Podsumowanie półfinałów LFA1 w sezonie 2020

Poprzedni weekend wyłonił finalistów tegorocznego Polish Bowl. We Wrocławiu Panthers zmierzyli się z Bydgoszcz Archers, a w Białymstoku Lowlanders podejmowali Tychy Falcons.

LFA 1 Półfinał

(2. Półfinał)
Lowlanders Białystok
Tychy Falcons
41 - 20
Wynik końcowy

W Białymstoku Lowlanders podejmowali Tychy Falcons. Ostatni mecz tych dwóch drużyn dostarczył kibicom wiele emocji aż do końcowego gwizdka. Gospodarze rozpoczęli mecz od posiadania w ofensywie i już po kilku zagrywkach zdobyli swoje pierwsze punkty w tym spotkaniu. W trzeciej próbie na własnej połowie dalekie podanie Brandona Gwinnera złapał Tommy Kaczocha i po przebiegnięciu trzydziestu jardów zdobył przyłożenie.

Zawodnicy gości na swoje pierwsze punkty musieli poczekać do drugiego posiadania. Po konsekwentnym wykonywaniu zagrywek, krótką akcją biegową przyłożenie zdobył Jan Szwej. Pierwsza kwarta skończyła się wynikiem 7:6 dla Lowlanders. Gospodarze zdobyli swoje kolejne przyłożenie już w pierwszej akcji drugiej kwarty. Po dalekim podaniu złapanym blisko pola punktowego przez Eryka Mąkowskiego, krótkim biegiem na przyłożenie popisał się Tommy Kaczocha, zdobywając swoje drugie przyłożenie w tym spotkaniu. Goście, próbując odpowiedzieć kolejnym przyłożeniem, popełnili błąd. Złe podanie.

Punkty dla Lowlanders zdobyli: Tomasz Zubrycki – 18 pkt. Tommy Kaczocha – 18 pkt. Piotr Pamulak – 5pkt.

Punkty dla Falcons: Jan Szwej – 12 pkt. Rashad Still – 6 pkt. Dominik Niedziela – 2 pkt.

Niklasa Gornego na połowie przeciwnika przejął Mateusz Dzioban. Po kilku akcjach biegowych Glenna Toongi gospodarze znaleźli się blisko pola punktowego rywali. Krótkie podanie złapał Tomasz Zubrycki, zdobywając kolejne przyłożenie dla gospodarzy. Zawodnicy Falcons stracili piłkę w drugim posiadaniu z rzędu. Złe podanie rozgrywającego na własnej połowie przejął Wojciech Pacewicz. Gospodarze wykorzystali błąd Falcons. Po kilku akcjach podaniowych kolejne dalekie podanie w polu punktowym złapał Tommy Kaczocha. Udane kopnięcie dało wynik 28:6, który nie zmienił się do końca drugiej kwarty. Goście rozpoczęli drugą połowę od posiadania w ofensywie i od razu zdobyli punkty. Po kilku zagrywkach podaniowych swoje drugie przyłożenie w tym spotkaniu zdobył Jan Szwej. Skutecznie za dwa punkty podwyższył Dominik Niedziela. Gospodarze nie potrzebowali dużo czasu na odpowiedź.

Dzięki dobrym akcjom biegowym ofensywa Lowlanders znalazła się na połowie boiska. Dalekie podanie posłał Brandon Gwinner, złapał je Tomasz Zubrycki, zdobywając swoje drugie przyłożenie w tym meczu. Trzecia kwarta skończyła się wynikiem 34:14. Gospodarze kontynuowali posiadanie z poprzedniej kwarty na połowie przeciwnika. Już po trzech zagrywkach swoje trzecie przyłożenie złapał Tomek Zubrycki. Gościom udało zdobyć się jeszcze jedno przyłożenie, którego autorem był Rashad Still, jednak były to ich ostatnie punkty w tym spotkaniu. Lowlanders Białystok wygrali to spotkanie 41-20 i awansowali do finału rozgrywek LFA1.

Oto co po meczu powiedział wybrany najlepszym polskim zawodnikiem meczu

Tommy Kaczocha: “To był wielki wysiłek wszystkich chłopaków. Jest wiele rzeczy do poprawienia, ale jestem dumny z tego, jak graliśmy razem, jako zespół. Aby pokazać nasz pełny potencjał, musimy grać na pełnych obrotach przez 4 kwarty. Na szczęście mamy taką możliwość w finale. Cieszę się, że mam okazję pokazać, że nie jestem tylko graczem defensywnym. Ja i Brandon zgraliśmy się na treningach, więc wiedzieliśmy, że to tylko kwestia czasu, kiedy będą tego efekty. Ten wynik to wysiłek całego zespołu i nie mogę się już doczekać finału.”

Najlepiej punktujący zawodnicy Lowlanders w sezonie 2020:

  • Glen Toonga – 11 przyłożeń
  • Brandon Gwinner – 5
  • Rafał Królewski – 4
  • Tommy Kaczocha – 4
  • Tomasz Zubrycki – 3
  • Konrad Mariański – 2
  • Antoni Podgórski – 1
  • Eryk Mąkowski – 1

LFA 1 Półfinał

(1. Półfinał)
Panthers Wrocław
Archers Bydgoszcz
56 - 0
Wynik końcowy

Myślę, że wynik tego spotkania był do przewidzenia. „Przeładowany” gwiazdami skład Panthers podejmował zespół Archers, którzy grali bez swoich najlepszych graczy. Braki w szeregach bydgoskich Łuczników dały gospodarzom jeszcze większą przewagę.

Ofensywa Archers już od pierwszego posiadania nie wyglądała zbyt zachęcająco. W zderzeniu z bardzo mocną defensywną linią Panter nie byli oni w stanie nawet zdobyć pierwszej próby, za to ich rywalom szło to stosunkowo łatwo. Sukcesywnie przemieszczali się do przodu, aż w końcu siedmiojardowe podanie Bartosza Dziedzica do Jakuba Wąsiela przyniosło pierwsze przyłożenie. Piotr Gołacki podwyższył wynik kopnięciem na 7-0. Nie musieliśmy czekać długo na kolejny touchdown. Tym razem dwudziestotrzyjardowe podanie Dziedzica złapał Jakub Mazan. Piotr Gołacki znów podwyższył wynik na 14-0.

Archers dalej nie popisywali się udanymi akcjami, z kolei Panthers nie zwalniali i Damian Kwiatkowski po czterdziestojardowym biegu wbiegł do endzone i ustanowił wynik 20-0, który po chwili został podwyższony kopnięciem Gołackiego. Wrocławianie dużymi krokami zbliżali się do wyniku 35-0, który w zasadach LFA oznacza aktywację tzw. „mercy rule”.

Trzydziestopięciojardowa akcja typu RB screen Ryana Tuiasoy, podwyższenie za jeden punkt, piękna pięćdziesięciotrzyjardowa akcja powrotna Jakuba Mazana i kolejne kopnięcie Gołackiego za jeden punkt dało nam wynik 35-0. Z takim wynikiem dotrwaliśmy do końca pierwszej połowy. Potem Bartosz Dziedzic pobiegł trzydzieści cztery jardy, aby zdobyć przyłożenie. Piotr Gołacki standardowo podwyższył wynik na 42-0. Następnie trzydziestoośmiojardowy bieg na przyłożenie Damiana Kwiatkowskiego i podwyższenie Gołackiego dały nam wynik 49-0. Najlepszą akcją Bydgoszczy było trzydziestotrzyjardowe podanie Jakuba Kubackiego do Mateusza Ponety. Sześćdziesięciojednojardowe podanie do Michała Goszczyńskiego na 55-0 było ostatnim przyłożeniem. Piotr Gałecki dopełnił formalności i ustanowił podwyższeniem za jeden punkt ostateczny rezultat 56-0.

W Polish Bowl zobaczymy kawałek naprawdę dobrego futbolu. Po raz kolejny będziemy mieli okazję zobaczyć Panthers Wrocław i Lowlanders Białystok w walce o tytuł Mistrza LFA1. Dwie najlepsze drużyny stoczą batalię o największe wyróżnienie w polskim futbolu, a my będziemy mogli ją oglądać na ekranach naszych telewizorów i komputerów.

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij