Power ranking LFA1 – offseason edition

Do startu sezonu LFA1 2019 zostało zaledwie kilka dni. Wielomiesięczne przygotowania dwunastu klubów tworzących najwyższą klasę rozgrywkową w Polsce zostaną przetestowane już w najbliższy weekend. 5 spotkań pierwszej kolejki pokaże realną siłę drużyn, a także poważnie zweryfikuje cele, jakie przed zawodnikami stawiają trenerzy, oraz kibice. Inauguracyjny, wstępny Power Ranking LFA1 został ułożony z uwzględnieniem wyników ubiegłorocznych rozgrywek. Miały one wpływ na podział grup ligowych, a także siłę terminarza poszczególnych klubów. W poniższym tekście przybliżymy najważniejsze zmiany, jakie zaszły w drużynach.

Pomimo wielu offseasonowych korekt kolejność pozostawiamy bez modyfikacji, na etapie z sierpnia 2018. Chcemy, aby poważne zamieszanie nastąpiło przy publikacji przyszłotygodniowego Power Rankingu. Otrzymamy wtedy pierwsze odpowiedzi podsumowujące jakość intensywnej, zimowej pracy. Przypomnijmy więc, z jakiego pułapu poszczególne kluby przystępowały do przerwy międzysezonowej. Zastanówmy się, kto najwięcej zyska… i kto najwięcej straci.

12. Wataha Zielona Góra

Klub z województwa lubuskiego pojawił się w LFA1 na zaproszenie, a więc siłą rzeczy na dzień dobry musi otrzymać ostatnie miejsce. Wataha przepracowała niemal całą przerwę zimową pod czujnym okiem trenera Mike’a Scholarsa. Jej obronę wzmocni Cameron Grad, dla którego będzie to już piąty sezon w Europie. Dwa ostatnie spędził w lidze niemieckiej, gdzie przewodził swojej drużynie w ilości powaleń rywala. Atak poprowadzi pochodzący z Illinois Kenyatte Allen. Wszystko wskazuje na to, że dzięki wsparciu amerykańskiego rozgrywającego Wataha szybko pozbędzie się opinii zespołu opierającego swój atak jedynie na biegach. Głębię składu uzupełniają wzmocnienia z: Grizzlies Gorzów Wielkopolski, Żagań Shadows, oraz Kozłów Poznań. W pierwszej kolejce zielonogórzanie podejmą na własnym terenie Armię.

11. Towers Opole

Mistrzowie LFA2 mają za sobą owocną przerwę zimową. Klub zasiliło kilku weteranów, którzy przed rokiem bronili barw Falcons. Z drużyną pozostał rewelacyjny szkoleniowiec, Tim Bishop. Wspomogą go: szkot Tom Mackay, a także duńczycy Daniel Gammelgaard i Casper Rasmussen. Wieże nie zapomniały o zagranicznych wzmocnieniach również na boisku. Za skuteczność ataku Towers odpowiedzialny będzie Marcus Hodges. Linię ofensywną wspomoże potężny Fin, Jusso Voutilainen, a w obronie pojawi się Brytyjczyk, Lanre Oshosanya. Na drugoligowym poziomie taka ilość nowych twarzy w klubie byłaby gwarantem dominacji. W najwyższej klasie rozgrywkowej tak łatwo nie będzie. Beniaminek rozpocznie sezon w drugiej kolejce, a w domowym meczu otwarcia podejmie… Panthers Wrocław.

10. Wilki Łódzkie

Reprezentanci Łodzi pokazali przed rokiem wielkie serce i zaangażowanie. Pomimo plagi kontuzji zdołali wywalczyć utrzymanie, choć o swój los drżeli niemal do samego końca rozgrywek. Najlepszy mecz rozegrali w Poznaniu, gdzie niemal przyprawili kibiców o zawał, zwyciężając po emocjonującej końcówce oraz dogrywce. W offseasonie postawili na zmiany w sztabie trenerskim. Craiga Parkinsona zastąpił znany na Polskich boiskach duet: Jason Abney, Lonnie Hursey. Pierwszy z nich pracował przed rokiem z Monarchs Ząbki, a drugi z Hammers Łaziska Górne. Wilki zasili również wszechstronny Malcolm Gasque, który minione rozgrywki spędził w lidze tureckiej. Wiele wskazuje na to, że zobaczymy go grającego zarówno w ataku, jak i w obronie. Futboliści z Łodzi rozpoczną sezon od domowego starcia z Seahawks.

9. Wenglorz AZS UWM Olsztyn Lakers

W sezonie 2018 Jeziorowcy zaprezentowali się poniżej oczekiwań. Drużynie zdarzały się bolesne, wpadki, a bardzo nierówną formę prezentował atak prowadzony przez Luke’a Zetazate. W pewnym momencie klub stanął przed realną wizją spadku, ale finalnie Olsztyn zdołał zapewnić sobie ligowy byt. Przerwa międzysezonowa rozpoczęła się od odejścia kilku kluczowych zawodników do Panthers Wrocław. Później jednak nastroje wśród Lakers uległy radykalnej poprawie. Klub pozyskał sponsora tytularnego, a także sprowadził doświadczonego trenera, Graya Levy’ego. Rolę dyrygenta ofensywy przejął Andrew Matthews, a obrony Demetrius Allen. Warto podkreślić, że doświadczony linebacker spędził minione rozgrywki w lidze niemieckiej. Lakers rozpoczną sezon od wyjazdu do Wyszkowa.

8. Armia Poznań

Armia powstała w wyniku połączenia sił poznańskich Kozłów, a także Patriotów. Pierwszy klub to ubiegłoroczny wicemistrz Topligi, a drugi zasłużył na miano jednego z największych pozytywnych zaskoczeń inauguracyjnego sezonu LFA1. Kozły w okrojonej Toplidze okazały się słabsze jedynie od Eagles, a Patrioci zdołali pokonać tak ogranych rywali jak Rebels, czy Wilki. Nowy klub dysponuje bardzo szerokim zapleczem zawodniczym, a za swój najważniejszy cel uznaje integrację całego poznańskiego środowiska futbolowego. Aby to uczynić władze drużyny zdecydowały się na sprowadzenie doświadczonego szkoleniowca, Shannona O’Briena. Amerykanin może liczyć na trenerskie wsparcie Michała Włodarczyka. W swoim debiutanckim sezonie Armia nie planuje inwestycji w amerykańskie wzmocnienia. Warto podkreślić jednak, że klub zasili, powracający do Poznania, Mikołaj Cieśla. Pierwszy test w historii drużyny czeka Armię w Zielonej Górze.

7. Rhinos Wyszków

Nosorożce były jedną z największych niespodzianek sezonu inaugurującego rywalizację w Lidze Futbolu Amerykańskiego. Awans do rundy dzikich kart pokrzyżował brak skuteczności w kluczowej akcji. Futboliści z Wyszkowa nie zdołali zaliczyć dwupunktowego podwyższenia w końcówce meczu z Sharks i to rywal zapewnił sobie udział w playoffs. W przerwie zimowej Wyszków zainwestował w Greysona Almana, szkoleniowca, który osiągał już w Polsce sukcesy… broniąc barw Wrocław Outlaws. Przed rokiem w ataku Rhinos rządził rewelacyjny running back Chris Jones. Tym razem zarząd klubu zdecydował się na sprowadzenie rozgrywającego. Ofensywę poprowadzi Jon Brown, mający za sobą grę w czołowej drużynie ligi włoskiej, Bolzano Giants. Obronę wzmocni znający wyszkowskie realia, Christian Adorno. W pierwszej kolejce Nosorożce podejmą przed własną publicznością Lakers.

6. Warsaw Mets

Powołanie Warsaw Mets można określić w wielkim skrócie jako kolejną próbę stworzenia silnego klubu w stolicy Polski. Zespół składa się w większości z zawodników, którzy przed rokiem bronili barw Sharks oraz Monarchs. Nie zabrakło również reprezentacyjnych wzmocnień. Mets zasilili liniowi Mateusz Szczęk, a także Paweł Brodzki. Trudne zadanie ustawienia szerokiego składu w pierwszym roku istnienia nowej drużyny powierzono Matheusowi Diasowi, który jeszcze rok temu pracował we wrocławskim sztabie trenerskim Nicka Johansena. Diasa wspomagać będą kalifornijczyk Douglas Fryer, oraz John Lisella. Kluczową postacią w ataku Mets będzie były SuperFinalista w barwach Seahawks, Terrance Owens. W defensywie zobaczymy znanego z występów w Crusaders, TJa Richardsona. Reprezentanci stolicy rozpoczną sezon od wyjazdu na Górny Śląsk, na mecz z Falcons.

5. Kraków Kings

Dominacja w sezonie zasadniczym i minimalna porażka w decydującej walce o półfinał. Świetny sezon 2018 bardzo mocno zaostrzył Królewskie apetyty. Drużyna pozyskała nowych sponsorów, a to pozwoliło na pierwszą w historii inwestycję w zagraniczne wzmocnienia. Klub z Krakowa zasilą Tivon Cook oraz Eli Thomas. Pierwszy z nich jest 25-letnim rozgrywającym pochodzącym z Kanady. Drugi to wszechstronny defensywny liniowy rodem z amerykańskiego stanu Georgia. Do składu Kings dołączyli również: Paweł Łopatyński z Tytanów, Gunther Krotsch z Kozłów oraz Przemysław Pawłowski z Mustangs. Doświadczonym sztabem szkoleniowym dalej kierować będzie Zygmunt Łodziński, który pełni również funkcję koordynatora ofensywy. Obronne ustawienia wciąż będą domeną Łukasza Niedzielskiego, a za formacje specjalne Michała Dybowicza. Kings rozpoczną sezon w drugiej kolejce domową batalią z Armią.

4. Tychy Falcons

Sokoły są oficjalnie w czwórce najlepszych klubów w Polsce, ale styl w jakim osiągnęły ubiegłoroczny półfinał pozostawił wiele do życzenia. W przerwie międzysezonowej klub postawił na poszerzenie i odmłodzenie składu, a także na powrót do sprawdzonych rozwiązań. Po dwóch latach przerwy w Tychach pojawili się Keith Ray i LaParish Lewis. Dwójka amerykanów zdobyła razem z Falcons mistrzostwo PLFA1, a to wszystko po idealnym sezonie, w którym Sokoli atak wbijał rywalom średnio 60 punktów w meczu. Drużynę zasilili również reprezentanci Polski: Jacek Wróblewski i Bartosz Bednarczyk, a razem z nimi pojawili się gracze: Rebels, Thunders, Hammers, Silvers oraz Świętych. Trenerem głównym pozostaje Michał Kołek, a obowiązki koordynatora defensywy przejmie Charlie Ovey. Sokoły zainaugurują sezon w Tychach meczem, w którym podejmą Mets.

3. Seahawks Gdynia

Miniony sezon Jastrzębi zakończył imponującą serię czterech z rzędu udziałów w finale najwyższej klasy rozgrywkowej. Do tego, dobiegła końca trenerska era Macieja Cetnerowskiego. To zapowiadało zimę pełną zmian, zostały one jednak ograniczone do niezbędnego minimum. Przede wszystkim Seahawks zakontraktowali nowego szkoleniowca, Mele Mosquedę. Pomimo młodego wieku może się on pochwalić pięcioletnim doświadczeniem w lidze niemieckiej, gdzie współpracował m.in. z Munich Cowboys oraz Schwabish Hall Unicorns. Odpowiedzialność za gdyńską defensywę pozostanie w rękach Daniela Piechnika, którego wspomoże Peter Plesa. Pozycję rozgrywającego powierzono Philipowi Juhlinowi. W ostatnich latach prowadził on rewelacyjny atak Carlstadt Crusaders zdobywając dwukrotnie honory MVP ligi szwedzkiej. W obronie zobaczymy Barrona Millera, który był najczęściej tacklującym zawodnikiem ligi austriackiej w sezonie 2018. Jastrzębie rozpoczną sezon od wyjazdu do Łodzi.

2. Panthers Wrocław

Sezon 2018 zakończony bez zdobycia żadnego tytułu mistrzowskiego to najlepsza motywacja dla Panthers. Przerwa zimowa we Wrocławiu zaowocowała poważnymi zmianami w sztabie trenerskim. Nicka Johansena zastąpił Val Gunn, który powraca do Polski po pięciu latach. Były szkoleniowiec Devils będzie współpracował z defensywnym koordynatorem, Skipem Albano. Kolejny wrocławski powrót to oczywiście Deante Battle. Popularny Antek minione rozgrywki spędził w lidze węgierskiej. Atak Panthers poprowadzi Chris Forcier, który w swojej karierze związany był między innymi z uniwersytetem UCLA, a także czołowym klubem ligi włoskiej, Milano Rhinos. Wśród innych wzmocnień warto pokreślić pozyskanie czołowych graczy Falcons oraz Lakers. Pantery rozpoczną sezon przed własną publicznością od rewanżowego starcia z Lowlanders.

1. Lowlanders Białystok

Mistrzowie Polski mają za sobą po raz drugi z rzędu efektowną i efektywną przerwę zimową. Ludzie z Nizin zauważalnie powiększyli swój potencjał zawodniczy pozyskując wielu kluczowych graczy Warsaw Eagles. W klubie pozostał ubiegłoroczny fundament defensywy, Zach Blair. Zmiana nastąpiła na pozycji rozgrywającego gdzie na miejsce Ryana Kasdorfa sprowadzono Rexa Dausina. Nowy quarterback mistrzów grał przed rokiem w lidze szwedzkiej, w ekipie Karlskoga Wolves. Na kluczowe korekty zdecydowano się w sztabie szkoleniowym. Klub z Białegostoku postanowił rozstać się z trenerem Johnem Harperem. Jego rolę przejął Alex Burdette, który posiada doświadczenie z lig niemieckiej oraz francuskiej. Koordynatorem defensywy został związany wcześniej z Saarland Hurricanes, Bob Conroy. Lowlanders startują z sezonem 2019 dokładnie w tym samym miejscu, gdzie zakończyli poprzedni. Na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu.

Wszystkim kibicom przypominamy o Typerze LFA1 – https://halftime.pl/typer-lfa1-2019-czas-rozpalic-emocje/

Dawid Biały

Leave a Reply