegu na przyłożenie Daniela Mikuły i udanym kopnięciu Jakuba Nowaka na 14:7. Przewagę dwóch posiadań zapewnił Armii Kuba Szukała, który wykorzystał dwudziestosześciojardową próbę field goala. Tak zakończyła się pierwsza połowa meczu. Szukała po przerwie jeszcze raz mógł zaprezentować swoje umiejętności kickera i po raz kolejny dodał punkty do wyniku gospodarzy. Dopiero, gdy rezultat był już teoretycznie przesądzony, mieliśmy okazję zobaczyć najbardziej ekscytującą i efektowną akcję tego spotkania. Witold Gajewski przypieczętował wygraną Armii siedemdziesięcioczterojardowym biegiem w stylu Lamara Jacksona aż do samego endzone rywala. Formalności dopełnił Kuba Szukała, który zdobył podwyższenie dla Poznania. Każde kopnięcie Kuby w tym meczu było celne. To spotkanie było zdecydowanie bardzo ważnym wydarzeniem dla Armii Poznań, która tym meczem wystosowała jasny przekaz, że jest faworytem do zdobycia mistrzostwa PFL2.

“Wynik pokazuje jak bardzo jesteśmy zmotywowaną drużyną do działań, każdy z zawodników wkłada ogrom pracy na treningach, czego efekty widać w ostatnich trzech spotkaniach, Wygrana z Gdańskiem jest dopiero przedsmakiem tego, co może pokazać ekipa z Poznania. Wynik 27-7 przedstawia, że zarówno ofensywa jak i defensywa czuje się świetnie na boisku. Jako Armia jesteśmy głodni zwycięstw. Trenerzy wykonali naprawdę porządną robotę czego efektem był wynik spotkania.” – Jakub Kończal, Armia Poznań.

Wypowiedź Mateusza Dziekońskiego – Białe Lwy Gdańsk

Armia Poznań 27:7 Białe Lwy Gdańsk (14:0, 17:7, 20:7, 27:7)

I kwarta

6:0 ­– touchdown po dwudziestopięciojardowym biegu Jakuba Kończala.

7:0 – kopnięcie na podwyższenie Jakuba Szukały.

13:0 – touchdown po dziesięciojardowym biegu Witolda Gajewskiego.

14:0 – kopnięcie na podwyższenie Jakuba Szukały.

II kwarta

14:6 – touchdown po jednojardowym biegu Daniela Mikuły.

14:7 – kopnięcie na podwyższenie Jakuba Nowaka.

17:7 – dwudziestosześciojardowy field goal Jakuba Szukały.

III kwarta

20:7 – dwudziestoczterojardowy field goal Jakuba Szukały.

IV kwarta

27:7 – touchdown po siedemdziesięcioczterojardowym biegu Witolda Gajewskiego.

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij