Podsumowanie turnieju w Zielonej Górze

W niedzielę rozegrany został kolejny, drugi podczas tego weekendu turniej rozgrywek LFA9. Wataha Zielona Góra gościła Armadę Szczecin oraz Miners Wałbrzych. Wataha oraz Armada wygrały obydwa ze swoich poprzednich spotkań, natomiast Miners mieli okazję zrewanżować się gospodarzom za porażkę w poprzednim turnieju.

Armada Szczecin – Miners Wałbrzych 13.09.2020 12:00

Obydwie drużyny znają się doskonale z poprzedniego sezonu, gdzie w rozgrywkach LFA2 dwukrotnie spotykali się w grupie. Dwa spotkania wygrała Armada i do tego spotkania, jak i całego turnieju podchodzili jako faworyt. Udowodnili to już po kilku zagrywkach ofensywy Miners, przechwytując piłkę na ich połowie. Po kilku zagrywkach, w pole punktowe wbiegł Konrad Piotrowski. Skutecznie za dwa punkty podwyższyła Armada co dało im ośmiopunktowe prowadzenie. Po nieudanej serii ofensywnej Miners, akcję powrotną na przyłożenie zamienił Marcin Kaim. Udane podwyższenie za dwa punkty ustaliło wynik pierwszej połowy 16:0 dla Armady Szczecin. Po pierwszej połowie z piłką zaczęli mistrzowie LFA2. Po konsekwentnym wykonywaniu zagrywek, ponownie zameldowali się w polu punktowym przeciwnika. Tym razem akcją biegową popisał się rozgrywający Armady Kamil Klebieko. RB ze Szczecina skonwertował podwyższenie, co dało wynik 24:0 dla Armady. W czwartej kwarcie żadna z drużyn nie zdobyła punktów. Ofensywa Miners nie znalazła odpowiedzi na świetnie dysponowaną defensywę zawodników ze Szczecina. Koncowy wynik to 24:0 dla Armady Szczecin.

Wataha Zielona – Miners Wałbrzych 13.09.2020 14:00

Wataha swój pierwszy niedzielny mecz zagrała z Miners, którzy ulegli wcześniej świetnie dysponowanej Armadzie Szczecin 24:0. Pierwszą kwartę można opisać jako grę błędów zawodników ofensywy obydwóch drużyn. Aż pięć strat, trzy po stronie gości, dwie po stronie gospodarzy. Mimo pięciu zmian posiadania, żadna z drużyn nie zdobyła punktów w tej kwarcie. Na początku drugiej kwarty, swoje pierwsze przyłożenie w tym turnieju zdobyli zawodnicy z Wałbrzycha. Po udanym podwyższeniu goście prowadzili 0:7. Kolejne posiadanie gospodarzy i kolejna strata. Tym razem błąd popełnił rozgrywający gospodarzy rzucając piłkę do przeciwnika. Ofensywa Miners wykorzystała ten błąd, zdobywając kolejne przyłożenie biegowe. Tym razem w pole punktowe wbiegł rozgrywający gości. Po kolejnym udanym podwyższeniu goście prowadzili 0:14. Jednak już przy kopnięciu, wspaniałą akcją powrotną popisał się Wojciech Chochulski. Gospodarze skutecznie podwyższyli za dwa punkty, tym samym po pierwszej połowie Miners Wałbrzych wygrywali 8:14. Po konsekwentnym posiadaniu na początku 3 kwarty, dla gospodarzy przyłożenie zdobył Tymoteusz Zieniewicz. Skutecznie za dwa punkty podwyższył rozgrywający Watahy dając gospodarzom pierwsze prowadzenie w meczu. Dobra defensywa Watahy powstrzymała gości do zdobycia tylko 3 punktów, po długim posiadaniu w czwartej kwarcie. W kolejnym posiadaniu, Wataha zaledwie po kilku zagrywkach zameldowała się w polu punktowym Miners, czym przesądzili o swoim zwycięstwie 22:17. Dzięki przechwytowi w defensywie, Wataha mogła cieszyć się z trzeciego zwycięstwa w tym sezonie.

Wataha Zielona Góra – Armada Szczecin 13.09.2020 16:00

Gospodarze podejmowali mistrzów LFA2 w ostatnim spotkaniu tego turnieju. Obydwie drużyny wygrały swoje pierwsze spotkania, obydwie do tego meczu były niepokonane. Już w pierwszej akcji spotkania gospodarze zdecydowali się na onside kick, który okazał się sukcesem, jednak zawodnicy Watahy nie zdołali zdobyć punktów mimo posiadania w ofensywie. Goście również nie zdobyli żadnych punktów i pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 0:0. Po zmianie posiadania na początku drugiej kwarty świetną siedemdziesięcio pięcio jardową akcją biegową popisał się Paweł Borkowski. Zdobywając pierwsze przyłożenie dla Armady w tym spotkaniu. Po skutecznym dwupunktowym podwyższeniu, goście prowadzili 0:8. Kolejne posiadanie Watahy zakończyło się stratą piłki, co w swojej pierwszej akcji ofensywnej wykorzystali goście. Przyłożenie zdobył Konrad Piotrowski, za dwa punkty ponownie podwyższył rozgrywający Armady. Zawodnicy ze Szczecina ponownie odzyskali piłkę blisko pola punktowego Watahy, jednak błąd popełnił rozgrywający gości. Piłkę przechwycił Maciej Piątak i zdobył przyłożenie po akcji powrotnej. Po udanym podwyższeniu na tablicy widniał wynik 8:16. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy w polu punktowym Watahy ponownie znalazł się Konrad Piotrowski ustalając tym wynik pierwszej połowy 8:22 dla Armady Szczecin. W trzeciej kwarcie nie zobaczyliśmy żadnych punktów, za to dobrą grę defensywną. Dwa razy piłkę przechwycili gospodarze, jednak defensywa mistrzów LFA2 nie pozwoliła im na wykorzystanie ich błędów. Wynik spotkania ustalił rozgrywający Armady. Gospodarze nie zdołali odpowiedzieć, tym samym przegrywając 8:28.

Mikołaj Zając Field Goal Magazine

fot: Kamil Ptaszkiewicz

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij