Rebelianci kontra drugoligowa rewelacja

W sobotę o godz. 17:30 na bocznym boisku Stadionu Śląskiego w Chorzowie odbędzie się mecz trzeciej kolejki Ligi Futbolu Amerykańskiego. Silesia Rebels podejmą Patriotów Poznań.

Terminarz pierwszej fazy sezonu Ligi Futbolu Amerykańskiego jest łaskawy dla Rebeliantów. W meczu otwarcia podejmowali Wilki Łódzkie, a teraz, również na własnym terenie zmierzą się z ekipą, która jeszcze kilka miesięcy temu grała w PLFA2. Silesia liczyła na efektowny start rozgrywek i w dużej mierze zdołała te oczekiwania zaspokoić. Udało się pokonać Wilki, ale już styl wygranej pozostawił wiele do życzenia. Wzmocnieni Rebelianci długo męczyli się z rywalami z centralnej części Polski. Szalę zwycięstwa na ich korzyść przechylił dopiero rewelacyjnie dysponowany Deandre Williams. Jego indywidualne popisy pozwalały na zdobywanie kluczowych pierwszych prób oraz przyłożeń. Wymęczony tryumf stał się faktem. Reprezentanci południa kraju cieszą się z wygranej, ale w kolejnych meczach chcą pokazać się ze zdecydowanie lepszej strony. Kluczem ma być wykorzystanie w ataku umiejętności większej ilości zawodników, a także skupienie na precyzyjnej egzekucji zagrywek. Rebels nie zamierzają tym razem fundować swoim fanom thrillera. W drugim meczu przed własną widownią liczą na pewną i spokojną wygraną.

Nie ma co ukrywać – nasza grupa jest bardzo wyrównana, a każdy mecz może być na styku. Wilki zagrały twardy, siłowy futbol. Wykorzystały nasze błędy i schodziły na przerwę z delikatną przewagą. Cały mecz powtarzałem chłopakom w defensywie, że musimy utrzymać wynik, a nasz atak wejdzie w odpowiedni rytm i wygramy. Wszystko poszło po naszej myśli i dwa punkty zostały na Śląsku. Każdy fan doskonale wie jaki futbol preferują Patrioci. Spodziewamy się głównie gry podaniowej oraz podkręcania tempa przez “no huddle offense“. Wiele osób mówi, że to oni są faworytami tego meczu, a nam taka pozycja pasuje. Lubimy udowadniać, że Rebelianci to solidna marka, z którą trzeba się liczyć. Cel mamy jeden – wygranie grupy! Sobotni mecz to drugi krok w dążeniu do jego realizacji. Moja formacja przygotowuje się pod ich grę górą oraz szykuje dominację na linii wznowienia akcji. Myślę, że nasi rywale nie spodziewają się tak silnego, zdeterminowanego oraz nieprzewidywalnego przeciwnika. Chcemy im pokazać, że z tak twardą gra jeszcze się nie spotkali. Ofensywa prowadzona przez Dre (Deandre Williamsa, przyp. red.) udowodni swoją wartość. Dysponujemy doskonałymi skrzydłowymi, a gra biegowa to nie tylko nasz rozgrywający, ale przede wszystkim Adrian Binek. Ten gracz jeszcze jest niedoceniany, ale w meczu z Wilkami już pokazał, że nie boi się brać odpowiedzialności na swoje barki. Jeżeli uwierzymy w siebie, to będziemy nie do zatrzymania w bieżących rozgrywkach! – Aleksander Mieruszyński, Silesia Rebels.

Patrioci Poznań są obok Angels Toruń jedynymi klubami, które bezpośrednio z PLFA2 wskoczyły na najwyższy poziom rozgrywkowy w Lidze Futbolu Amerykańskiego. Awans wiąże się z wymagającymi poświęceniami, ale z drugiej strony pokaże skalę rozwoju młodej drużyny z serca Wielkopolski. Patrioci mają za sobą bardzo udane rozgrywki. Przed rokiem zwyciężyli mocną grupę północną, a następnie awansowali aż do drugoligowego finału. W nim po prawdziwej ofensywnej strzelaninie ulegli rezerwom Panthers Wrocław. Pomimo porażki udowodnili, że są gotowi na walkę z „dużymi chłopcami”. Poznański atak prowadzi jeden z największych talentów na pozycji rozgrywającego, Witold Gajewski. Młody zawodnik imponuje siłą oraz precyzją rzutu, a także opanowaniem pozwalającym na wybór optymalnych rozwiązań poszczególnych zagrywek. Minusem jest z pewnością fakt, że w przerwie zimowej stracił ulubiony cel swoich podań. Kamil Kwiatkowski przeszedł do Panthers, ale w składzie Patriotów wciąż jest wielu kreatywnych graczy ataku. Za jego koordynację odpowiedzialny będzie pozostający w klubie Michał Włodarczyk. Klucze do ustawienia defensywy przejmuje świeżo sprowadzony do Polski, Brian Casey. Jest spora szansa, że zespół z Poznania w swoich pierwszych występach będzie musiał zapłacić typowe dla beniaminka frycowe. Jednak biorąc pod uwagę ubiegłoroczny poziom gry Patriotów, równie prawdopodobny jest scenariusz w którym młody zespół napsuje sporo krwi faworyzowanym rywalom.

Sezon 2017 w PLFA II był dla nas najdłuższym i najlepszym w historii. Tak intensywny okres rozgrywek dał się we znaki naszym zawodnikom. Po finale trener Michał Włodarczyk zadecydował o kilku tygodniach przerwy, żeby każdy mógł odpocząć zarówno fizycznie jak i psychicznie. To pozwoliło nam wejść ze świeżością w offseason. Przerwa zimowa, tak jak przypuszczaliśmy, była równie intensywna, co poprzednie rozgrywki. Wchodzimy z entuzjazmem w nową ligę, silniejsi oraz gotowi na starcia z mocnymi i doświadczonymi rywalami. Po Rebels spodziewamy się fizycznej gry i większej skuteczności, niż w meczu z Wilkami. Wiemy, że jesteśmy przygotowani do tego meczu, a zdecydowanie pomaga nam w tym analiza nagrania przeciwników. Zaskoczyła nas duża pewność siebie zawodników Silesii zaprezentowana w magazynie ligowym. Pozycja „Czarnego Konia” grupy tylko dodatkowo podkręca motywację Patriotów. Cel na mecz z Rebels jest jeden: Wygrana! Plan na sezon to zawalczyć o playoffs. Znamy swój potencjał i zamierzamy go wykorzystać – Jędrzej Mamys, Patrioci Poznań.

autor: Dawid Biały

Leave a Reply

Translate »