Podsumowanie Półfinału PFL2: Jaguars Kąty Wrocławskie VS. Armia Poznań

Wyszliśmy na ostatnią prostą sezonu. Nie ma już miejsca na błędy, potknięcia i porażki. Fazę play off w minioną sobotę otworzyli w Kątach Wrocławskich zawodnicy Armii Poznań i lokalnych Jaguars. Po zaciętym spotkaniu na tarczy do domu wrócili goście. Zwycięstwem 28:16 beniaminek PFL 2 zapewnił sobie udział w finale.

Po tradycyjnym rzucie monetą kick off’em półfinał rozpoczęli Wojskowi. Gospodarze szybko znaleźli się w red zone rywali. Tak korzystnej pozycji nie potrafili przekuć na touchdown. Mimo jarda do linii punktowej oddali futbolówkę w czwartej próbie. Poznaniacy stanęli przed trudnym zadaniem przejścia przez całe boisko. Pewnie po ziemi przenosił grę #1 Charles Arnold. Dwa długie drive’y spaliły zegar pierwszej kwarty, a na przyłożenie musieliśmy poczekać do początku następnej. #24 Miłosz Szmulewicz zastąpił na pozycji running back’a amerykańskiego importa i zameldował się w end zone. Kolejne dwa oczka dopisał zagraniczny biegacz i Jags zostali zmuszeni do gonienia wyniku – 0:8. Po zmianie posiadania Dolnoślązacy mimo dobrego początku oddali piłkę po nieudanym podaniu w ostatniej akcji. Szybko udało im się jednak ją odzyskać za sprawą #4 Adriana Lenartowicza.

Przeplatana gra biegowa i podaniowa przyniosła rezultat i kącki zespół znalazł się w czerwonej strefie przeciwnika. W drużynie wyróżniał się #10 Michał Zięta, który kolejne zdobycze jardowe zamienił na przyłożenie. Celne podanie #1 Rafała Rutowicza do #83 Kamila Mullera podwyższyło wynik – 8:8. Następny drive Armii powstrzymał #7 Jakub Halicki, których przechwycił podanie #7 Patryka Barczaka. O mały włos piłka wróciłaby w posiadanie Wojskowych, wybitą udało się jednak przykryć defensorom w zielonych jersey’ach. Błąd rywali wykorzystał Zięta i zdobył drugi touchdown tego dnia. #11 Hubert Zarzycki podwyższył za jeden punkt – 15:8. Na niespełna dwie minuty przed końcem połowy poznaniacy stanęli na wysokości zadania i jeszcze przed przerwą wyszli na prowadzenie. #1 Charles Arnold na dwa razy złapał podanie swojego rozgrywającego i przekroczył linię pola punkotwego. Do szatni drużyny schodziły z wynikiem 15:16 dzięki udanemu podwyższeniu running back’a.

Zespół z Wielkopolski w tym spotkaniu stawiał na grę biegową. Rozpoczęli drugą część spotkania, sukcesywnie przesuwając za jej pomocą łańcuch. Zawodnicy prowadząc grę po ziemi znajdowali dziury w obronie Jaguars. Stosowana technika zawiodła ich w czerwonej strefie rywali, którzy skutecznie zamknęli dostęp do swojego pola punktowego i zmusili Armię do próby strzelenia field goal’a, którą zablokował #33 Krystian Zieliński. Kolejne dwa posiadania nie wpłynęły zbytnio na sytuację na boisku. Przy oddawaniu piłki przez Wojskowych przez linię ofensywną przedarł się #72 Mateusz Zieliński, któremu udało się zmienić tor lotu punt’a. Dzięki temu gospodarze zaczęli drive z połowy boiska. Do zdobycia przyłożenia potrzebowali zaledwie dwóch prób. #1 Rafał Rutowicz celnie podał do #13 Stanisława Werstlera, który znalazł drogę do pola punktowego. Nieudane podwyższenie – 21:16. Gra poznaniaków stała się bardzo czytelna dla defensywy z Dolnego śląska. Zdobycze jardowe nie były już tak imponujące jak do tej pory, a linia defensywna coraz częściej zamykała akcje pozwalając na niewystarczający do przedłużenia posiadania zysk. Taka postawa wymusiła w końcu błąd na rywalu. Rozgrywający przy próbie biegu zgubił futbolówkę, którą odzyskały Jaguary.

Na początku czwartej kwarty spotkania gospodarze niespodziewanie otrzymali prezent. Sędziowie orzekli, że przy próbie punt’a piłkę dotknął jeden z zawodników drużyny przyjezdnej. Ta decyzja wpłynęła znacząco na przebieg meczu bowiem piłka znalazła się w okolicy end zone’a. Do przejścia został zaledwie jard. #1 Rafał Rutowicz dopełnił formalności wciskając się do upragnionej strefy. Wynik meczu ustanowił #11 Hubert Zarzycki – 28:16. Obrońcy postawili trudne warunku ofensywie z Poznania. Mimo to znaleźli się w ich ostatnim pochodzie na połowie przeciwnika, a nawet zameldowali się w polu punktowym. Nie dało im to jednak punktów. Rezultat akcji został cofnięty przez flagę na boisku, a dalsze błędy wielkopolan zmusiły ich do powrotu na środek boiska. Oddanie piłki rywalowi było już tylko formalnością. Na murawę Jags wyszli już tylko po to by postawić kropkę nad „i” przez formację zwycięstwa. MVP spotkanie został line backer #33 Krystian Zieliński.

Pomeczowa wypowiedź QB Armii Poznań Patryka Barczaka

W fazie play off nie ma meczy bez znaczenia. Każdy błąd może kosztować zwycięstwo i odpadnięcie z rozgrywek. Na własnej skórze przekonali się o tym zawodnicy Armii Poznań. Mimo wyrównanego spotkania to o wyniku przesądziły właśnie one. Nierozważne zachowanie special teamu przy punt’cie i krocie flag na murawie. Poznaniacy nie będą mieli już okazji poprawić tego na boisku. Kończą swój udział w PFL 2 na etapie półfinału, a odkuć się będą mogli dopiero za rok.

Michał Zięta autor dwóch przyłożeń w krótkim wywiadzie dla Halftime.pl

Jaguars Kąty Wrocławskie wygrali ten pojedynek. Tym samym zagwarantowali sobie uczestnictwo w finale ligi w którym zmierzą się z AZS UWM Olsztyn Lakers, którzy na swoim terenie rozgromili Wieliczkę Dragons. O mistrzostwo drużyny zagrają 16 lipca w Olsztynie. Przed Dolnoślązakami niełatwe zadanie. Cel mają na wyciągnięcie dłoni. Skupienie i ciężka praca to środki, żeby je osiągnąć. Może ułatwiłby to powrót kilku zawodników z Panthers?

Jaguars Kąty Wrocławskie – Armia Poznań (0:0, 15:16, 6:0, 7:0)
I kwarta


II kwarta
0:8 – Przyłożenie po akcji biegowej #24 Miłosza Szmulewicza (udane podwyższenie za 2 punkty w wykonaniu #1 Charlesa Arnolda)
8:8 – Przyłożenie po akcji biegowej #10 Michała Zięty (udane podwyższenie za 2 punkty po podaniu #1 Rafała Rutowicza do #83 Kamila Mullera)
15:8 – Przyłożenie po akcji biegowej #10 Michała Zięty (udane podwyższenie za 1 punkty w wykonaniu #11 Huberta Zarzyckiego)
15:16 – Przyłożenie po akcji podaniowej #7 Patryka Barczaka do #1 Charlesa Arnolda (udane podwyższenie za 2 punkty w wykonaniu #1 Charlesa Arnolda).
III kwarta
21:16 – Przyłożenie po podaniu #1 Rafała Rutowicza do #13 Stanisława Werstlera (nieudane podwyższenie)
IV kwarta
34:8 – Przyłożenie po akcji biegowej #1 Rafała Rutowicza (udane podwyższenie za 1 punkty w wykonaniu #11 Huberta Zarzyckiego).

Translate »