Poznańsko – Wrocławski klasyk

W najbliższą niedzielę na poznańskim Golęcinie dojdzie do prestiżowego starcia. Miejscowa Armia będzie starała się obronić status niepokonanych na własnym terenie przed bardzo mocną ekipą Panter z Wrocławia. Spotkanie zaplanowano na godzinę 14:00.

W poprzedniej kolejce Armia Poznań była o krok od fazy play-off. Wszystko przez korzystny wynik w meczu Watahy Zielona Góra z Towers Opole. Na nieszczęście Armii, to Towers wyszli zwycięsko z tego starcia i przypieczętowali fazę postseason dla Opola. Mimo wszystko, Armia może być zadowolona z premierowego sezonu, a wisienką na torcie będzie dla nich domowe starcie z Panterami. Poznaniacy chcą zagwarantować kibicom dobre widowisko i przygotowali masę atrakcji w dniu meczu. Korzystna jest także data spotkania, bo wszystko odbędzie się w Dzień Dziecka. Motywacji na pewno nie zabraknie. Każda drużyna w Lidze Futbolu Amerykańskiego chce wygrywać z Panthers. Poznańsko – Wrocławskie starcia są wyjątkowe także z powodów historycznych. To w tych miastach powstawały jedne z pierwszych drużyn w naszym kraju i wiele razy te ośrodki krzyżowały ze sobą rękawice. Kto tym razem dopisze dwa oczka do ligowej tabeli? Czy Armii uda się obronić “twierdzę Golęcin”? Przekonamy się w niedzielę.

“Nie żegnamy się jeszcze z naszymi kibicami! Trener Shanon ma pewien pomysł. Jest on w trakcie realizacji. Tak więc mamy dla naszych kibiców pewną niespodziankę, która mam nadzieje wypali i nasi kibice będą mieli jeszcze trochę radości w tym sezonie. Liczymy na wysoką frekwencję. Dzień dziecka to doskonała okazja do rodzinnego pikniku na golęcinie, spotkania z rodziną, przyjaciółmi i obejrzenia meczu. O klasie Panter nie trzeba dużo pisać. Wiemy jaką są drużyną i co potrafią. Jest to najlepsza drużyna w Polsce i każdy o tym wie. Przygotowujemy się do tego meczu bardzo intensywnie. Będzie to dla nas ważny sprawdzian. Chcemy się pokazać z jak najlepszej strony i sprawdzić się na tle tak utytułowanej drużyny jaką są Pantery. Myślę, że ten mecz pokaże nam na jakim poziomie jesteśmy. Jest to dla nas prestiżowe starcie. Jestesmy podekscytowani i szczesliwi, że mozemy z nimi zagrać. Kilku chłopaków którzy grają w Panterach, wrócą na „stare śmieci”, mam nadzieję, że poczują się tu jak w domu. Cieszymy się na ten mecz i z mojej strony mogę obiecać, że damy z siebie wszystko. Mam nadzieje, że zobaczymy dobre widowisko!” – Przemek Szukała, Armia Poznań.

Panthers celują w perfekcyjny sezon regularny i chcą zakończyć 10. kolejkę z bilansem 8-0. Niedawno ogłoszony finał LFA1, który drugi rok z rzędu odbędzie się na Stadionie Olimpijskim stał się ich celem numer jeden. Zdobyć mistrzostwo na własnym stadionie to zawsze wspaniałe uczucie. Wyjazd do Poznania będzie sprawdzianem, który pokaże, z jakim impetem wejdą w fazę play-off, którą rozpoczną dopiero za dwa tygodnie.

„Od momentu szlagierów Poznań – Wrocław upłynęło sporo czasu i zmiana pokoleniowa powoduje, że niewielu jest zawodników pamiętających pierwsze starcia z ekipą z Poznania. Bardzo dobrze wspominamy jednak pojedynki z drużynami z Wielkopolski, które toczyliśmy w ramach rozgrywek juniorskich czy też drugiej ligi. Chęć utrzymania passy zwycięstw jest dla nas jednak wystarczająco motywująca i traktujemy to spotkanie równie poważnie, jak każdy inny mecz tegorocznego sezonu. Roster Panthers Wrocław jest w tym roku bardzo szeroki i rotowanie składem, przy naszym kalendarzu rozgrywek, jest wręcz koniecznie, dlatego z pewnością będzie można zobaczyć na murawie Golęcina zmienników podstawowych graczy. Jednak podchodzimy do meczu z Armią z pełną koncentracją i rozpoczniemy mecz pierwszym składem. Armia to mocna drużyna, mają solidny trzon zawodniczy, bardzo obiecujących wychowanków jak choćby bracia Gajewscy, doskonały obiekt i świetnych trenerów. Fuzja w Poznaniu była doskonałą decyzją i na pewno zaprocentuje to w przyszłości. Jedziemy do Wielkopolski, by wrócić z tarczą, a w swojej historii już nie raz pokazaliśmy, że potrafimy na Golęcinie wygrywać.” – Karolina Janas, Panthers Wrocław.

Leave a Reply

Translate »