Power Ranking LFA1 – po szóstej kolejce

Szósty weekend z Ligą Futbolu Amerykańskiego obfitował w pewne i wysokie zwycięstwa faworytów. Wygrane zaliczyli: Lowlanders, Mets, Panthers, Towers i Falcons. Przedplayoffowa układanka zaczyna nabierać coraz wyraźniejszych kształtów. Trwa budowanie napięcia przed najważniejszymi momentami końcówki sezonu zasadniczego. W najnowszym Power Rankingu uwzględniamy szanse na awans do bezpośredniej rywalizacji o tytuł mistrzowski.

12. Rhinos Wyszków ( – ) 0 – 4 / 52:130 / -78
W szóstej kolejce Nosorożce pauzowały, a już w najbliższy weekend na własnym terenie zmierzą się z… Seahawks. Co prawda sytuacja z nowym rozgrywającym Jastrzębi nie jest jeszcze w pełni rozwiązana, ale Rhinos zdążyli już ulec grającym bez quarterbacka Lowlanders. Mecz o wszystko z Wilkami odbędzie się 25 maja – to jest kluczowa informacja dla futbolistów z Wyszkowa.

11. Wilki Łódzkie ( – ) 0 – 5 / 48:211 / -163
Po swoim najlepszym meczu w sezonie Wilki zostały brutalnie sprowadzone na ziemię. Minimalnie przegrane starcie z Lakers mogło obudzić w zawodnikach z Łodzi spore podkłady nadziei. Wyjazd do Opola bardzo szybko je ograniczył. Towers zwyciężyli wyraźnie, a Wilki zdobyły swoje jedyne przyłożenie w ostatniej akcji meczu. Co ciekawe, klub rozstał się z Malcolmem Gasque i do końca rozgrywek grać będzie krajowym składem. W najbliższy weekend Wilki odpoczywają, a do akcji wrócą za dwa tygodnie.

10. Olsztyn Lakers ( – ) 2 – 3 / 79:149 / -70
Przed weekendem Jeziorowcy mieli jeszcze spore szanse na playoffs. Wysoka porażka z Mets ograniczyła je niemal do zera. Futbolistów z Olsztyna czekają starcia z: Lowlanders, Armią oraz Seahawks. Dzięki zwycięstwom z Rhinos i Wilkami ligowy byt jest bezpieczny. To by było na tyle jeśli chodzi o pozytywy. Wszystko wskazuje na to, że Lakers na dobre utknęli na czwartym miejscu w grupie północnej.

9. Armia Poznań ( – 1 ) 3 – 3 / 114:132 / -18
Zjazd w dół Power Rankingu w wykonaniu Armii trwa w najlepsze. Ekipa z Poznania zaliczyła słaby występ w Tychach, a oceny nie zmienią nawet dwa przyłożenia zdobyte w końcówce meczu. Armia jako jedyna ma już sześć rozegranych spotkań, a do gry wróci dopiero za dwa tygodnie. To dużo czasu na przegrupowanie i regenerację. Mimo to wizja awansu do playoffs staje się coraz bardziej odległa.

8. Wataha Zielona Góra ( + 1 ) 2 – 2 / 72:75 / -3
Futboliści z Zielonej Góry z coraz większą nadzieją spoglądają na ligową tabelę. Kolejne porażki Armii sprawiają, że playoffowe szanse Watahy nabierają coraz bardziej realnych kształtów. W najbliższy weekend zielonogórzanie zmierzą się co prawda z faworyzowanymi Panthers, jednak rywale będą mocno podmęczeni po rozegraniu dzień wcześniej starcia pucharowego. Poza meczem we Wrocławiu, Wataha zagra jeszcze z: Wilkami, Towers i Kings. To będzie bardzo ciekawa druga połowa sezonu dla fanów futbolu w Zielonej Górze.

7. Kraków Kings ( – 1 ) 2 – 3 / 104 – 143 / -39
Zaledwie dwa tygodnie wystarczyły, aby sytuacja Królów przemieniła się z niezłej, w bardzo skomplikowaną. Porażka z Mets była minimalna, jednak mocno podcięła królewskie skrzydła. Lowlanders wykorzystali okazję w mistrzowskim stylu. Zwyciężając w Krakowie sprawili, że ich sobotni rywale mogą wylądować poza playoffs. Kings mają przed sobą bye week, a następnie starcia z: Falcons, Seahawks i Watahą. Tylko komplet wygranych gwarantuje im pewny awans do bezpośredniej walki o mistrzostwo.

6. Towers Opole ( + 1 ) 3 – 2 / 116:106 / +10
Wieże mają za sobą wyraźne zwycięstwo nad Wilkami. Ich marsz w górę Power Rankingu trwa i wiele wskazuje, na to, że szybko się nie zakończy. Przed Towers bye week, a następnie starcia z Rhinos i Watahą. Realnie celują w to, aby przystępować do ostatniej kolejki sezonu regularnego z pięcioma zwycięstwami na koncie. Już wkrótce przekonamy się, czy zdołają wykorzystać sytuację, w której się znaleźli. Jeśli beniaminek utrzyma formę, to zaskoczy całą ligę i zagra o „dziką kartę”.

5. Seahawks Gdynia ( – 2 ) 3 – 2 / 134:105 / +29
Po znakomitym początku sezonu Jastrzębie zaliczyły drugą wpadkę z rzędu. Jeszcze kilka tygodni temu były na szczycie Power Rankingu, a obecnie nie są nawet na szczycie swojej dywizji. Do tego rozwiązali kontrakt z rozgrywającym, a kontuzji uległ amerykański fundament defensywy. Seahawks znaleźli się w sytuacji podobnej do tej, jaka niedawno była udziałem Panthers. Wrocławianie zdołali się przegrupować w błyskawicznym tempie. Już wkrótce przekonamy się, czy futboliści z Trójmiasta będą w tym aspekcie równie skuteczni. Po ich stronie jest korzystny terminarz, a także niemal 100% pewności udziału w playoffs. W najbliższy weekend zmierzą się z Rhinos.

4. Lowlanders Białystok ( + 1 ) 3 – 2 / 119:99 / +20
Ludzie z Nizin wyraźnie nabierają tempa. Po domowym zwycięstwie nad Seahawks wybrali się w podróż do Krakowa, gdzie bez większych problemów pokonali Kings. Słaby początek jest już historią, a futboliści z Białegostoku koncentrują się na walce o pierwsze miejsce w grupie i bezpośredni awans do półfinału. Ich następnym rywalem będą Lakers. Przy obecnej dyspozycji obydwu klubów niespodzianka jest skrajnie mało prawdopodobna.

3. Warsaw Mets ( + 1 ) 3 – 2 / 129:73 / +56
Mets są w doskonałych humorach. W miniony weekend zaliczyli efektowną wygraną w Olsztynie, a solidny zastrzyk małych punktów pozwolił im przebić się na pierwsze miejsce w grupie północnej. Sytuacja prezentuje się bardzo dobrze. Zgranie i wzajemne zaufanie zawodników stale się zwiększa, gra wygląda coraz płynniej, a udział w playoffs jest prawie pewny. Futbolistów z Warszawy czeka teraz bye week, a następnie prawdziwy test siły. Starcia z Panthers i Lowlanders pokażą realną wartość Mets.

2. Tychy Falcons ( – ) 4 – 1 / 188:77 / +111
Sokoły nie zwalniają tempa. Za nimi kolejna efektowna wygrana. Tym razem zdołały upolować Armię, która zagroziła dopiero głębokim rezerwom w samej końcówce spotkania. Drużyna nabiera coraz większej pewności siebie, a przed nią kolejny tydzień, który można przeznaczyć na regenerację i wypoczynek. Wiceliderzy południa wracają na boisko dopiero w przyszły weekend, kiedy na wyjeździe zmierzą się z Kings. Ewentualna wygrana praktycznie zagwarantuje im możliwość rozgrywania meczu o „dziką kartę” przed własną publicznością.

1. Panthers Wrocław ( – ) 4 – 0 / 189:34 / +155
O kontuzji Chrisa Forciera nikt już we Wrocławiu nie pamięta. Tony Dawson momentalnie podbił serca kibiców Panthers, co biorąc pod uwagę jego formę, nie jest to żadnym zaskoczeniem. Pantery szykują się na sobotnie starcie pucharowe z Kragujevac Wild Boars. Dzień później rozegrają mecz ligowy z Watahą. Ale jak to? Dwa mecze w jeden weekend? Dokładnie tak. To kolejny test, do którego wypełnienia zgłaszają się Pantery. Ich fani szykują się na dwa zwycięstwa. Inny scenariusz nie wchodzi w grę.

Leave a Reply