Podsumowanie Turnieju w Wieliczce

W sobotę odbył się kolejny turniej rozgrywek LFA9. Gospodarzem tego turnieju byli debiutanci Wieliczka Dragons a ich przeciwnikami tego dnia byli Rzeszów Rockets oraz Opole Towers. Debiutanci, oraz dwa zespoły, które w poprzednim sezonie grały w fazie playoff zarówno w LFA1 jak i LFA2, to z pewnością ciekawa mieszanka.

Wieliczka Dragons – Rzeszów Rockets

W swoim pierwszym spotkaniu gospodarze podejmowali zawodników z Rzeszowa, którzy w zeszłym sezonie awansowali do półfinału LFA2. Już w pierwszej akcji mieliśmy zmianę posiadania. RB gości zgubił piłkę i odzyskali ją zawodnicy gospodarzy. Jednak dobra defensywa gości nie pozwoliła na zdobycie punktów. Obydwie kwarty to pokaz dobrej gry defensywnej, co potwierdził wynik 0:0 do przerwy. Żadna z drużyn nie potrafiła wykorzystać czy to przejęcia piłki, czy dobrego miejsca po nieudanej czwartej próbie przeciwnika na ich połowie. W trzeciej kwarcie, po nieudanej serii ofensywnej Dragons, goście zdobyli swoje pierwsze, i jak się okazało jedyne w tym meczu przyłożenie biegowe. Po udanym kopnięciu Rockets prowadzili 0:7. Gospodarze nie zdołali odpowiedzieć w ostatniej kwarcie, ulegając gościom z Rzeszowa 0:7.

Rzeszów Rockets – Towers Opole

W drugim spotkaniu zmęczeni poprzednim spotkaniem Rockets, podejmowali zdecydowanych faworytów tego turnieju, uczestników fazy playoff LFA1 Towers Opole. Zawodnicy z Opola rozpoczęli z przytupem, już w pierwszym posiadaniu przyłożenie po akcji biegowej zdobył Patryk Grębowiec. Udane podwyższenie za dwa punkty dało prowadzenie 8:0 dla Opola. Pierwsza seria ofensywna nie przyniosła punktów, na co od razu odpowiedzieli zawodnicy z Opola. Długie podanie złapał Paweł Wojciechowski. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 16:0 dla Towers. W drugiej kwarcie padły kolejne dwa przyłożenia dla Towers. Pierwsze, biegowe zdobył Konrad Rodak a drugie również biegowe zdobył Patryk Grębowiec. Wynik do przerwy to 28:0 dla Towers Opole. Pierwsze posiadanie drugiej połowy nie przyniosło punktów dla Rockets, błąd popełnił ich rozgrywający i zawodnicy z Opola przejęli piłkę na własnej połowie. Po przejęciu piłki trzeci raz w tym meczu, w polu punktowym przeciwnika znalazł się RB Patryk Grębowiec. Na początku ostatniej kwarty, przebudziła się ofensywa Rockets, zdobywając dwa przyłożenia. Jednak to nie wystarczyło na powrót, ofensywa Towers dodało jeszcze jedno przyłożenie a końcowy wynik to 42:13 dla Towers Opole.

Wieliczka Dragons – Towers Opole

Ostatni mecz debiutantów przeciwko gościom z Opola pokazał klasę gości. W swoim pierwszym posiadaniu, Towers zdobyli przyłożenie biegowe. Zawodnicy z Opola skonwertowali podwyższenie za dwa punkty i prowadzili 0:8. Jednak zaraz po zmianie posiadania, wspaniałą długą akcją biegową popisał się RB Dragons zdobywając tym samym pierwsze przyłożenie dla gospodarzy w tym turnieju. W kolejnym posiadaniu goście odpowiedzieli kolejnym przyłożeniem tym razem podaniowym, złapanym przez Pawła Wojciechowskiego. Przed końcem pierwszej kwarty kolejne przyłożenie w tym turnieju zdobył Konrad Rodak. Skuteczne podwyższenie ustaliło wynik pierwszej kwarty 6:24 dla gości. W drugiej kwarcie padły kolejne dwa przyłożenia dla gości, gospodarze nie byli w stanie odpowiedzieć na żadne z nich. Po pierwszej połowie gospodarze przegrywali 6:40. Druga połowa to dopełnienie formalności przez zawodników z Opola. Jedyne przyłożenie drugiej połowy to przechwyt Matuesza Grabowskiego, który po wypuszczeniu piłki przez rozgrywającego gospodarzy wbiegł w pole punktowe. Udane podwyższenie po akcji biegowej ustaliło wynik 6:48 na korzyć Towers Opole.

Mikołaj Zając – Field Goal Magazine

fot: J’S Photography

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij