Półfinał The World Games – dotkliwa porażka z Francuzami

Futbolowa reprezentacja Polski chciałaby zapewne jak najszybciej zapomnieć o sobotnim pojedynku w półfinale The World Games. Biało-czerwoni doznali dotkliwej porażki 2:28 z reprezentacją Francji i w poniedziałek czeka ich mecz o trzecie miejsce.

Polacy rozpoczęli bardzo obiecująco. Już pierwsza akcja ofensywna Francuzów zakończyła się stratą piłki na rzecz Antoniego Omondiego. Podopieczni Brada Arbona w trzech próbach nie byli w stanie przejść 10 jardów, jednak w ostatnim podejściu przed Adamem Nelipem stanęła szansa wykorzystania field goala. Kopacz Panthers Wrocław znajdował się jednak około 50 jardów od bramki i trafił w… poprzeczkę. Niewykorzystana szansa gospodarzy zemściła się jeszcze w tej samej części gry. Francuzów na prowadzenie wyprowadził Andrew James. Podwyższenie Jeffersona Alexandre’a okazało się udane i zmieniło wynik spotkania na 7:0 dla przyjezdnych. Biało-czerwoni po stracie punktów zaczęli systematycznie przesuwać się w stronę endzone, głównie za sprawą biegów Adama Skakowskiego. Po kilku minutach musieli jednak odkopać piłkę. Doskonale spisał się Nelip oraz jego koledzy z formacji specjalnej, w wyniku czego piłka po puncie została zatrzymana tuż przed polem punktowym gości. „Trójkolorowi” nie umieli zdobyć wielu jardów, a w pierwszej akcji drugiej kwarty po nieudanym snapie futbolówka wpadła w ich endzone. Sytuację próbował jeszcze ratować Paul Durand, który podał Andrew Jamesa. Do zdobywcy przyłożenia dla Francuzów błyskawicznie dopadł Paweł Świątek, wypychając go za linię boczną, co oznaczało safety, czyli 2 pierwsze punkty dla Biało-czerwonych. James zrehabilitował się w najlepszy możliwy sposób – to on został autorem drugiego touchdownu dla reprezentacji Francji, przeprowadzając niemal identyczną akcję, jak w pierwszej kwarcie. Goście w niemal ostatniej akcji przed przerwą zdołali powiększyć swoją przewagę. Byli już niemal o włos od naszego pola punktowego, a na listę punktujących wpisał się po krótkiej akcji biegowej Stephen Yempo. Po raz trzeci bezbłędnie za jedno „oczko” podwyższył Jefferson Alexandre i „Trójkolorowi” do szatni mogli zejść z prowadzeniem 21:2.

Druga połowa nie przyniosła oczekiwanego przełomu w grze reprezentacji Polski, co ponownie wykorzystali goście. Przyłożeniem popisał się nie kto inny, jak Andrew James, co raczej definitywnie pogrzebało nadzieje podopiecznych Brada Arbona na osiągnięcie korzystnego rezultatu. Po udanym podwyższeniu za jeden punkt Francuzi prowadzili bowiem już 28:2. W ostatniej odsłonie spotkania Francuzi byli ponownie bardzo bliscy przyłożenia. Na linii pola punktowego przechwytem popisał się jednak Adam Lary, nie dopuszczając do powiększenia przewagi rywala. W drugiej połowie jednak nie pomogła nawet zmiana rozgrywającego – Bartosza Dziedzica zastąpił Karol Żak, który nie potrafił zmienić obrazu naszej gry. Nadal byliśmy świadkami wielu nieudanych akcji biegowych, a niewielu celnych dalekich podań. Do końca meczu wynik nie uległ więc zmianie i reprezentacja Polski musiała się pogodzić z dotkliwą porażką 2:28 z Francuzami.

Biało-czerwonych w poniedziałek o 13 czeka więc mecz na otarcie łez. O brązowy medal podopieczni Brada Arbona zagrają z… USA, które dość niespodziewanie uległo Niemcom 13:14. To właśnie nasi zachodni sąsiedzi tego samego dnia, lecz sześć godzin później podejmą „Trójkolorowych” w wielkim finale turnieju futbolowego na The World Games.

Przedstawiamy plakat promujący Reprezentację Polski w Futbolu Amerykańskim – #GramyDlaWas

Must be każdego kibica!

Do kupienia w naszym sklepie w dwóch rozmiarach:

99 cm x 70cm – http://sklep.halftime.pl/pl/p/Plakat-GramyDlaWas-rozmiar-99×70/41

50cm x 30cm – http://sklep.halftime.pl/pl/p/Plakat-GramyDlaWas-rozmiar-50×35/40

autor: Mariusz Kańkowski

Zostaw komentarz

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij