Power Ranking LFA2

Wielkimi krokami zbliżamy się do półmetka sezonu regularnego na drugoligowym poziomie rozgrywkowym. Część ekip potwierdza swoje wysokie aspiracje. Inne ogrywają się i zdobywają niezbędne doświadczenie. Wiemy już na co stać każdą z drużyn. To idealny moment na publikację Power Rankingu LFA2.

  • 10. Białe Lwy Gdańsk 5th WEST / 0 – 3 / śr. off 2,3 / śr. def 28,7

Reprezentanci Gdańska rozpoczęli futbolową przygodę od mocnego uderzenia. Sezony w lidze rozwojowej kończyły się sukcesami zarówno sportowymi, jak i organizacyjnymi. Włodarze klubu postanowili, że wicemistrz LFA 9 powinien spróbować swoich sił na wyższym poziomie rozgrywkowym. Niestety, jak na razie rezultatów testu trudno uznać za zadowalające. Lwy walczą w defensywie, ale ich atak ma przed sobą bardzo dużo pracy. W trzech meczach udało się zdobyć zaledwie jedno przyłożenie. Z taką skutecznością trudno liczyć na drugoligowe zwycięstwa.

  • 9. Tytani Lublin 5th EAST / 1 – 4 / śr. off 9,2 / śr. def 31,2

Futboliści z Lublina są największym rozczarowaniem tegorocznych rozgrywek. Doświadczony klub przechodzi odczuwalną wymianę pokoleniową. Nowi zawodnicy zbierają futbolowe szlify, które niestety nie przekładają się na szybki sukces. Tytani zdołali zwyciężyć w domowym starciu z Hammers, jednak w pozostałych spotkaniach musieli uznać wyższość rywali. Pomimo średnich wyników w drużynie panuje bardzo dobra atmosfera. Stale wzmacniane są organizacyjne fundamenty klubu, co jest dobrym prognostykiem na przyszłość.

  • 8. Jaguars Kąty Wrocławskie 4th WEST / 1 – 3 / śr. off 11,3 / śr. def 20,3

Swój debiutancki sezon na drugoligowym poziomie Jaguary rozpoczęły od zimnego prysznica. Domowa wpadka z Miners Wałbrzych mocno zrewidowała plany na tegoroczne rozgrywki. Humory poprawiły się nieco po rewanżowym zwycięstwie nad Białymi Lwami, jednak playoffowe ambicje wydają się być bardzo odległe. W składzie Jaguars nie brakuje doświadczonych zawodników. Szumnie zapowiadana współpraca z Panthers ma jednak zdecydowanie mniejsze od oczekiwanego przełożenie na wyniki. Reprezentanci Kątów Wrocławskich mogą pochwalić się piątą najlepszą defensywą w lidze. Z drugiej strony atak wymaga jeszcze sporo korekt.

  • 7. Przemyśl Bears 3rd EAST / 1 – 3 / śr. off 8 / śr. def 21,5

Przemyski beniaminek zdołał już zaskoczyć Tytanów, a także poważnie postraszyć Hammers. Przed tygodniem ogłosił amerykańskie wzmocnienie w ofensywie i nieustannie pracuje nad sprawieniem kolejnych niespodzianek w drugiej połowie sezonu. W rundzie rewanżowej Niedźwiedzie liczą na co najmniej dwa zwycięstwa i jest to scenariusz będący zdecydowanie w ich zasięgu. Przed rokiem, w LFA9, Bears rozegrali najrówniejszy mecz z późniejszymi mistrzami w z Krakowa. Tegoroczny awans do playoffs może być już poza zasięgiem, ale przemyska przyszłość zapowiada się bardzo obiecująco.

  • 6. Hammers Łaziska Górne 4th EAST / 1 – 3 / śr. off 15,3 / śr. def 39,2

Młoty rozpoczęły sezon od zwycięstwa, ale trzy kolejne starcia nie były już tak udane. Warto jednak podkreślić, że wyjazdowe porażki w Lublinie oraz (w szczególności) w Rzeszowie pozytywnie wpłynęły na atmosferę wśród Hammers. W meczu przeciwko Rebels kibice zobaczyli w akcji zupełnie inny zespół. Zmotywowany, walczący i wierzący w swoje umiejętności. Faworytów nie udało się pokonać, ale futboliści z Łazisk pokazali całej Polsce, że nie można ich lekceważyć. Dzięki festiwalowi ofensywnej skuteczności zdołali pozbawić Silesię zaszczytnego miana najlepszej obrony w lidze. Udany występ sprawia, że Młoty rozpoczną drugą połowę sezonu z nowymi nadziejami.

  • 5. Angels Toruń / 3rd WEST / 1 – 2 / śr. off 19,3 / śr. def 20,3

Pierwszoligowy spadkowicz rozpoczął sezon od pewnej wygranej nad Białymi Lwami. Wydawało się, że ten rezultat będzie zwiastunem roku, w którym Angels na dobre powrócą do zwyciężania. Później przyszły jednak trudne starcia z Miners oraz Armadą. W obydwu futboliści z Torunia musieli uznać wyższość rywali, dzięki czemu mocno utrudnili sobie drogę do playoffs. Porażki w Wałbrzychu oraz ze Szczecinem nie były miażdżące. Angels długimi momentami podejmowali równorzędną walkę. Nie wystarczyło to jednak do zdobycia kluczowych wygranych. Piąty atak i piąta obrona ligi muszą wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności jeśli marzą o awansie do bezpośrednich batalii o powrót do grona najlepszych.

  • 4. Rzeszów Rockets / 2nd EAST / 3 – 1 / śr. off 36,5 / śr. def 9,3

Rakiety są jednym z największych pozytywnych zaskoczeń bieżących rozgrywek. Klub postawił na krajowy skład i okazuje się, że była to doskonała decyzja. Mecz otwarcia, w którym rzeszowianie pognębili odwiecznych rywali z Lublina dał jasny znak, że z Rakietami trzeba się będzie w tym roku liczyć. Pierwsza połowa w wyjazdowym starciu z faworyzowanymi Rebels, jedynie potwierdziła te przypuszczenia. Rockets imponują skuteczną ofensywą, która jest w stanie regularnie zaskakiwać nawet najbardziej szczelną obronę. Liczą, że pozwoli im ona na historyczny awans do drugoligowych playoffs. Osiągnięcie jest na wyciągnięcie ręki.

  • 3. Miners Krause Wałbrzych / 2nd WEST / 3 – 0 / śr. off 24,3 / śr. def 7

Postawa drugoligowego debiutanta z Wałbrzycha nie jest niespodzianką. Jest prawdziwą sensacją. Było pewne, że Górnicy bardzo ambitnie podejdą do swojego sportowego awansu. Mimo to, patrząc na ich historię, mało kto spodziewał się szybkich sukcesów i raczej oczekiwano sezonu pełnego ważnych lekcji i trudnych sprawdzianów. Tymczasem w rodzinnym mieście Sebastiana Janikowskiego pojawił się szalenie groźny kandydat do pierwszoligowego awansu. Trzy mecze, trzy zwycięstwa. Niezły atak i przede wszystkim, szalenie skuteczna obrona. Przed Górnikami niezmiernie ważne batalie z Armadą. Wygląda na to, że ich rezultaty zadecydują o pierwszym miejscu na drugoligowym zachodzie.

2. Silesia Rebels / 1st EAST / 5 – 0 / śr. off 39,4 / śr. def 9,2

Szeroki skład, sprawdzone zaplecze i bogata historia. Spadek Rebels był nieoczekiwany i, zdaniem wielu osób wewnątrz klubu, zdecydowanie przedwczesny. Silesia uważa, że jej miejsce jest wśród najlepszych i jest gotowa na każde poświęcenie, aby błyskawicznie powrócić do LFA1. W pierwotnej wersji Power Rankingu byli na pierwszym miejscu, jednak ich sobotnia męczarnia w Łaziskach Górnych pokazała kilka rys na, wydawało się, nieskazitelnym obrazie. Rebelianci mogą pochwalić się najskuteczniejszym atakiem w lidze. Do niedawna ich atutem była również najbardziej szczelna obrona. 30 punktowa eksplozja ofensywna Hammers może w dłuższej perspektywie napsuć Silesii nieco krwi. Regulamin ligi mówi, że w przypadku równej liczby zwycięstw, prawo pierwszeństwa organizacji meczu playoffs ma drużyna z mniejszą ilością straconych punktów. W miniony weekend Rebels stracili kluczową przewagę na rzecz…

  • 1. Armada Szczecin / 1st WEST / 3 – 0 / śr. off 28,7 / śr. def 6,7

Połączone siły futbolu w stolicy województwa zachodniopomorskiego mają za sobą znakomite otwarcie sezonu. Ofensywa Armady nie zaprezentowała jeszcze pełni swojego potencjału, ale prawdę powiedziawszy, nie została do tego zmuszona. Formacja obronna stawia rywalom tak trudne zadanie, że nie są oni w stanie poważnie zagrozić reprezentantom Szczecina. Już w najbliższy weekend Armadę czeka najtrudniejsze, jak na razie starcie. Przed własną publicznością podejmie niepokonanych Miners. Rezultat tego meczu w połączeniu z liczbą straconych punktów pokaże kto z lepszymi kartami rozpocznie rundę rewanżową na drugoligowym zachodzie.

Leave a Reply

Translate »