Power Ranking LFA1 – po pierwszej kolejce

Nowy sezon Ligi Futbolu Amerykańskiego wystartował. Wiosenna aura przyciągnęła na trybuny wielu kibiców, którzy byli świadkami pięciu ciekawych spotkań. Inauguracyjne zwycięstwa wywalczyli: Panthers, Lakers, Falcons, Seahawks oraz Armia. To wszystko przy głośnym aplauzie blisko sześciu tysięcy fanów futbolu. Na Halftime.pl przyszedł czas na weryfikację przedsezonowego Power Rankingu. Pora podsumować, jakie pierwsze wrażenie wywarły na nas kluby podczas meczów otwarcia.

12. Wilki Łódzkie ( – 2 )
Reprezentanci województwa łódzkiego rozpoczęli rozgrywki od bardzo bolesnej, pięćdziesięciopięcio punktowej porażki. Należy podkreślić, że nie byli faworytami starcia z Seahawks, ale mimo wszystko strata aż 62 punktów mocno obciąża ich defensywne konto. Na szczęście dla nowej “czerwonej latarni” Power Rankingu, przed Wilkami bye week. Mają sporo czasu na przemyślenia. Na ligowe boiska powrócą dopiero 7 kwietnia, kiedy zmierzą się na wyjeździe z Mets. Dopiero wtedy przekonamy się czy zdołają rozpocząć marsz w górę tabeli.

11. Wataha Zielona Góra ( + 1 )
Wataha rozdarła serca swoim fanom przegrywając wyrównane starcie z bardziej doświadczoną Armią. Beniaminek zapłacił frycowe. Przegrał mecz, w którym wielokrotnie los dawał mu szansę na przechylenie szali zwycięstwa na swoją stronę. Kluczowe błędy były udziałem amerykańskiego rozgrywającego, Kenyatte Allena. Nie ma jednak czasu na ich rozpamiętywanie. Już w najbliższą niedzielę przekonamy się, czy zielonogórzanie zdążyli przeanalizować potknięcia i czy wyciągnęli odpowiednie wnioski. Watahę na jej terenie przetestują Lakers.

10. Towers Opole ( + 1 )
Wieże nie grały, a i tak wywalczyły awans. Głównie dlatego, że to rywale zasłużyli na spadki. W obozie z województwa opolskiego przygotowania trwają. Sezon rozpocznie się już w najbliższą sobotę, od domowej batalii z Panthers. Po tym, co wrocławianie pokazali w meczu otwarcia… niespodzianek nie przewidujemy.

9. Rhinos Wyszków ( – 2 )
Nosorożce rozpoczęły rozgrywki od minimalnej porażki przed własną publicznością. Choć jej rozmiary nie są powodem do wielkiego niepokoju, to prawda jest taka, że dopiero ostatnia kwarta układała się po myśli gospodarzy. Potężna ilość upuszczonych podań musi niepokoić. Przed wyszkowianami sporo pracy nad poprawą skuteczności. Domowe starcie z mocno podrażnionymi Mistrzami Polski z Białegostoku może przynieść kolejny spadek w Power Rankingu.

8. Olsztyn Lakers ( + 1 )
Jeziorowcy wywalczyli wygraną na trudnym terenie w Wyszkowie. Trzeba jednak podkreślić, że zafundowali swoim fanom mały zawał serca. Wydawało się, że panują nad przebiegiem meczu, a tymczasem rywal zdążył skutecznie nadgonić wynik na samym finiszu. Całe szczęście, że przewaga była spora. Lakers mogą świętować pierwsze zwycięstw. W bardzo dobrych humorach wybiorą się do Zielonej Góry na mecz z Watahą.

7. Warsaw Mets ( – 1 )
Reprezentanci Warszawy podróżowali na Górny Śląsk z wielkim nadziejami na zwycięstwo. Rzeczywistość szybko zweryfikowała ich plany. Falcons zbudowali solidną przewagę, a później wystarczyło im koncentracji, aby uniemożliwić rywalowi skuteczne odrobienie strat. Na tle mocnego rywala Mets zaprezentowali się nieco poniżej oczekiwań i musieli pogodzić się z zimnym prysznicem. Na szczęście terminarz daje dużo czasu na wprowadzenie korekt i poprawek. W drugiej kolejce Mets pauzują, a tydzień później podejmą przed własną publicznością Wilki.

6. Armia Poznań ( + 2 )
Wygrana w Zielonej Górze nie była najpiękniejsza, ale zwycięzców się nie sądzi. Armia pokazała twardy futbol. Nie zachwyciła kibiców ofensywnymi fajerwerkami, jednak dzięki doświadczeniu w dobrym stylu rozpoczęła rozgrywki. Awans w Power Rankingu otrzymuje na zachętę, przy czym jeśli marzy o utrzymaniu doskonałej pozycji, to za tydzień będzie musiała pokazać zdecydowanie więcej. Wyjazd do Krakowa na pewno nie będzie szybki, łatwy i przyjemny.

5. Kraków Kings ( – )
Kings mieli okazję z uwagą przyglądać się poczynaniom rywali. Pauzowanie w kolejce otwarcia ma swoje plusy. W najbliższy weekend Gród Kraka odwiedzi poznańska Armia. Kings doskonale wiedzą czego się spodziewać. Armia prezentuję się trochę jak młodszy brat ubiegłorocznej wersji Królów. Nie trzeba dodawać, że gospodarze będą zdecydowanym faworytem.

4. Lowlanders Białystok ( – 3 )
Mistrzowie Polski nie będą dobrze wspominać tegorocznej wycieczki do Wrocławia. Choć nie zagrali pełnym składem, to z pewnością liczyli na lepszy wynik. Mercy rule na dzień dobry musi skutkować wyraźnym spadkiem w naszym rankingu. Panthers obnażyli wszystkie słabości Ludzi z Nizin, na czele z nierówno grającą linią ofensywną. Rex Dausin potrzebuje zdecydowanie lepszej ochrony. Na szczęście terminarz jest łaskawy dla obrońców tytułu. W drugiej kolejce czeka ich przeprawa z potencjalnie łatwiejszym rywalem w Wyszkowie.

3. Tychy Falcons ( + 1 )
Forma Sokołów była wielką niewiadomą, ale pierwszy mecz jasno pokazał, że Tyszanie będą groźni dla każdego. Atak kierowany przez Keitha Raya czterokrotnie zaskoczył Mets, dając ekipie z Górnego Śląska bezpieczną przewagę. Choć w drugiej połowie przebieg meczu nieco się wyrównał, to trzeba docenić bardzo udany start Sokołów. W drugiej kolejce szykuje się nam wielki futbolowy hit w trójmieście. Falcons będą chcieli się zrewanżować za ubiegłoroczną wpadkę. Po dobrym starcie nie stoją na straconej pozycji

2. Seahawks Gdynia ( + 1 )
Jastrzębie nieprzypadkowo były uznawane za wielkiego faworyta meczu otwarcia w Łodzi. Ich przewaga nad rywalem w każdym elemencie gry nawet przez moment nie podlegała dyskusji. 62 zdobyte punkty mówią jasno, że atak z Trójmiasta jest w doskonałej formie. Potwierdza się również fakt, że Seahawks doskonale trafili z importowanymi wzmocnieniami. W drugiej kolejce pokażą się przed własną widownią w szlagierowo zapowiadającym się starciu z Falcons.

1. Panthers Wrocław ( + 1 )

Dominacja. Tak w wielkim skrócie można podsumować mecz otwarcia, w którym wicemistrzowie bardzo wyraźnie pokonali ubiegłorocznych złotych medalistów. Pantery imponowały skutecznością defensywą oraz różnorodnością w ataku. Wynik mówi sam za siebie. Futboliści z Wrocławia błyskawicznie wracają na szczyt Power Rankingu. Czy jesteśmy świadkami startu kolejnej, rekordowej serii meczów bez porażki? Czy ktoś będzie w stanie zagrozić faworytom? Czy któryś z rywali zrzuci Pantery z pierwszego miejsca? Jako pierwszy w roli pretendenta ustawia się… beniaminek z Opola.

Dawid Biały

Comments (1)

  1. Będzie jakaś zapowiedź #robimyameryke i czy samo #robimyameryke będzie?

Leave a Reply

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij